Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ratujemy oddech Adasia! Proszę, daj mojemu dziecku szansę na nowe życie...

Adam Nowacki
Zbiórka zakończona
171 037,36 zł
Wsparło 3111 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0090183 Adam
Cel zbiórki:

operacja krtani w Lozannie, rehabilitacja, zakup leków i sprzętu medycznego

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Adam Nowacki, 4 latka
Piechanin, wielkopolskie
powikłania po operacji założenia PEG
Rozpoczęcie: 8 Października 2020
Zakończenie: 24 Lutego 2021

Aktualizacje

W leczeniu Adasia nastąpił przełom! Wciąż nie wierzymy, że to się dzieje naprawdę.

KOCHANI STAŁ SIĘ CUD, a życie zupełnie nas zaskoczyło. Dokładnie 2 listopada odbyło się długo przekładane badanie endoskopowe, które miały być kolejnym przystankiem na drodze do leczenia w Szwajcarii. Stan Adasia oceniono jako rokujący. I właśnie wtedy dostaliśmy najważniejszą wiadomość, że istnieje możliwość przeprowadzenia zabiegu w Polsce. Kilka dni temu polscy lekarze podjęli się tego trudnego zadania i spełnili nasze największe marzenie. Od kilku dni Adaś oddycha samoczynnie, odzyskał głos, zaczyna normalnie funkcjonować. 

Nadal nie wierzymy w bieg ostatnich wydarzeń, wciąż przecieramy oczy ze zdumienia. Widok Adasia bez rurki ściska gardło i sprawia, że jestem najszczęśliwsza, a jednocześnie strasznie się boję...

To dla mnie przełomowy moment, ale muszę pozostać odpowiedzialna. Wobec Was i wobec Adasia. Zbiórka pozostanie otwarta, ponieważ wciąż nie mamy pewności, czy leczenie zagraniczne nie będzie konieczne, pozostaję w kontakcie z dr Sandu Kishore, który konsultował przypadek Adasia. Najbliższe miesiące będą decydujące. Już teraz wiemy, że rurka wywołała poważne powikłania i sprawiła, że będziemy się musieli mierzyć z szeregiem problemów. Konieczne będą zajęcia, rehabilitacja, stymulacja, zakup specjalistycznego sprzętu, co generuje ogromne koszty. To kwoty, na które nie jesteśmy gotowi… 

Adam Nowacki

Nie mamy pewności, czy wizyta w Szwajcarii nie będzie konieczna. Historia choroby Adasia nauczyła nas tego już na samym początku.

Z tego miejsca chcę Wam już teraz podziękować za zaangażowanie i wsparcie zbiórki Adasia. Za to, że okazaliście się aniołami gotowymi walczyć razem ze mną o oddech mojego synka. Proszę, zostańcie z nami do końca. Już niebawem znów poinformujemy, co u nas. 

Mama

Opis zbiórki

Tkwimy w błędnym kole inhalacji, infekcji, dawkowania leków. I strachu o życie, który nieprzerwanie trwa właściwie od 3 lat. Kiedy myślałam, że nasza rzeczywistość będzie tak wyglądała już zawsze, znalazłam ratunek. 

Myślałam, że piekło związane z operacjami, obawami i trudnościami już za nami. Rzeczywistość choroby mojego synka brutalnie uświadomiła mi jak bardzo się myliłam 

Pozornie powszechnie występująca wśród chłopców wiotkość krtani stała się początkiem naszej szpitalnej drogi. Kiedy Adaś miał 5 tygodni zostaliśmy wypisani do domu - lekarze przekazali mi krótkie instrukcje jak zakładać sondę. I właściwie na tym pomoc się skończyła… Później podjęto decyzję, że niezbędne jest wprowadzenie żywienia alternatywnego (PEG). Standardowa procedura stała się przyczyną naszego koszmaru. Z komplikacjami, które wystąpiły po operacji zostaliśmy do dziś. 

