Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Adaś traci wzrok, pochłania go ciemność... wciąż jest szansa na ratunek!

Adaś Pycia
Zbiórka zakończona
136 896,00 zł ( 76,89% )
Wsparło 6060 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0001479 Adaś
Cel zbiórki:

operacja oczu w Massachusetts Eye and Ear - IV etap leczenia

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Adaś Pycia, 4 latka
Strzyżowice, śląskie
rzadka wada genetyczna tylnego odcinka oczu
Rozpoczęcie: 3 Lipca 2018
Zakończenie: 7 Sierpnia 2018

Rezultat zbiórki

Dzień zaczynamy cudownymi wiadomościami! Tak jak zakładaliśmy, operacja tym razem nie była potrzebna. Badanie, wykonane Adasiowi pod narkozą, pokazało, że jest duża poprawa, jeśli chodzi o stan jego oczek! Wróciła nadzieja!

Wiadomość od rodziców Adasia:

Lecąc do Bostonu byliśmy pełni obaw, baliśmy się nawet myśleć pozytywnie, aby nie zapeszać... czasem przerasta nas, zwykłych ludzi, rodziców, sytuacja walki o zdrowie własnego dziecka... ale wiemy, że ostatnią rzeczą, jaką można zrobić, to stracić nadzieję... Całe szczęście, że nasz Adaś jest w najlepszym miejscu, abyśmy nigdy tej nadziei nie stracili! Adaś tym razem nie musiał przejść kolejnej, ciężkiej operacji oczek. Po przeprowadzonym badaniu w narkozie Dr Yonekawa poinformował nas, że stan oczek jest w tym momencie stabilny na tyle, że możemy odłożyć kolejną operację o parę miesięcy... Siatkówka w dalszym ciągu się dokleja, jest postęp - jest sukces! Po raz pierwszy nie robimy kroku wstecz, a w obliczu całości walki to wręcz kolejny krok do przodu, mały krok, ale cały czas do przodu! Dziękujemy Wam, Kochani, że jesteście z nami w tej walce ❤️

Adam Pycia

Aktualizacje

Adaś już w USA!

Adaś jest już z rodzicami w USA, gdzie lekarze będą walczyć o to, by ten mały chłopczyk zachował wzrok!  

Pragniemy uspokoić wszystkich, którzy niepokoją się o to, czy Adaś będzie mieć środki na leczenie -  zakładana przez nas kwota zbiórki uwzględniała najgorszy możliwy wariant, czyli operację, najprawdopodobniej jednak Adaś będzie miał tylko zabieg, który jest tańszą opcją. Wystarczy więc środków! Zebrane pieniądze zostały już przekazane bezpośrednio do Massachussets Eye & Ear.

Czekamy na wieści!

Poniżej podziękowania od rodziców Adasia:

Adam Pycia

Opis zbiórki

Żyjemy w przeraźliwym strachu – jeśli nie uda nam się zebrać na czas pieniędzy na leczenie, nasz synek straci na zawsze swoją szansę! Adaś ślepnie, pochłania go ciemność… Lewe oczko jest już stracone na zawsze… Jest niewidome. Walczymy o prawe oczko - Adaś wciąż może zobaczyć nim świat! Prosimy o pomoc, bo jesteśmy zrozpaczeni - bez Ciebie zawiedziemy jako rodzice, a Adaś na zawsze przestanie widzieć!

Adam Pycia

Nasza dramatyczna walka trwa od października… To wtedy dowiedzieliśmy się, że nasz synek traci wzrok. Strach jednak pojawił się wcześniej – Adaś patrzył na zabawki tak, jakby były powietrzem, nie wodził za nami wzrokiem… Pediatrzy wmawiali nam, że wszystko w porządku. Diagnoza, która przyszła później, dosłownie nas zmiażdżyła – odkryto zmiany w ciele szklistym, tej części oka, która odpowiedzialna jest za chronienie siatkówki i wytwarzanie obrazów... Rozsadziły one oko od środka i doprowadziły do nieodwracalnego odwarstwienia siatkówki. Lekarze zainterweniowali zbyt późno. Adaś stracił na zawsze wzrok w lewym oczku…

Nie zdążyliśmy nawet otrząsnąć się po tej tragedii, gdy przyszła kolejna – zmiany odkryto też w drugim oczku. Mieliśmy wybór – albo pogodzić się z tym, że nasz syn będzie niewidomy albo zacząć walczyć o jego przyszłe życie!

Adam Pycia

Rozpaczliwie szukaliśmy ratunku, potrzebowaliśmy cudu… Zdarzyły się dwa. Pierwszym było to, że znalazła się klinika, gotowa leczyć naszego synka… Massachussets Eye & Ear – tam pokierowali nas specjaliści, mówiąc, że to jedyne miejsce, w którym można uratować wzrok Adasia… Lekarze z USA dali nam nadzieję. Drugi cud zdarzył się tutaj, na Siepomaga.pl, gdy znaleźli się ludzie o dobrych sercach, dzięki którym nasza walka stała się możliwa! Ludzie tacy jak Ty… Tak bardzo potrzebujemy Cię ponownie.

Gdy rozpoczęliśmy leczenie w USA, okazało się, że lewe oczko jest w tragicznym stanie. Gdyby nie interwencja tamtejszych lekarzy, doszłoby najprawdopodobniej do amputacji… To oznaczałoby konieczność protezowania do końca życia. Brak oczka to też potworne zagrożenie – grozi deformacją mózgu, upośledzeniem, a nawet czymś o wiele gorszym… Lekarzom udało się jednak ratować oczko, udało się też dokonać tego, co wydawało się niemożliwe - siatkówka w prawym oczku zaczęła się przykładać! Jest cała, nieuszkodzona! Jeśli leczenie będzie kontynuowane, Adaś ma szansę widzieć!

Adam Pycia

Nasz lekarz prowadzący z USA, profesor Yonekawa, od początku nie zgadzał się z diagnozami, które przywieźliśmy z Polski… Okazało się, że miał rację! Po badaniach udało mu się postawić właściwą diagnozę – Adaś ma arcyrzadką wadę genetyczną, która powoduje złe wykształcenie siatkówki… Gdzie indziej nasz synek nigdy nie byłby leczony prawidłowo!

Adaś jest już po 3 operacjach… Leczenie musi być jednak kontynuowane - przestać teraz to tak, jakby nie zacząć w ogóle!  Na początku sierpnia musimy wrócić do USA na kolejną wizytę! Nasz synek zostanie poddany narkozie, lekarze zbadają jego oczy… Jeśli będą w nich zmiany – od razu będą operować! Strasznie się boimy, ale obok strachu jest coś innego. Nadzieja. Nadzieja, bo wiemy, że może się udać. Że Adaś zobaczy kiedyś nasze twarze. Wpatrzone w niego z miłością nasze oczy. Zobaczy swój pokój, swoje zabawki… Zobaczy błękit nieba, zieleń trawy, zachód słońca. Zobaczy innych ludzi… Będzie samodzielny, będzie mógł wyjść z domu bez strachu, poruszać się bez laski, w świetle, nie w ciemności… Jeśli jednak nie uda nam się zebrać środków na kolejną operację, Adaś nigdy nic nie zobaczy! 

Adam Pycia

Dzieci boją się ciemności… Jeśli nie nadejdzie ratunek – to właśnie ona czeka naszego synka. Ciemność i strach… Świat, w których nie będzie kolorów, tylko bezradność i pustka! Dlatego my – mama i tata tego wspaniałego chłopczyka – zwracamy się do Ciebie… Dziękujemy za dotychczasową pomoc i prosimy o nią ponownie. Zamknij oczy i trwaj tak przez chwilę, w mroku. Otwórz je… Czy widzisz piękno świata? Dzięki Tobie Adaś może dostać szansę, by je zobaczyć…

136 896,00 zł ( 76,89% )
Wsparło 6060 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0001479 Adaś
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki