Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Rak pokrzyżował nasze plany! Walczymy by odzyskać dawne życie!

Adam Szmit
325,00 zł
Wsparło 9 osób
Cel zbiórki:

Leki, opatrunki, konsultacje lekarskie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Adam Szmit, 35 lat
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy pęcherza moczowego
Rozpoczęcie: 17 Grudnia 2020
Zakończenie: 28 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Od momentu diagnozy właściwie nie ma chwili, w której nie zastanawiam się, co tak naprawdę ma znaczenie. Mieliśmy plany, marzenia, ambicje, a teraz to wszystko zastąpił strach, który paraliżuje. Codziennie widzę, jak oczy Adama tracą blask, jak ramiona, w których zawsze znajdowałam ukojenie, teraz stają się coraz bardziej wątłe. Codziennie boję się, że nowy dzień przyniesie złe wiadomości, że może zdarzyć się tragedia...

Myślałam, że coś takiego nigdy nas nie spotka. Przecież jesteśmy młodzi, dbamy o siebie, przecież nie mamy czasu na chorowanie. Wtedy jak grom z jasnego nieba spadała na nas diagnoza. Zostaliśmy wplątani w szaleńczy wyścig o życie, w którym nie możemy się zatrzymać. Rak chce zabrać mojego Adama, a ja nie mogę na to pozwolić! Leczenie kosztuje jednak wiele sił, czasu i pieniędzy. Potrzeby rosną, a oszczędności już dawno się rozpłynęły. Pomóż nam, proszę!

325,00 zł
Wsparło 9 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki