Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomagamy Agacie powiedzieć pierwsze słowo

Agata Olszowa
Zbiórka zakończona
19 461,65 zł ( 37,64% )
Wsparło 447 osób
Cel zbiórki:

terapia komórkami macierzystymi - 4 podania i turnus rehabilitacyjny

Agata Olszowa, 19 lat
Bolesławiec, dolnośląskie
dziecięce porażenie mózgowe, padaczka, poważna wada wzroku
Rozpoczęcie: 30 Czerwca 2018
Zakończenie: 30 Listopada 2018

Opis zbiórki

Agatka cudem przeżyła poród. Była czterokrotnie owinięta pępowiną i nie płakała po przyjściu na świat. Wkrótce stwierdzono wylewy, komplikacje, musiano ją reanimować. Niestety tamte wydarzenia pozostawiły po sobie trwały ślad. Agatka ma czterokończynowe porażenie dziecięce i wymaga całodobowej opieki. Bardzo chciałabym z nią porozmawiać, a szansą na to jest przeszczep komórek macierzystych.

Agata Olszowa

Mówi się, że poród jest jednym z najbardziej niebezpiecznych momentów życia każdego człowieka. Jest to szczególnie prawdziwe, kiedy uświadomimy sobie, że to zagrożenie dotyczy tych najbardziej bezbronnych - malutkich dzieci. Nie mają szans się obronić i są zdane tylko na pomoc dorosłych ludzi. Moje maleństwo przeżyło to na własnej skórze. Czekałam na jej pierwszy krzyk, ale go nie usłyszałam... Podczas tych strasznych godzin, wciąż jeszcze obolała po porodzie, umierałam razem z córką, nie mogąc nic zrobić. Zamiast Agatki przytulonej do piersi zostały przy mnie tylko strach i bezsilność…

Córka przeżyła, zdaniem lekarzy - cudem. Dzisiaj ma niemal 16 lat i każdy wspólny dzień jest dla mnie małym cudem, wymagającym ogromnego wysiłku. Agatka potrzebuje pomocy 24h na dobę we wszystkim - karmienie, ubieranie, toalety. Zupełnie jak u niemowlaka, a przecież ona jest już niemal kobietą. I widzę, jako matka, że chce być dokładnie jak kobieta traktowana - ładnie się ubrać, zadbać o fryzurę. Niestety córka nie mówi, a ja mogę posiłkować się jedynie matczyną intuicją, żeby odgadnąć czego jej najbardziej potrzeba.

Agata Olszowa

Kiedy wraca ze szkoły specjalnej, do której uczęszcza, buzia jej się nie zamyka. Niemal całą sobą chce nam opowiedzieć, co i dlaczego się wydarzyło. A my stoimy bezradnie i możemy się tylko domyślać… Och jak wiele bym dała za to, żeby móc z nią choć przez chwilę porozmawiać. Dowiedzieć się, co dokładnie ją cieszy, a co powoduje smutek. Z uwagi na bardzo słaby wzrok, nie możemy skorzystać z komunikacji alternatywnej, opartej na obrazkach. Dlatego pozostaje nam odratowanie choćby szczątków mowy i rehabilitacja…

Niedotlenienie okołoporodowe wyrządziło ogromne spustoszenie w mózgu Agatki. Mnóstwo komórek i połączeń nerwowych zostało utraconych na zawsze. Zupełnie jak miasto, które legło w gruzach po bombardowaniu. Terapia komórkami macierzystymi daje szansę na regenerację pewnych uszkodzonych struktur mózgowych - niejako "odbudowania zniszczonych budynków". Niestety jest bardzo droga i zupełnie nas nie stać na samodzielne sfinansowanie...

Agata Olszowa

Wiemy, że mistrzem mowy polskiej już nie zostanie. Nie wstanie też z wózka… Ale jeśli będzie potrafiła wypowiedzieć kilka najprostszych zdań i lepiej utrzyma pozycję siedzącą, jej życie stanie się dużo łatwiejsze. Lepiej i precyzyjniej zrozumiemy jej potrzeby. Prosimy, pomóżcie nam w tej nierównej walce o zdrowie naszego dziecka. Z Waszym wsparciem jej trudny los może się odmienić...

Lucyna - mama

19 461,65 zł ( 37,64% )
Wsparło 447 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki