Nieszczęścia chodzą parami

Paulina Turek
organizator skarbonki

Nadchodzą Święta Wielkanocne. Malowanie pisanek, strojenie domu, pieczenie ciast i przygotowywanie koszyczka. Takie my mamy zmartwienia- rodzice zdrowych dzieci. A teraz wyobraźmy sobie, że są rodziny,  które nie mogą cieszyć się życiem jak my. Rodzice, którzy oddali by wszystko by móc przeżywać ten czas tak jak my. Ich dni przepełnione są troską i walką o życie swoje dzieci. Pragnienie normalności, pragnienie śmiechu dziecka rozbiegającego się po domu. Niestety, nieszcześcia chodzą parami. Rodzice, o których piszę mają dwoje dzieci. Dwoje niepełnosprawnych. Dwoje ciężko chorych. Skąd czerpią siły? Czy taka rodzina, w której dwoje dzieci, tak pięknych, ale też tak cierpiących, może cieszyć się dniem? Myślę, że Ci rodzice z chęcią zabraliby swoje dzieci na plac zabaw, do kina, pograli w piłkę w ogrodzie. Niestety, nie mogą. Nie dlatego, że nie chcą. Jest czansa, ale zazwyczaj jak jest szansa to trzeba o nią zawalczyć. Nie pozostawiajmy ich samych sobie. Spójrzmy na swoje zdrowe dzieci, na siebie. Cóż nam jest potrzeba? Nowa gra na XBoxa? Nowa sukienka na wieczór?  A może syn prosi o najnowszy model Iphona, narzekając przy tym na swój los? Nie bądźmy obojetni. Pomagajmy. Dajmy otuchę i szanse na lepsze życie dla tej rodziny. 

Rodzina potrzebuje pieniędzy na rehabilitację swoich dzieci, przystosowanie domu do ich potrzeb. Sprzęt medyczny ułątwiający codzienne funkcjonowanie rodziny jest niestety kosztowny. 

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 1 500 ZŁ