Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By nie zgasła nadzieja na życie – Alicja potrzebuje naszej pomocy!

Alicja Panasiuk
25 587,37 zł
Wsparły 424 osoby
Cel zbiórki:

Leczenie nowotworu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Alicja Panasiuk, 59 lat
Leśna Podlaska, lubelskie
Nowotwór złośliwy jajnika z przerzutami do otrzewnej i żeber
Rozpoczęcie: 10 Września 2020
Zakończenie: 8 Września 2021

Rezultat zbiórki

Otrzymaliśmy najtragiczniejsze informacje od córki Pani Alicji. 4 września, po długiej i trudnej walce ze złośliwym nowotworem, Pani Alicja odeszła od nas. 

Jej rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje.

Opis zbiórki

Kiedy choruje ktoś bliski, choruje tak naprawdę cała rodzina. My, razem z Alą, walczymy już kolejny rok. My – jej kochający bliscy i przyjaciele. Alicja ma za sobą bagaż doświadczeń związanych z chorobą, ale też silną wiarę w to, że jeszcze może być dobrze. Jesteśmy tu, by prosić o wsparcie w tej trudnej walce. Jesteśmy tu, bo nie wyobrażamy sobie życia bez Ali. 

Aktywna i zawsze pierwsza do pomocy drugiemu człowiekowi, a o sobie często zapomina. Dziś to ona jest na pierwszym miejscu, chce być zdrowa, bo w końcu "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy!".

Ala po raz pierwszy zachorowała w 2009 roku. Diagnoza: nowotwór jajnika. Po kilku latach licznych operacji, cykli chemioterapii, kilometrów wyjeżdżonych do lekarzy i godzin spędzonych na wizytach, badaniach kontrolnych, NFZ wyczerpał wszystkie pomysły. Nowotwór dał przerzuty do otrzewnej i żeber… Obecnie jesteśmy pod opieką kliniki, która leczy pacjentów onkologicznych zagranicznymi lekami, suplementami i naturalnymi chemioterapeutykami.

Wyjazdy do Warszawy mamy co 2 tygodnie, kilkugodzinne kroplówki z suplementami i lekami oraz cały pakiet tabletek do przyjęcia w domu, a także częściowo refundowane silne leki przeciwbólowe i plastry. Do tego dochodzi zróżnicowana lekkostrawna dieta bogata w antyoksydanty. To wszytko są konkretne koszty kilku tysięcy złotych miesięcznie które dzielimy między siebie – domowników – już przez kilka lat. 

Postanowiliśmy prosić Was o wsparcie, ponieważ obecnie czekamy na kwalifikację do leczenia za granicą i wiemy już, że będą to wysokie koszty.  Mamy nadzieję, że leczenie przyniesie postęp i ulgę w bólu dla Ali. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak było! 

Mąż z dziećmi

25 587,37 zł
Wsparły 424 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki