Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce Agatki - niech nie przestaje bić. Agatka potrzebuje dodatkowego badania!

Agata Golla
Zbiórka zakończona
11 517,53 zł ( 100,01% )
Wsparło 545 osób
Cel zbiórki:

rezonans magnetyczny kręgosłupa przy cewnikowaniu serca

Agata Golla, 5 lat
Świebodzin , lubuskie
Wada serca HLHS, dysplazja bioder
Rozpoczęcie: 23 Lipca 2018
Zakończenie: 27 Sierpnia 2018

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! Udało się!

Agatka Golla

Dzięki ludziom o dobrych sercach zgromadziliśmy pieniądze na badania diagnostyczne i w Munster, poza badaniami serduszka, Agatka miała wykonany rezonans magnetyczny. Wszystko to podczas jednej narkozy, z zabezpieczeniem kardiologicznym, aby nie narażać córeczki na dwa znieczulenia.

Badanie serca wyszło zaskakująco dobrze, również rezonans kręgosłupa dał dobry wynik. Wróciliśmy do domu a dzięki rehabilitacji Agatka uczyniła ogromne postępy - sama wstaje trzymając się czegoś bądź kogoś. To wielki krok do przodu. 

Przed nami teraz największe wyzwanie, czyli operacja bioder, bez której Agatka nie będzie miała szans chodzić! 

Honorata, mama Agatki

Opis zbiórki

Śmierć zastawiła na moją córeczkę nie jedną pułapkę, a cztery. Tyle wad jest w jej małym serduszku… Wieść o tym spadła na mnie jak cios, po którym już nie mogę się podnieść. Agatka walczy o życie. Wszystko inne przestało mieć znaczenie, poza jednym – by ona została z nami… Tyle już wycierpiała, proszę o pomoc, bo liczy się tylko ona!

Agatka Golla

Jak to się stało, że śmiertelnej pułapki w jej małym serduszku nie wykryly żadne badania prenatalne? Tego nie wiadomo… A ja coś czułam, pytałam lekarzy, czy wszystko w porządku w serduszkiem. Mówili, że tak… Strach jednak nie znikał. Gdy Agatka się urodziła, martwiłam się tym, że cały czas śpi, że sinieje, że oddycha ciężko, tak, jakby walczyła o każdy oddech… Potem okazało się, że tak właśnie było! Pediatrzy twierdzili jednak, że panikuję… Położna, która przychodziła na wizyty, martwiła się niską wagą Agatki. Gdy zwierzyłam jej się ze swoich obaw, położyła rękę na sercu Agatki i po chwili powiedziała: Idźcie natychmiast do lekarza… Gdy lekarz zbadał serce mojej córeczki, Agatka natychmiast znalazła się w karetce.

W jednej chwili słowa „nie ma się Pani o co martwić” zamieniły się w inne, te, które do dzisiaj mnie prześladują: Pani córka jest w stanie krytycznym. Umiera…

Z minuty na minutę było coraz gorzej. Lekarze cudem uratowali życie mojej córeczki. Później okazało się, że lewa połowa serca, odpowiedzialna jest za dostarczenie utlenowanej krwi do wszystkich narządów organizmu, nie wykształciła się prawidłowo… Stąd bezdechy, sinienie – pierwsze objawy tego, że po Agatkę przychodzi śmierć. Operacja trwała 8 godzin… Agatka była w nardzo ciężkim stanie. Wdały się powikłania. Doszło do takiego niedotlenienia, że skończyło się niedowładem - Agatka przestała całkowicie ruszać nóżkami…   Wada serca, niepełnosprawność – ogarnęła mnie rozpacz, co jeszcze może się wydarzyć.

Agatka Golla

Od razu po wypisie zaczęliśmy rehabilitację nóżek. Agatka dochodziła do siebie, więc myśleliśmy z mężem, że nasz dramat niedługo się zakończy. Jak wiele jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy… Nie wiedzieliśmy, że przed nami kolejne operacje serca córeczki, nie wiedzieliśmy, że będziemy musieli sami szukać ratunku, że będziemy musieli jechać za granicę! Szybko okazało się, że potrzebna jest kolejna operacja… W Polsce dostaliśmy wstępny termin konsultacji dopiero na lipiec 2017 roku… Nie wspomnę, od ilu drzwi się odbiliśmy, ile razy między wierszami próbowano powiedzieć, że to dziecko nie ma szans… Pojechaliśmy do Niemiec, do Kliniki Uniwersyteckiej w Munster, gdzie leczy się dzieci z najcięższymi wadami serca… Tylko dlatego Agatka jeszcze żyje. Operacja odbyła się 10 maja. Operujący Agatkę profesor Malec powiedział, że przyjechaliśmy w ostatniej chwili. Bez operacji Agatka przeżyłaby maksymalnie do końca maja!

Profesorowi udało się też ocalić drugą komorę serca Agatki – w Polsce chcieli zrobić jej serduszko jednokomorowe… Dziś Agatka ma 2 latka i historię medyczną, którą można by obdarzyć kilku dorosłych… Kolejna operacja, cewnikowania serca… Kilka razy stałam już pod drzwiami, za którymi rozgrywała się walka o jej życie. Niewiedza, czy jeszcze ją zobaczę ją żywą – to najgorsze uczucie, jakiego doświadczyłam.

Agatka Golla

Kolejne cewnikowanie serca w Klinice Uniwersyteckiej w Munster ma odbyć się 31 sierpnia. Lekarze zaproponowali nam, że zrobią też Agatce rezonans magnetyczny kręgosłupa, który pozwoli odpowiedzieć na pytanie, jak zaawansowany jest niedowład i czy Agatka będzie mogła kiedyś chodzić… U tak malutkich dzieci jak Agatka rezonans musi odbyć się jednak w znieczuleniu ogólnym, a każde z nich to ogromne obciążenie dla serduszka Agatki! Najlepiej połączyć je więc z cewnikowaniem i zrobić w Munster, gdzie w razie jakichkolwiek nieprawidłowości natychmiast zareaguje sztab lekarzy.  Córeczka najpierw zostałaby uśpiona przez anestezjologów, wraz z nimi pojechała na rezonans, a po badaniu od razu na salę operacyjną, gdzie zostaną zamknięte dziurki w jej sercu. To oznacza mniej bólu, mniej strachu i mniejsze niebezpieczeństwo spowodowane znieczuleniem. Na cewnikowanie mamy pieniądze, ale na rezonans już nie, dlatego proszę o pomoc – dla niej!

Przez wiele miesięcy nóżki Agatki były nieruchome, lodowate, ale po operacjach to się zmieniło, zaczęła ruszać stópką, paluszkami, raczkować… Być może okaże się, że będzie chodzić! Walczymy ze śmiercią, która ma postać wady serca, chcemy też zawalczyć o to, by dać Agatce szansę na normalny rozwój, na przyszłość… Proszę – daj nam tę szansę.

11 517,53 zł ( 100,01% )
Wsparło 545 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki