Mam dla kogo żyć

  • Zbiera: Fundacja Dbam o Zdrowie
  • Miejsce: Słupsk, pomorskie
  • Trwa od: 25 Lipca 2011
  • Zakończenie: 30 Września 2012

wsparło 139 osób

12 215 zł (31%)

Potrzebne jeszcze: 26 185 zł

  • Pomóż wypromować cel:
    • Zaproś
    • Widgety

Aktualizacja 06.12.2011

Piotr i jego bliscy gorąco dziękują wszystkim Pomagaczom, którzy swoim zaangażowaniem, wpłatami i każdą inną formą wsparcia przyłączyli się do akcji. Dzięki Wam Piotr co miesiąc przyjmuje lek Tysabri, który jest jego jedyną bronią w jakże nierównej walce ze stwardnieniem rozsianym.

A jak jest dzisiaj?

Po przyjętych pięciu dawkach leku organizm Piotra jest zdecydowanie silniejszy, a co najważniejsze - postęp choroby został zatrzymany. Niestety, zniszczenia wywołane SM były na tyle duże, że poprawa stanu zdrowia Piotra następuje bardzo wolno. Cieszy niewątpliwie każdy symptom tej poprawy:
- Piotr samodzielnie trzyma w ręku kubek,
- potrafi samodzielnie zadzwonić z telefonu do żony,
- kilka godzin dziennie siedzi na wózku (jeszcze parę miesięcy temu tylko leżał!),
- z pomocą rehabilitantki przewraca się z jednego boku na drugi.
 
Walka trwa nadal. Potrzebne są kolejne dawki Tysabri. I o dalszą pomoc Piotr i jego bliscy zwracają się z gorącym apelem. Bo tylko dzięki kontynuowaniu kuracji jest nadzieja, że Piotrek za jakiś czas wstanie z wózka. Jest uparty i nie zamierza się poddawać. Ma swoje marzenia i dąży do ich realizacji. Najważniejsze z nich - zacząć znów chodzić...


Aktualizacja 26.10.2011

Po przerwie na uzyskanie nowej zgody na zbiórkę publiczną cel wraca na Siepomaga.

* * *

Piotra Duchnowicza poznaliśmy rok temu jako byłego maratończyka, u którego stwierdzono Stwardnienie rozsiane (SM). Choroba szybko zawładnęła jego organizmem, jednak on się nie poddawał. Teraz znowu potrzebuje naszej pomocy. Jest na tyle silny, żeby ponownie przyjąć Tysabri – bardzo drogi lek, który może zahamować skutki choroby. Co więcej, Piotr ma potrójną motywację, by zwyciężyć z SM – kilka miesięcy temu urodził się Cyprian, długo oczekiwany syn Piotra i jego żony Pauliny.

List od Marcina, brata Piotra

Pod koniec grudnia 2010 r. mój brat Piotr, będąc w swoim domu, stracił równowagę i upadł. Był to na tyle niefortunny upadek, że skończył się ingerencją chirurgiczną (złamanie szyjki kości ramienia). Upadek i przebyta operacja tak mocno osłabiły system odpornościowy organizmu Piotra, że z dnia na dzień przestał chodzić. Od 17 stycznia 2011 r. przez dwa miesiące przebywał na Oddziale Neurologii Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, gdzie dostał m. in. 7 dawek sterydu. Niestety, nie przyniosło to większej poprawy, Piotr został wypisany ze szpitala z oceną 8,5 w 10-stopniowej skali EDSS. Biorąc pod uwagę, że 10 - to zgon pacjenta, nietrudno sobie wyobrazić, w jak ciężkim stanie znajduje się Piotr.

W międzyczasie, 8 marca, przyszedł na świat Cyprian, synek Piotra i Pauliny. Na początku dla Piotra był to ogromny bodziec, aby walczyć z chorobą. Niestety, postępujące symptomy złamały w nim wiarę, że będzie lepiej. W kwietniu poddał się ponownemu zabiegowi nowatorskiej metody oczyszczania żył. Może zbyt wiele nadziei z tym wiązał, może traktował to jako ostatnią deskę ratunku?... po zabiegu nie odczuł żadnej poprawy. Tym razem brat kompletnie się załamał i poddał. Wszystko wskazuje na to, że ma silną depresję. Leży nieruchomo, każdy ruch wiąże się dla niego z bólem. Nam, jako rodzinie, trudno nawet wczuć się w to, co on przeżywa. Piotr w zasadzie wymaga stałej opieki - sam nie potrafi nic zrobić. Proszę sobie wyobrazić, co to oznacza dla jego żony przy konieczności jednoczesnego zajmowania się 4-miesięcznym dzieckiem. Gdyby nie pomoc rodziców, nie wiem, jak wyglądałoby ich życie.

Zastanawiam się, czy to nie ironia losu, że jeszcze w październiku ubiegłego roku Piotr poczuł się tak pewnie, że zdecydował o zakończeniu przyjmowania Tysabri i zaapelował o zakończenie zbiórki na ten cel. Gdyby wtedy mógł przewidzieć, jak się wszystko później potoczy... Gdybyśmy my, jako rodzina, mogli wtedy przewidzieć, co się wydarzy w ciągu kolejnych miesięcy.

Dopiero teraz można powiedzieć, że SM jest straszną chorobą. U Piotra przybrała chyba najgorszą z możliwych postaci.

21 lipca po długiej przerwie Piotr ponownie przyjął Tysabri. W tym leku pokładamy ogromną nadzieję, że zdoła powstrzymać zastraszające tempo choroby. Brat jest bardzo niecierpliwy, a po pierwszej dawce nadal nie może ruszać nogami. Aby poprawa była widoczna, musi raz w miesiącu przyjmować Tysabri. Koszt jednej dawki wynosi 6 400 zł.  

I stąd nasza ogromna prośba do Państwa o pomoc w zbieraniu funduszy na dalsze leczenie Piotra. Chcielibyśmy z Państwa wsparciem wykupić chociaż 6 dawek Tysabri, czyli zebrać 38 400 zł. To ogromne pieniądze i zdajemy sobie sprawę, że bez Państwa pomocy się nie uda.

Zawalczmy razem o powrót Piotra do zdrowia.


Więcej o aktualnym stanie zdrowia Piotra możecie przeczytać na jego blogu.

Komentarze

Zaloguj się by móc komentować.

Thumb_pa150076_-_kopia_-_kopia
09 Kwietnia 2012, 12:26
Dziękuje za świąteczną wpłatę! Pozdrawiam
plus
0
minus
Thumb_pa150076_-_kopia_-_kopia
23 Lutego 2012, 20:32
Nie podaje się! Dziękuje za wpłaty:-)
plus
0
minus
Thumb_pa150076_-_kopia_-_kopia
19 Stycznia 2012, 12:09
Dzięki Gosiu za wpłatę, faktycznie kot z psem to by się pogryzły. Buziak
plus
0
minus
Thumb_pa150076_-_kopia_-_kopia
22 Grudnia 2011, 21:25
Wszystkiego Najlepszego na święta! Dziękuje za wpłaty
plus
0
minus
Thumb_pa150076_-_kopia_-_kopia
30 Listopada 2011, 10:52
Dziękuje za dalsze wspracie. Pozdrawiam
plus
0
minus
Thumb_274819_100001816478034_4015554_s
21 Listopada 2011, 19:26
Trzëmôjta sã!!!
plus
0
minus

Zamień stary telefon komórkowy na MOCkartę

Za pomocą MOCkarty możesz wesprzeć dowolną organizację lub cel na siepomaga.pl

  1. Kliknij na przycisk Przekaż telefon

    Kliknij 'Przekaż telefon'

    Zostaniesz przeniesiony do naszego partnera - StaryTelefon.pl

  2. Wyszukaj cenę Twojego modelu telefonu.

    Wyszukaj cenę

    Następnie złóż zlecenie.

  3. Otrzymasz opłaconą kopertę. Zapakuj do niej telefon i odeślij.

    Wyślij telefon

    Przy większych przesyłkach (>5 telefonów) przyjedzie do Ciebie kurier.

  4. Otrzymasz e-mail z prośbą o zaakceptowanie ostatecznej wyceny telefonu.

    Zaakceptuj wycenę

    Wycena może się różnic od ceny katalogowej, jeśli technicy uznają, że telefon jest uszkodzony.

  5. Otrzymasz MOCkartę o wartości telefonu do wykorzystania na Siepomaga.pl

    Odbierz MOCkartę

    MOCkarta zostanie przesłana na Twój adres e-mail.

Twoja MOCkarta wesprze zarówno wybrany cel charytatywny, organizację lub zbiórkę (93%), jak i utrzymanie i rozwój Siepomaga.pl (7%). Pamiętaj, aby wykorzystać ja w 30 dniowym okresie ważności. Jeśli nie wykorzystasz MOCkarty i straci ona ważność, jej wartość automatycznie zostanie przekazana na utrzymanie i rozwój Siepomaga.pl.

Ajax-loader ładuję...