Adam Nowacki

Tamte obrazy wciąż do mnie wracają. Nieobecny wzrok mojego dziecka, silne leki, stan określany jako ciężki. Czy są gorsze wiadomości? 

Okazało się, że to nie koniec naszej gehenny. Adaś stracił możliwość przełykania i wydawania dźwięków, samodzielne oddychanie było niemożliwe. Założono rurkę tracheotomijną - wtedy to był jedyny ratunek. 

To, co wtedy pomogło mojemu synkowi przeżyć, teraz niszczy efekty codziennej ciężkiej pracy. Moje dziecko nie ma czasu na zabawę - jego dzień w całości wypełniony jest inhalacjami, odsysaniem wydzieliny, masażami, rehabilitacją. Rurka powoduje, że Adaś znacznie częściej choruje - infekcje w naszym przypadku trwają po 2-3 tygodnie. Zdarzają się średnio raz na miesiąc. Wyobrażasz to sobie? Moje dziecko przez większość czasu czuje się źle. A ja nie mogę na to nic poradzić, choć pomocy szukaliśmy u specjalistów w całej Polsce… 

Adam Nowacki

Zawsze słyszeliśmy to samo. Powinniśmy zaczekać aż Adaś podrośnie, to zbyt duże ryzyko… 

A dla mnie ryzykiem jest to, że rurka w każdej chwili może się zatkać, a mój synek niczego świadomy zacznie się dusić. Co jeśli ten jeden jedyny raz z ratunkiem nie zdążę na czas?! Nie chcę nawet myśleć o takim scenariuszu. Z założoną rurką “mowa” Adasia ogranicza się do kilku wydawanych dźwięków. Nie są to słowa. Czy nigdy nie usłyszę od niego pełnego czystego słowa, czy nigdy nie usiądziemy razem przy wspólnym posiłku? Zwyczajne życie wydaje się dla mnie największym, niespełnionym marzeniem… 

Kiedy poziom nadziei dramatycznie spadał, zaczęłam szukać rodziców, których dzieci cierpią na podobne choroby. To od nich dowiedziałam się o szwajcarskiej klinice specjalizującej się w podobnych przypadkach. Po takim czasie w końcu pojawiło się światełko w tunelu! Zebrałam kilkaset stron dokumentacji medycznej, filmy z badań ze szpitali, wszystkie filmiki z turnusów - wszystko po to, by znów stanąć do walki o zdrowie Adasia! Kiedy dostaliśmy kwalifikację - trudno to wyrazić słowami… Wreszcie ktoś może nam pomóc. Niestety, to nie takie proste. Operacja usunięcia zwężenia krtani i rurki tracheotomijnej to koszt sięgający prawie 800 tysięcy złotych! Ogromna kwota za to, by Adaś miał szansę poznać smak dzieciństwa. Za to, by skończyć z koszmarem strachu o jego życie raz na zawsze. 

Adam Nowacki

Potrzebujemy ogromnej kwoty! Potrzebujemy pomocy i wsparcia wszystkich ludzi o dobrych sercach. Wiem, że proszę o wiele, ale dziś błagam o cud dla mojego dziecka! Nie ma nic ważniejszego niż jego uśmiech, spokojny sen, niż bezpieczeństwo, które przez chorobę i powikłania zostało nam brutalnie odebrane. 

Ta operacja to nadzieja na to, że strach zniknie z naszej codzienności, że rehabilitacja zacznie dawać efekty, a Adaś odzyska dzieciństwo. Choroba zniszczyła wiele, ale nie wszystko stracone. A jeśli jest nadzieja, będę się jej trzymać do samego końca. Jeśli do mnie dołączysz, nasze szanse wzrosną, a to już tylko krok do cudu! 

____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w akcji prowadzonej na Facebooku: DYCHA da odDYCHAć- licytacje dla Adasia
 

171 037,36 zł
Wsparło 3111 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0090183 Adam
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki