Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Adrian ślepnie! Potrzebna pilna pomoc, inaczej na zawsze straci wzrok...

Adrian Kudrawiec
Zbiórka zakończona
25 040,00 zł ( 102,05% )
Wsparło 460 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0062349 Adrian
Cel zbiórki:

Leczenie genetycznej ślepoty Lebera w Klinice w Berlinie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Adrian Kudrawiec, 19 lat
Prostki, warmińsko-mazurskie
Genetyczna choroba Lebera
Rozpoczęcie: 6 Lutego 2020
Zakończenie: 20 Kwietnia 2020

Opis zbiórki

Codziennie budzę się, nie wiedząc, czy jeszcze cokolwiek zobaczę. Patrzę na twarze bliskich, kolor nieba, strony książek i czuję, że ogarnia mnie lęk. Świat jest taki piękny… Jeśli nie nadejdzie ratunek, niedługo pochłonie mnie ciemność. Będę ślepy. Już nigdy nic nie zobaczę…

Odkąd pamiętam, zawsze mój wzrok nie był tak dobry jak brata czy siostry. W trzeciej klasie gimnazjum miałem już znaczne problemy z zobaczeniem tego, co było napisane na tablicy. Z ogromnym trudem przychodziło mi czytanie. Litery wirowały przed oczami, zanikały kontury, świat tracił wyrazistość… Wszystko było rozmazane.

Zaczęliśmy jeździć po lekarzach, szukając odpowiedzi, dlaczego tak nagle pogorszył mi się wzrok. Początkowo uznano, że jest to wynik przyjmowania zbyt silnego antybiotyku na trądzik. Odetchnąłem z ulgą, że to nic poważnego. Dostałem sterydy i informację, że trzeba czekać na poprawę. Ta jednak nie przychodziła. Z tygodnia na tydzień było znacznie gorzej. Wtedy zacząłem się bać, że to coś złego… Niestety miałem rację.

W międzyczasie poszedłem do liceum… Ważny życiowy wybór, kim zostać w przyszłości. Niestety, choroba podjęła decyzję za mnie… Indywidualne nauczanie było dostępne tylko na kierunku biologiczno-chemicznym. Taki musiałem wybrać, choć marzyłem, by zostać geodetą. Uczyłem się bardzo dobrze, dostałem stypendium naukowe, ale mój wzrok był słaby tak jak wcześniej…

Nie widząc żadnej poprawy po długim leczeniu, jeden z lekarzy postanowił zbadać mnie pod kątem genetycznej ślepoty Lebera. Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim schorzeniu… Początek choroby ma miejsce zazwyczaj między 15. a 35. rokiem życia. Zmiany polegają na powolnej utracie widzenia, początkowo w jednym oku. W ciągu następnych kilku tygodni dochodzi do rozwoju choroby w drugim oku. Dochodzi do znacznego pogorszenia wzroku… A potem do całkowitej ślepoty.

Na moje nieszczęście badania trwały prawie rok, rok bezczynności, oczekiwania i zamartwiania się…. Aż w końcu przyszła diagnoza. Wynik był pozytywny, co dla mnie oznaczało bardzo złe wieści. Jestem chory. Wraz z diagnozą przyszły rozpacz i strach - nie chcę żyć w ciemności!

Moja rodzina zaczęła szukać ratunku… Siostra pomogła mi znaleźć klinikę w Berlinie, która za pomocą elektrostymulacji poprawia stan nerwów wzrokowych. Początek leczenia mam wyznaczony na 20 kwietnia. Do tego czasu potrzebuję zebrać ponad 30 tysięcy złotych, aby widzieć…

Proszę, pomóż mi! Wchodzę w dorosłość z myślą, że w każdej chwili mogę stracić wzrok… Leczenie muszę zacząć 20 kwietnia. To miesiąc przed moimi 18. urodzinami. Nie wyobrażam sobie życia w mroku! Nie chcę oślepnąć w swoje najważniejsze urodziny…

25 040,00 zł ( 102,05% )
Wsparło 460 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0062349 Adrian
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki