Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Samodzielność jest w moim zasięgu! Podaj mi pomocną dłoń!

Agnieszka Dopierała
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Półroczne zajęcia rehabilitacyjne

Agnieszka Dopierała, 52 lata
Legnica , dolnośląskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 9 Września 2020
Zakończenie: 30 Listopada 2021

Opis zbiórki

Spotkało mnie w życiu wiele dobrego, ale z tragedii, które mnie spotkały mógłby powstać scenariusz filmowy. Moje doświadczenie życiowe to przerażająca mieszanka nadziei i bólu. Wciąż jednak pozostało mi jedno: nadzieja! 

Gdyby nie moi ukochani dziadkowie zapewne nie byłabym tu, gdzie jestem. Urodziłam się z mózgowym porażeniem dziecięcym. To od dziadków jeszcze jako niemowlak otrzymałam mnóstwo miłości, wsparcia i niesamowitej mobilizacji. Dzięki nim stanęłam na nogach, choć w tamtych czasach nikt nie dawał mi na to szans. Do dziś wspominam nasze wspólne chwile i zawsze na myśl przychodzi mi to samo uczucie: wdzięczność. 

Kiedy udało mi się usamodzielnić, nie chciałam być dla dziadków obciążeniem. Zaczęłam samodzielne życie wierząc, że najgorsze już za mną. Niestety, choroba wciąż dawała o sobie znać. Pogarszający się stan oznaczał, że nie mogę dłużej zwlekać z oczekiwaniem na operację. Spodziewałam się, że powrót do formy po zabiegu będzie wyzwaniem, ale właśnie wtedy rozpoczęło się coś, co sprawiło, że moje życie całkowicie się zmieniło, a pewność siebie i miłość na długo zniknęły z mojego życia. Nie jest łatwo o tym mówić głośno, ale byłam ofiarą przemocy domowej. Horror, który odbywa się w czterech ścianach jest często niewidzialny dla innych. 

Od tych wydarzeń minęło wiele czasu, ale wspomnienia wciąż są żywe… Ich konsekwencje towarzyszą mi do dziś - boję się samodzielnie stanąć na nogach, nie jestem w stanie funkcjonować sama. To boli, bo wiem, że samodzielność jest w moim zasięgu. 

W mojej sytuacji jedyną pomocą jest intensywna rehabilitacja i regularne zajęcia, które dają możliwość odzyskania sprawności. Zdaje ci się, że to nic szczególnego? Dla mnie każda godzina ćwiczeń pod opieką specjalisty to jakby nowa szansa - na sprawność, samodzielność, przyszłość… 

Wierzę, że spotka mnie w życiu jeszcze coś dobrego. Tym dobrem może być pomoc i wsparcie! Każdy najmniejszy gest to dla mnie nadzieja na nowy początek!

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki