Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jedyne, czego pragniemy jako rodzice, to zdrowie dla Adasia

Adam Bednarski
Zbiórka zakończona
12 766,00 zł ( 100% )
Wsparło 531 osób
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja dla Adasia

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Adam Bednarski, 5 lat
Sosnowiec, śląskie
Wcześniactwo, wada ośrodkowego układu nerwowego
Rozpoczęcie: 22 Czerwca 2018
Zakończenie: 20 Grudnia 2018

Opis zbiórki

Od pierwszego dnia, przez 52 tygodnie w roku i 24 godziny w ciągu doby, Adaś potrzebuje naszej pomocy. Wcześniactwo, wada układu nerwowego, podejrzenie wady genetycznej – ciężko to wszystko udźwignąć rodzicowi, ale patrząc w oczy własnego dziecka nie powiesz mu przecież, że nie dasz rady. Musisz znaleźć w sobie nieodkryte wcześniej pokłady siły i walczyć. Musisz pogodzić się z wyrzeczeniami, nieprzespanymi nocami, widokiem cierpienia dziecka, które kochasz całym sercem. Musisz przyjąć, że życie z niepełnosprawnym dzieckiem będzie bardzo trudne. On musi dawać z siebie więcej, więc ty tym bardziej. Choć robimy wszystko, czasem i to nie wystarcza. Dlatego właśnie tu jesteśmy i dlatego postanowiliśmy poprosić o pomoc. Poznaj naszą, historię, udostępnij, pomóż – każdy, nawet mały gest, to znaczy dla nas wiele.

Adam Bednarski

Adaś urodził się w 32 tygodniu ciąży, ale wcześniactwo to nie jedyny nasz problem. Dodatkowo wykryto wadę ośrodkowego układu nerwowego, która bardzo miesza w organizmie naszego synka i nie daje prawidłowo się rozwijać. Lekarze podejrzewają u synka wadę genetyczną – w przyszłości czekają nas bardzo drogie badania. Kiedyś, kiedy był jeszcze w brzuchu, wyobrażałem sobie, jak chodzimy na pierwsze wspólne spacery, jak ja, tata, trzymam go za rękę i razem idziemy przed siebie. Dzisiaj Adaś ma już 2 latka. Przez chorobę wciąż nie chodzi sam.  To oczywiście nic nie zmienia, bo dalej kocham go tak samo mocno, a nawet bardziej. Wciąż jednak wierzę w te marzenia, które miałem. Wierzę, bo wiem, że Adaś ma na to szansę, a ja, tata, nie mogę odpuścić, kiedy chodzi o zdrowie mojego jedynego syna.

Na ten moment najlepszy lekiem, który mamy, jest intensywna rehabilitacja. Oczywiście jesteśmy objęci programem wczesnego wspomagania rozwoju, ale to tylko 8 godzin w miesiącu – w tym 4 to zajęcia z rehabilitacji ruchowej, która dla Adasia jest najważniejsza. Pozostałe obejmują m.in. zajęcia z logopedą, również istotne w rozwoju Adasia. Jedno jest pewne – godzin rehabilitacji ruchowej Adaś potrzebuje znacznie więcej. Oczywiście staramy się jak możemy, dopłacamy za rehabilitację z własnej kieszeni, jeździmy do szpitali i na turnusy rehabilitacyjne. To wszystko jednak kosztuje. Turnusy trwają 3 tygodnie, czasem 4, kosztują nawet po kilka tysięcy. Dodatkowo synka trzeba rehabilitować 52 tygodnie w roku.

Adam Bednarski

Motywacja i chęci są niczym bez pieniędzy na leczenie. Samo  to nie wystarczy, by pomóc Adasiowi. Widzimy, jak pomaga mu zwiększenie liczby godzin zajęć i kolejne turnusy rehablitacyjne. Widzimy postępy i z każdego cieszymy się tak samo mocno. Na ten moment Adaś potrafi już postawić kilka kroków przy balkoniku. Robi to, co kiedyś wydawało się mało możliwe. Wierzę w niego. Wierzę, że niedługo sam postawi swoje pierwsze małe kroczki. Będę wtedy obok niego i będę cieszył się wtedy, jak nigdy.

Proszę Cię, pomóż nam dalej walczyć.

–Michał, tata Adasia

12 766,00 zł ( 100% )
Wsparło 531 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki