Kilka tygodni, by ratować Agatkę❗️Mama błaga o pomoc!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 4 188 osób
295 535 zł (100,21%)
Zbiórka na cel
Operacje nóżek w Munster pod okiem sztabu ortopedów i kardiologów

Agata Golla, 4 latka

Świebodzin , lubuskie

Wada serca HLHS, dysplazja bioder

Rozpoczęcie: 23 Sierpnia 2019
Zakończenie: 31 Grudnia 2019

Poprzednie zbiórki

50 081 zł (100,16%)
Cewnikowanie serca w Niemczech - zamknięcie ubytków w przegrodzie serca

2 154

01.12.2017 - 10.12.2017

Cewnikowanie serca w Niemczech - zamknięcie ubytków w przegrodzie serca

2 154

50 081 zł

01.12.2017 - 10.12.2017

11 517,53 zł (100,01%)
rezonans magnetyczny kręgosłupa przy cewnikowaniu serca

545

23.07.2018 - 27.08.2018

rezonans magnetyczny kręgosłupa przy cewnikowaniu serca

545

11 517,53 zł

23.07.2018 - 27.08.2018

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki
21 Listopada 2019, 11:43
Dramatyczny apel matki❗️Kilka tygodni na pomoc!

Kurczy się czas – rośnie strach! Piszę do Ciebie, bo jestem pod ścianą. Nie wiem już, co robić! Agatka musi być zoperowana już w styczniu! Zostało mniej niż kilka tygodni… Ratunku!

Mamy 2 wrogów… Jednym z nich jest śmiertelna wada, tykająca bomba w sercu mojej córeczki. Drugi wróg to czas. Na zielonym pasku 50%... Połowa, którą udało się zebrać m.in. dzięki Tobie. Bardzo za to dziękuję… Wiem, że połowa to za mało, żeby uratować całe życie!

Agata Golla

Wózek inwalidzki – to czeka Agatkę bez operacji… Kalectwo. I kolejne operacje. Każda z nich to ogromne zagrożenie dla mojej córeczki. Dla jej chorego serca. Dla Agatki zabójcze może być nawet zwykłe przeziębienie…

Błagam, pomóż! Nie odkładaj pomocy na później, bo później mojej Agatki może już nie być…

Mama

Trzy lata życia Agatki to praktycznie trzy lata walki o jej życie! Być może niektórzy z Was pamiętają tę malutką dziewczynkę z chorym sercem… To dzięki Waszej pomocy Agatka wciąż żyje! Niestety – okazało się, że wada serca to nie jedyne zagrożenie. Bez operacji Agatkę czeka wózek inwalidzki! Lekarze chcą operować jak najszybciej… Nad Agatką musi czuwać wtedy sztab kardiologów, bo serduszko w każdej chwili może nie wytrzymać… Pilnie potrzebna jest pomoc!

Agata Golla

Mama Agatki, Honorata: Kolejny raz muszę prosić o pomoc, która może ocalić przyszłość mojego dziecka. Nie zliczę, ile razy stałam już pod drzwiami sali operacyjnej, na której Agatka walczyła o życie, nie wiedząc, czy jeszcze kiedyś ją zobaczę. Gdy życie dziecka jest zagrożone, nic innego się nie liczy…

Jak to się stało, że wady serca nie wykryły badania prenatalne? Nikt nie wie. A ja coś czułam, pytałam lekarzy, czy wszystko w porządku z serduszkiem. Gdy Agatka się urodziła, martwiłam się tym, że cały czas śpi, że sinieje, że oddycha ciężko, tak, jakby walczyła o każdy oddech… Potem okazało się, że tak właśnie było! Pediatrzy twierdzili jednak, że panikuję… Położna, która przychodziła na wizyty, martwiła się niską wagą Agatki. Gdy zwierzyłam jej się ze swoich obaw, położyła rękę na sercu Agatki i po chwili powiedziała: Idźcie natychmiast do lekarza… Gdy lekarz zbadał serce mojej córeczki, Agatka natychmiast znalazła się w karetce.

