Cisza to samotność, a ja boję się samotności... Adaś może słyszeć, ale potrzebuje nas!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 4 956 osób
71 799 zł (53,68%)
Zbiórka na cel
Pilna operacja wszczepienia implantu ślimakowego

Adaś Michalski, 2 lata

Paradyż, łódzkie

obustronny głęboki niedosłuch

Rozpoczęcie: 11 Czerwca 2018
Zakończenie: 10 Października 2018

28 Września 2018, 14:23
Pilne! Musimy się zmobilizować

Znamy termin, po którym Adaś może usłyszeć swoje pierwsze słowo w życiu. Operacja już za dwa tygodnie! 15.10.2018 roku Adaś trafi na stół operacyjny, jeśli tylko zdążymy zebrać pieniądze.

118 tys. zł. by odmienić życie dziecka! Musimy to dla niego zrobić!

Czy kiedyś będzie mówił? Czy całe życie będzie musiał walczyć o każdą informację? Dla zdrowego człowieka brak słuchu to trudna do wyobrażenia dysfunkcja, ale w ten sposób dociera do nas większość informacji, które mózg podświadomie koduje. Osoby głuche żyją wśród nas, ale jest to życie w równoległym świecie, do którego trudno się dostać. Wydostanie się z niego to zadanie trudne, ale możliwe. Czy nasz synek zawsze będzie musiał się czegoś domyślać? Zawsze będzie musiał patrzeć uważniej, wąchać w większym skupieniu?

Adaś Michalski

Życie w ciszy, podczas gdy wokoło tyle ciekawych odgłosów? Co będzie, gdy ktoś spróbuje go ostrzec, gdy zatrąbi samochód na ulicy? Świat to dźwięki zapachy i obrazy. Moje dziecko zna tylko te dwa ostatnie… wie, jak pachnie wiosna, ale nie wie, jak śpiewają ptaki. Rozpoznaje mamę i tatę, zna nasz dotyk i zapach, ale nigdy nie słyszał głosu, nigdy nie słyszał, jak bardzo go kochamy. Obustronny, głęboki niedosłuch odbiorczy – tak brzmiała diagnoza, którą bez zbędnych wstępów przekazali nam lekarze.

Normalne, takie zwyczajne życie przekreślone, przez błąd, mały błąd, który skrył się w uszach naszego dziecka. Był szok, były łzy i niepogodzenie, ale nic konstruktywnego z tego nie wyszło. Musieliśmy spróbować coś zmienić. Naturę można oszukać a przy dzisiejszym rozwoju medycyny, to, że dziecko rodzi się głuche, nie oznacza, że musi takie zostać. Był cel, była determinacja i dziecko, do którego od urodzenia nie dotarł żaden dźwięk.

Z wielkim trudem udało nam się dotrzeć do Instytutu w Kajetanach, już w listopadzie 2017 roku Adaś miał wykonany pierwszy zabieg operacyjny wszczepienia implantu ślimakowego w prawym uchu. Systematycznie wymieniamy baterie, aby procesor w uchu Adasia mógł działać prawidłowo. To jest początek naszej walki o Adasia i jego szczęścia i uśmiech. Lekarze uświadomili nam, że musi być systematycznie rehabilitowany, by jego mózg nauczył się interpretować to, co zaczęło się w jego życiu pojawiać – dźwięki! Na drugie, niedziałające jeszcze ucho założono Adasiowi aparat, który po prostu nie pomaga, wada jest zbyt wielka, by mógł sobie poradzić.

Adaś Michalski

Potrzebne jest leczenie operacyjne drugiego ucha – drugi implant ślimakowy. Zdajemy sobie sprawę, że wada, jaką ma nasz synek nie leczona, nierehabilitowana doprowadzi do trudności i poważnych zaburzeń rozwojowych, związanych z kształtowaniem jego mowy, komunikacji z otoczeniem, jego socjalizacją społeczną. Konieczna jest jak najwcześniejsza interwencja, efektywna systematyczna rehabilitacja w takiej formie, aby nasz synek w miarę swojego wzrostu rozwijał się normalnie, rozwijał swoją mowę, język foniczny.

Nasze dziecko jest skryte pod kloszem, gdzie nie docierają do niego żadne dźwięki – my za to stoimy przed ścianą, która stworzyły pieniądze. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wszczepienie implantu ślimakowego na drugą stronę i rozpoczęcie rehabilitacji, długiej, mozolnej, ale finalnie bardzo skutecznej.
Adaś ma szansę funkcjonować normalnie, może słyszeć i poprawnie mówić, w przyszłości ma szansę na normalną szkołę, pracę...

Mamy tylko jedno marzenie, by pomóc przedostać się naszemu dziecku, do świata, w którym my na niego czekamy. To wielkie wyzwanie, a wielkie wyzwania generują duże kwoty. Marzymy, by mu pomóc, ale nie mamy wystarczających pieniędzy, by zrobić operację. Adaś nie zdaje sobie sprawy z tego, że dookoła niego toczy się walka o resztę jego życia. To jako ono będzie, okaże się za kilka miesięcy, może lat. My nie mamy tyle czasu.

Adaś Michalski

Musimy zdobyć środki na operację już teraz, dlatego teraz prosimy o tę szansę. Być może to największa szansa w jego życiu, która przesądzi o tym, jak ono dalej się potoczy. Jesteśmy blisko tego, by się udało… Prosimy Was o pomoc dla naszego dziecka, a za każdą z całego serca dziękujemy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 4 956 osób
71 799 zł (53,68%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość