Chłopiec, którego zabija własne ciało. Ratujmy Karolka, inaczej umrze...

Ola Bartoszek
organizator skarbonki

Każdy rodzic uważa, że jego dziecko jest wyjątkowe. My chcielibyśmy, żeby nasz synek był zupełnie zwyczajny… Nie jest – na całym świecie żyje tylko 150 takich ludzi jak on. W tym tylko 4 w Polsce. Karolek ma zespół Bealsa,  bardzo rzadki zespół wad o podłożu genetycznym. Umysł naszego synka jest zupełnie zdrowy. To bystry, ciekawy świata chłopiec… To ciało jest jego wrogiem… Osoby dotknięte zespołem Bealsa mają nieprawidłową zbudowano kości i mięśnie, cierpią na liczne przykurcze. Karol ma nieproporcjonalnie długi i wygięty kręgosłup, który stał się jego zabójcą. Dziś jest skrzywiony już w 85 stopniach, a deformacja wciąż postępuje! Miażdży narządy wewnętrzne - tchawicę, płuca, wypycha żebra do przodu, możliwe, że uciska już żołądek - Karol nie może sam jeść, bardzo często wymiotuje. Nasz synek jest jedyną osobą na świecie, którą dotknęła tak potwornie ciężka postać tej choroby.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 10 000 ZŁ