Agata Golla

W jednej chwili słowa „nie ma się Pani o co martwić” zamieniły się w inne, te, które do dzisiaj mnie prześladują: Pani córka jest w stanie krytycznym. Umiera… Później okazało się, że lewa połowa serca nie wykształciła się prawidłowo… Agatka była w bardzo ciężkim stanie, ale lekarzom udało się wtedy uratować jej życie.

Niestety, szybko okazało się, że potrzebna jest kolejna operacja… W Polsce dostaliśmy wstępny termin konsultacji dopiero na lipiec 2017 roku… Nie wspomnę, od ilu drzwi się odbiliśmy, ile razy sugerowano mi, że Agatka nie ma szans! Pojechaliśmy do Niemiec, do Kliniki Uniwersyteckiej w Munster, gdzie leczy się dzieci z najcięższymi wadami serca… Tylko dlatego Agatka jeszcze żyje. Operacja odbyła się 10 maja. Operujący Agatkę profesor Malec powiedział, że przyjechaliśmy w ostatniej chwili. Bez operacji Agatka przeżyłaby maksymalnie do końca maja!

Profesorowi udało się też ocalić drugą komorę serca Agatki – w Polsce chcieli zrobić jej serduszko jednokomorowe… Dziś Agatka ma 4 latka i historię medyczną, którą można by obdarzyć kilku dorosłych… Wciąż jeździmy na kontrole serca, a każda z nich to ogromny strach – z sercem może się coś wydarzyć w każdej chwili...

Agata Golla

Skupiając się na leczeniu serduszka, widziałam też, że Agatka ma problem z chodzeniem. Próbowała, ale nie mogła stanąć na nogach. Podejmowaliśmy próby diagnozy w Polsce, ale nikt nie mógł znaleźć przyczyny. Korzystając z okazji przeprowadzenia cewnikowania w Munster, poprosiłam też o rezonans magnetyczny. To też było bardzo ważne dla zdrowia Agatki, by nie obciążać jej serca dwukrotnym znieczuleniem. To mogłoby skończyć się tragicznie…

Lekarze poznali w końcu przyczynę tego, dlaczego Agatka nie może chodzić! Córeczka ma dysplazję stawów biodrowych, a jej kości udowe są dłuższe niż przyczepione do nich mięśnie. Bez operacji córeczka NIGDY nie stanie na nóżki. Czeka ją wózek inwalidzki! Wykrzywia się też kręgosłup, który może uciskać na narządy, grozi to deformacją całego ciała! Jeśli Agatka nie zostanie szybko zoperowana, czekają ją kolejne operacje kręgosłupa, a każda z nich to ogromne obciążenie dla serca. Dla Agatki zabójcze może być nawet zwykłe przeziębienie…

Gdy byliśmy w Munster, ortopedzi chcieli operować natychmiast… Powstrzymaliśmy ich, mówiąc, że Agatka jest prywatną pacjentką, za jej leczenie musimy zapłacić… Musimy najpierw zebrać pieniądze na operację. Suma jest zawrotna, to fortuna, ale to jedyna szansa na normalne życie dla Agatki!

Agata Golla

Pomimo obciążenia kardiologicznego w klinice w Munster podejmą się operacji. Klinika jest najlepszym dziecięcym ośrodkiem kardiochirurgicznym w Europie. Tamtejsi kardiolodzy będą czuwać nad sercem Agatki podczas operacji. Jeśli coś się wydarzy – natychmiast zainterweniują!

Aby do tego doszło, musimy jak najszybciej zebrać pieniądze, aby Agatka mogła mieć operacje. Dla niej to jedyna szansa, by mogła chodzić. Błagam, pomóż! Nie odkładaj pomocy na później, bo później naszej Agatki może już nie być…

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 4 188 osób
295 535 zł (100,21%)