Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Ukryj
Small_10624978_778906025503176_7792874102246560654_n

Przemek Skokowski

Zbiera na: Fundacja Hospicyjna

Zbiórka została zakończona 2015-12-01
Autostopem dla hospicjum

For english press button on the right corner  

Aktualizacja 1 czerwca 2015 Zebrane czterdzieści tysięcy złotych (tj. 40% całości) zostaje już teraz przekazane Fundacji Hospicyjnej na zakup sprzętu dla podopiecznych Domowego Hospicjum Dziecięcego im. ks. E.Dutkiewicza.  Zbiórka jednak wciąż trwa i zbieramy brakującą kwotę (37 tys. zł) na wsparcie Funduszu Dzieci Osieroconych pod którego opieką znajdują się dzieci, które straciły w hospicjum najbliższych członków rodziny.  

To, że nasze życie jest krótkie i kruche, wie każdy, ale mało kto o tym pamięta. Podświadomie forsujemy teorię, że dopóki coś nas nie dotyczy, to po prostu nie istnieje. Przypominamy sobie dopiero, gdy ciężka choroba dopadnie nas lub kogoś z naszych bliskich. Nagle okazuje się, że rzeczy takie jak nauka, praca, obowiązki, schodzą na dalszy plan i liczy się tylko pomoc najbliższym. Telefony, niedowierzanie, konsultacje, złość, długi, zaległości, rozpacz, szpitale, akceptacja. To, ile przechodzą osoby w chorobie i ich bliscy, jest nie do wyobrażenia. Zwłaszcza jeśli dodamy do tego  powtarzającą się, jak mantrę, diagnozę - "Choroba nieuleczalna i śmiertelna". Zwłaszcza jeśli dodamy, że diagnozowanymi są dzieci.

Rodziny i dzieci codziennie stawiające czoła takiej a nie innej rzeczywistości poznałem w Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku. Miejscu, które wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest tylko miejscem, w którym chorzy umierają. Hospicjum jest także miejscem skupiającym niesamowicie dobrych ludzi, którzy pomagają przeżyć wszystkim podopiecznym życie jak najpełniej. Zdziwilibyście się, jakie cuda działa tutaj dobro.  

Jednak nawet ono często rozbija się o ściany biurokracji i niechęci do wspierania miejsc, "gdzie przecież i tak się umiera". Często bywa tak, że ludzie są sceptycznie nastawieni do wspierania fundacji. Wolą konkretne osoby. Wolą, gdy widzą dla kogo idą pieniądze i jak nasze wsparcie pomaga konkretnej osobie. Dlatego chciałbym Was dzisiaj poprosić o pomoc. Dla konkretnych osób, na konkretne cele i z konkretnymi wynikami. Na chwilę obecną najpotrzebniejsze są ssaki dla Michała, Filipa, Darii, Jessici i Deniska oraz pulksoksymetry dla Oliwki, Dawida, Maksa, Pawełka, Mateusza. Dodatkowo jeszcze koncentrator tlenu dla Konrada. Są to rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania dzieci. Koszt całości to 43 tys. złotych. Jeśli już dotarłeś do tego miejsca, to zachęcam Cię do poznania historii każdego z tych dzieci, które znajdziesz tutaj. Drugim celem, na który chcę zebrać 60 tys. złotych, jest Fundusz Dzieci Osieroconych. Idea jego działalności jest mi bliska, bo jej głównym celem jest wspieranie dzieci, których bliscy, często główni żywiciele rodziny, zmarli w hospicjum. Fundusz pomaga zarówno poprzez proste gesty, takie jak zakup ubrań dla pogrążonej w długach rodziny, jak i opłacanie dodatkowych zajęć czy pasji, które często bywają najlepszym lekarstwem dla dzieci dotkliwie doświadczonych przez trudną codzienność. Szczegółów o działalności Funduszu oraz jego wsparciu dla blisko 6 tys. dzieci można się dowiedzieć tutaj.  

Jaka w tym wszystkim jest moja rola i czemu akcja nazywa się "Autostopem dla Hospicjum"? Otóż wszystko jest bardzo proste, a zaczęło się od marzenia o objechaniu świata autostopem. Później pojawiła się idea, że przecież podróżując też można pomagać. Jak? Dość prosto, jeżeli posiada się bloga. Postanowiłem, że połączę pisanie ze zwykłą prośbą pod koniec każdego tekstu, czy filmu. "Jeśli Ci się podobało, proszę, przelej przysłowiowe 5 zł na tę akcję". To wszystko. Wiele nie mam i też wiele dać nie mogę, ale ten blog to najcenniejsze co mam i postanowiłem, że swoją tegoroczną podróż - autostopem z Gdańska na Antarktydę oraz piesze przejście El Camino do Santiago de Compostela poświęcę właśnie hospicjum.  

Jednak cała akcja ma Was też zachęcić do pomocy. Zorganizuj urodziny i przekaż prezenty na realizację marzeń dzieci hospicyjnych. Przebiegnij maraton w ich intencji. Napisz o akcji, podziel się informacją o niej z rodziną i znajomymi, Zrób cokolwiek, ale nie pozostawaj obojętny na cierpienie innych. Jeżeli nie na taką skalę, to poprzez wsparcie marzeń dzieci symboliczną dla Ciebie kwotą. . *Całość zbiórki zostanie przekazana na konto Fundacji Hospicyjnej (-6% opłat transakcyjnych pobieranych przez portal siepomaga.pl).      

Przemek Skokowski zbiera na:

Fundacja Hospicyjna wspomaga ponad 100 hospicjów w Polsce. Pracownicy i wolontariusze tych placówek każdego dnia starają się, by ich pacjenci więcej...

Zamień stary telefon komórkowy na MOCkartę

Za pomocą MOCkarty możesz wesprzeć dowolną organizację lub cel na siepomaga.pl

  1. Kliknij na przycisk Przekaż telefon

    Kliknij 'Przekaż telefon'

    Zostaniesz przeniesiony do naszego partnera - StaryTelefon.pl

  2. Wyszukaj cenę Twojego modelu telefonu.

    Wyszukaj cenę

    Następnie złóż zlecenie.

  3. Otrzymasz opłaconą kopertę. Zapakuj do niej telefon i odeślij.

    Wyślij telefon

    Przy większych przesyłkach (>5 telefonów) przyjedzie do Ciebie kurier.

  4. Otrzymasz e-mail z prośbą o zaakceptowanie ostatecznej wyceny telefonu.

    Zaakceptuj wycenę

    Wycena może się różnic od ceny katalogowej, jeśli technicy uznają, że telefon jest uszkodzony.

  5. Otrzymasz MOCkartę o wartości telefonu do wykorzystania na Siepomaga.pl

    Odbierz MOCkartę

    MOCkarta zostanie przesłana na Twój adres e-mail.

Twoja MOCkarta wesprze zarówno wybrany cel charytatywny, organizację lub zbiórkę (93%), jak i utrzymanie i rozwój Siepomaga.pl (7%). Pamiętaj, aby wykorzystać ja w 30 dniowym okresie ważności. Jeśli nie wykorzystasz MOCkarty i straci ona ważność, jej wartość automatycznie zostanie przekazana na utrzymanie i rozwój Siepomaga.pl.

Ajax-loader ładuję...