Walczę, by być sprawną mamą – proszę, pomóż!

Agnieszka Otłowska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Półroczna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Słoneczko
Agnieszka Otłowska, 37 lat
Bachowice, małopolskie
Stan po udarach, pęcherzowe oddzielanie się naskórka, wada serca PFO, stan po artroskopii i resekcji kości śródstopia
Rozpoczęcie: 8 Maja 2020
Zakończenie: 1 Maja 2021

Opis zbiórki

Mam na imię Agnieszka. Moje życie nigdy nie było usłane różami – od urodzenia choruję na pęcherzowe oddzielanie się naskórka, czyli chorobę, która powoduje odchodzenie skóry, sprawiając ogromny ból. Musiałam nauczyć się z tym żyć, ponieważ mojej choroby nie da się zupełnie wyleczyć. Niestety w 2017 roku życie ponownie udowodniło mi, jak bardzo potrafi być brutalne…

To był styczeń 2017 roku. Byłam wtedy w 27 tygodniu ciąży z moim synkiem – Kubusiem. Któregoś dnia zaczęłam bardzo źle się czuć. Natychmiast trafiłam do szpitala, gdzie okazało się, że doszło u mnie do udaru krwotocznego mózgu. Zarówno ja, jak i mój synek walczyliśmy o przeżycie. Kubuś urodził się jako skrajny wcześniak, ponieważ mój stan nie pozwalał na donoszenie ciąży. 

Agnieszka Otłowska

W wyniku udaru doszło do całkowitego niedowładu lewej strony ciała. Na nowo musiałam uczyć się samodzielnie siedzieć i chodzić. Tego samego roku, we wrześniu, przeszłam operację wszczepienia implantu, ponieważ udar sprawił również, że musiałam mieć usuniętą część kości czaszki. Zamiast cieszyć się z pierwszych chwil macierzyństwa, musiałam odwiedzać kolejne szpitale i ośrodki rehabilitacyjne – zarówno ze sobą, ja i z synkiem. Kubuś również wymaga rehabilitacji, ponieważ wcześniactwo pozostawiło ślad na jego sprawności. 

Kiedy wydawało się, że mój stan zaczął się trochę poprawiać, w 2018 roku doszło do kolejnego udaru – tym razem niedokrwiennego. Niewiele później wykryto wadę serca, przez którą musiałam przejść jeszcze jedną operację. Dodatkowo od udaru zmagam się z depresją poudarową. Cały czas muszę korzystać z intensywnej rehabilitacji, która pomaga mi zwalczać skutki tego, co się wydarzyło. Niestety – jej koszty są bardzo wysokie…

Kubuś ma obecnie 3,5 roczku – potrzebuje sprawnej mamy. By taką miał, konieczna jest rehabilitacja, którą muszę kontynuować. Proszę, pomóż mi, abym mogła dalej walczyć o swoją sprawność!


Agnieszka

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki