Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Marząc o samodzielności

Adrian Kowalczyk
Zbiórka zakończona
13 842,07 zł ( 100,08% )
Wsparło 989 osób
Cel zbiórki:

Zbiórka na zabieg fibrotomii i rehabilitację

Organizator zbiórki: Fundacja Dogonić Nadzieję
Adrian Kowalczyk, 24 lata
Wierzchowiny, pow. radomski, mazowieckie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 12 Stycznia 2017
Zakończenie: 3 Września 2017

Aktualizacje

Aktualizacja

Dzięki Waszej pomocy 4 marca Adrian przeszedł zabieg fibrotomii na Ukrainie. Dziękuję za dobre słowa, które do mnie cały czas spływają. Teraz przez jakiś czas muszę odpoczywać, ale wrócę mocniejszy! Czeka mnie rehabilitacja, na którą wciąż potrzebuję środków - pisze Adrian na swoim Facebooku.   

Operacja była pierwszym krokiem w drodze po sprawność. Kolejnym jest rehabilitacja, bez której fibrotomia nie przyniesie pożądanych efektów. Adrian jest zdeterminowany i gotowy do walki o zdrowie. Jest coraz bliżej wymarzonej sprawności, jednak dalej potrzebuje Waszej pomocy. Barierą, której sam nie pokona jest koszt rehabilitacji. Prosimy, pomóżcie sprawić, by jego marzenia zamieniły się w rzeczywistość. 

Opis zbiórki

Mam dwadzieścia lat i pasję, bez której nie umiałbym żyć. Mam też marzenie – wyzdrowieć. Życie ucieka mi przez palce, a ja siedzię sparaliżowany na wózku. Jestem dorosłym facetem, a wyjść gdziekolwiek mogę jedynie z mamą. To ja chciałbym jej pomagać, chcialbym, żeby zawsze mogła na mnie liczyć. Chcę być sprawny – dla niej i dla swojej pasji. Choroba zabrała mi już wiele lat. Próbuje odbierać kolejne. Jeśli nic nie zrobię, zniszczy mi resztę życia, dlatego proszę Cię o pomoc.

Adrian od urodzenia cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce – jeździ na wózku inwalidzkim. Co rano, kiedy się budzi, wie, że tego dnia znów będzie bolało – i psychicznie, i fizycznie. Wie, że choroba znów będzie rządziła jego życiem. Zabieg fibrotomii i konieczna po nim rehabilitacja mogą otworzyć mu drzwi do sprawności. Mogą stać się szansą na życie bez kalectwa. 

Po lekcjach, kiedy inni odpoczywają, Adrian poddawany jest rehabilitacji. W przeszłości dwukrotnie przeszedł zabieg fibrotomii metodą Ulzibata na Ukrainie, który polega na punktowym nacinaniu skóry i mięśni w celu zniwelowania bólu i przykurczów. Dzięki nim pozbył się spastyki, która skutecznie niszczyła jego samodzielność. W wyniku wzrostu niestety znów pojawiły się przykurcze i towarzyszące im dolegliwości bólowe. Koszmar powrócił. W marcu czeka Adriana kolejny zabieg i konieczna po nim rehabilitacja, które umożliwią mu powrót do zdrowia.  

Pasją, która daje Adrianowi energię jest muzyka hip-hop, której słucha od lat. Być może dzięki rehabilitacji będzie mógł niedługo samodzielnie wybrać się na koncert jednego ze swoich ulubionych twórców. Na tym jego zainteresowania się nie kończą. Jako młody człowiek marzy, by móc kiedyś prowadzić samochód. Jest to możliwe, ponieważ już teraz prowadzi skuter przystosowany dla osób niepełnosprawnych, którym jeździ na spotkania ze znajomymi ze swej rodzinnej miejscowości. Jego zapał jest tak ogromy, że ciężka praca na pewno przyniesie efekty i sam jako kierowca pojedzie kiedyś na przejażdżkę. Żeby jednak miał na to szansę, potrzebne jest pokrycie kosztów zabiegu i terapii, na które jego bliskich nie stać.

Rodzina głęboko wierzy w Waszą pomoc i w to, ża Adrian pozbędzie się niepełnosprawności, która dziś tak bardzo go ogranicza. 

13 842,07 zł ( 100,08% )
Wsparło 989 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki