Znamię, które może nam ją zabrać – walka Emilki trwa!

Zbiórka na cel: OPERACJA USUNIĘCIA ZNAMIENIA BARWNIKOWEGO W STANACH ZJEDNOCZONYCH – III ETAP
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 4 173 osoby
160 224 zł (114,1%)
Wesprzyj

Emilka Gniedzińska, 4 lata

Oborniki, wielkopolskie

Fakomatoza, znamię barwnikowe

Rozpoczęcie: 5 Lipca 2018
Zakończenie: 21 Września 2018

Zobacz poprzednie zbiórki

Jeśli znamię na plecach Emilki przekształci się w najgroźniejszy nowotwór skóry, na ratunek może być za późno! Czerniak - tego boimy się najbardziej, bo to on może zabić Emilkę. Szansą na to, by jak najszybciej temu zapobiec, jest skomplikowana, kilkuetapowa operacja w Stanach Zjednoczonych. Dziś Emilka jest już po dwóch  etapach operacji, na które pojechała dzięki Waszej pomocy. Niestety znamię jest na tyle duże, że konieczny jest kolejny etap, prawdopodobnie ostatni. Z Waszą pomocą kolejna historia, w której wygra rak, nie musi się wydarzyć!

Emilka Gniedzińska

Znamy już historie, kiedy rak pojawiał się nagle i odbierał życie, nie zważając na wiek. Wiemy, że potrafi być nieobliczalny – nie raz słyszeliśmy, że odbierał dzieci rodzicom, pozostawiając ich bezradnych, w bólu i rozpaczy. Kiedy pojawia się szansa na uchronienie dziecka przed nowotworem, nie ma innego wyboru. Trzeba zrobić wszystko, by tę szansę wykorzystać.

Emilka i Jagódka to bliźniaczki. Mama przychyliłaby im nieba. Niestety o zdrowie. Emilki musi bać się szczególnie, ponieważ razem z nią na świat przyszło niebezpieczne znamię, które rosło razem z nią. Tuż po narodzinach było plamą. Im Emilka stawała się większa, przyjmowało coraz bardziej niebezpieczny kształt. Z czasem zaczęły wyrastać na nim inne, mniejsze znamiona oraz włosy. Najgorsza była jednak świadomość, że może przerodzić się w nowotwór. Fakomatoza to wada genetyczna. Do drugiego roku życia choroba mogła wywołać padaczkę. Drugie urodziny Emilki wcale jednak nie oznaczały końca obaw. Do piątego roku życia guzki i zmiany mogą pojawić się na organach wewnętrznych. Oprócz tego na istniejącym już znamieniu ciągle powstają nowe plamy...

Emilka Gniedzińska

Każdy niepokojący objaw i każda zmiana na ciele Emilki to strach. Codziennie boję się o jej życie, nie wiedząc, czy tym razem nie zobaczę czegoś, co będzie świadczyło o rozwoju choroby. Żyjemy jak na bombie, która w każdej chwili może wybuchnąć.  Boję się, bo wiem, że może przyjść moment, kiedy na reakcję będzie za późno, kiedy rak przejmie kontrolę nad naszym życiem. Kiedy patrzę na swoje uśmiechnięte dziecko i uświadamiam sobie, że nowotwór w każdej chwili może je zaatakować, chce mi się płakać – mówi mama Emilki.

Okazało się, że znamię można usunąć dzięki operacji polegającej na wycięciu chorej skóry i naciągnięciu zdrowej przy pomocy ekspanderów. Taka możliwość pojawiła się w Chicago u doktora Bruce'a Bauer'a - specjalisty w dziedzinie dziecięcej chirurgii plastycznej. W Polsce nikt nie zechciał podjąć się usunięcia znamienia. Nie mogłam czekać, musiałam działać, bo życie z takim znamieniem to zbyt duże ryzyko dla Emilki. Na pierwszą i drugą operację pojechałyśmy tam dzięki Wam – ludziom, którzy zechcieli nam pomóc.

Emilka Gniedzińska

Zarówno przy pierwszym, jak i drugim etapie, Dr Bauer wszczepił Emilce ekspandery, które rozciągnęły zdrową skórę, żeby później wyciąć część chorej skóry i zastąpić ją zdrową. Niestety znamię jest na tyle duże, że konieczny jest trzeci etap operacji. Zrobiłyśmy już pierwszy krok po zdrowie Emilki. Nie możemy sie zatrzymać, bo wtedy wszystko pójdzie na marne. Prosimy o pomoc – mówi mama Emilki.

Jagódka – bliźniaczka Emilki – cały czas opowiada swojej siostrzyczce, że niedługo ona też będzie zdrowa. Są nierozłączne, zawsze razem. Kiedy Emilka była w szpitalu, Jagódka była u niej niemal codziennie. Kiedy musiała leżeć po operacji, kładła się obok niej – żeby był jej raźniej. Tej miłości nie może zniszczyć rak…

Emilka Gniedzińska

Ta historia nie musi się skończyć tragicznie, ponieważ na świecie istnieją bohaterowie. Tymi bohaterami jesteście Wy - ludzie, którzy dzięki swoim życzliwym sercom są w stanie pomagać innym. To dzięki Wam Emilka znalazła się na drodze po zdrowie i jest już coraz bliżej pozbycia się niebezpiecznego znamienia. Szczęśliwe zakończenie jest możliwe pod warunkiem, że napiszemy je wspólnie.

Ładuję...

70 zł

Artur Myśliwiec

2 darowizny na tę zbiórkę, ostatnia
30 zł

Joomsite

25 zł

Maruna

20 zł

Anos Travel

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 4 173 osoby
160 224 zł (114,1%)
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość