Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie Amelki w niebezpieczeństwie! Potrzebny bardzo drogi lek...

Amelia Piotrowska
Zbiórka zakończona
36 487,00 zł ( 100% )
Wsparło 746 osób
Cel zbiórki:

Nierefundowane leki w walce z chorobą szpiku

Organizator zbiórki: Fundacja ISKIERKA
Amelia Piotrowska, 4 latka
Tychy, śląskie
Aplazja szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 20 Lutego 2020
Zakończenie: 19 Maja 2020

Rezultat zbiórki

Witajcie Kochani,

14.05.2020r. Amelia narodziła  się  na nowo. Podanie komórek macierzystych trwało bardzo krótko. 

W czasie podawania Amelia płakała, skarżyła się na ból głowy. Po podaniu od razu zasnęła. W nocy zagorączkowała. Dziś  jest 5 doba po przeszczepie. Na chwilę obecną córka czuje się dobrze. 

Amelia Piotrowska

Bardzo serdecznie dziękuję za okazaną pomoc, za wszystkie słowa otuchy i wpłacone datki.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim dużo zdrowia!

Ewa, mama Amelki


Aktualizacje

Amelka jest w szpitalu! Trzymajcie kciuki za dzielną wojowniczkę...

Jesteśmy w szpitalu…

28 lutego trafiliśmy tu z bakterią, której cały czas nie możemy się pozbyć. CTR cały czas skacze, Amelka ma bardzo złe wyniki. Jest osłabiona, nie chce jeść, wymiotuje…

Lekarze podają antybiotyki, córeczka przyjmuje już także lek, na który wciąż zbieramy. Ten drugi lek zostanie podany po przeszczepie. Nie wiemy jednak kiedy ten nastąpi… W przyszłym tygodniu mamy poznać więcej szczegółów. Jedno jest pewne - będziemy w szpitalu do samego przeszczepu. 

Amelia Piotrowska

Kochani, dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie nas w najtrudniejszych chwilach naszego życia. Walka trwa… Wciąż prosimy o pomoc dobrych ludzi, których poruszył los Amelki. My ciągle wierzymy...

Powiększamy zbiórkę o dodatkowy lek

Właśnie otrzymaliśmy kosztorys nowego leku, który Amelka musi brać do samego przeszczepu - wstępnie lekarze określili czas na ok. pół roku.

Miesiąc leczenia, którego nie refunduje NFZ, to 1800 zł miesięcznie. Rodzice Amelki nie są w stanie zapłacić za lek z własnej kieszeni - ciężka choroba szpiku ich córeczki oznacza także ogromne wydatki.

Kochani, Amelka każdego dnia dzielnie walczy z niezwykle ciężką chorobą, która zagraża życiu. Tylko nasza pomoc pozwoli ją ocalić... Wierzymy, że się uda - z Wami nie ma rzeczy niemożliwych! 

Opis zbiórki

Gdy trafiliśmy z Amelką w nocy do szpitala i padło słowa, że to podejrzenie białaczki, zawalił nam się świat. W jednej chwili zdrowa dziewczynka nagle znalazła się w miejscu, skąd wiele dzieci nigdy nie wraca… Dziś nasza córeczka ma właściwie zerową odporność. Niezwykle rzadka choroba szpiku to przekleństwo, którego nie powinno doświadczyć żadne dziecko… Przed Amelką leczenie pełne wyzwań i zagrożeń. Jest jednak lek, który może być ostatnią nadzieją…


Zaczęło się od siniaka, którego u zauważyłam na nóżce Amelki cztery miesiące temu. Nie pamiętałam, żeby się uderzyła, nie płakała, że coś ją boli. Może i zapomniałabym o sprawie gdyby nie to, że siniaków zaczęło pojawiać się coraz więcej. Całe nóżki pokryte były brunatno-sinymi plamami, które nie chciały znikać. Zabrałam córeczkę do lekarze.

Amelia Piotrowska

Od razu dostałyśmy pilne skierowanie na oddział. Do szpitala przyjęto nas w nocy, na Oddział Onkologii Hematologii i Chemioterapii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach z podejrzeniem białaczki. To był horror trudny do opisania… Nadszedł najgorszy w życiu czas.

Już kolejnego dnia Amelka miała pierwszą biopsję. Łącznie przeszła ich aż cztery. Wyniki sprawiły, że ogromny kamień spadł nam z serca - to nie nowotwór. Jednak w takim razie co sprawia, że wyniki morfologii są tak tragiczne, że Amelka ma odporność jak dziecko po chemioterapii? Zaczęliśmy szukać.

Po trzech miesiącach dokładnych badań, które wykluczały kolejne choroby, lekarze wydali diagnozę - aplazja szpiku kostnego. Tego, na co cierpi nasza córeczka, dowiedzieliśmy się w styczniu. Od tego czasu regularnie jeździmy na przetaczanie płytek krwi. Ostatnio niestety coraz więcej jesteśmy w szpitalu, niż w domu. A i w domu nie jest jak dawniej… Obowiązuje ścisły reżim, nie możemy mieć gości, Amelka nie bawi się z innymi dziećmi, nie możemy wychodzić na dwór. Przez niemal zerową odporność każda infekcja może okazać się zabójcza. Dlatego chronimy ją, jak możemy.

Amelia Piotrowska

Kilka dni temu dostaliśmy informację, że to choroba genetyczna. Nie mogliśmy wiedzieć o tym wcześniej, nikt z rodziny mojej ani taty Amelki nie chorował. Choroba jednak dotknęła najważniejszą istotę w naszym życiu - naszą małą córeczkę...

Gdy choroba zaatakowała, wyniki krwi były złe. Teraz jednak są tragiczne i pogarszają się z każdym tygodniem… Na początek podano córeczce sterydy, które miały pobudzić szpik do pracy. Nie zadziałały, przyniosły tylko skutki uboczne. Lekarze mówią, że ratunkiem dla Amelki będzie przeszczep szpiku i dwa leki skojarzone, które mogą powstrzymać rozwój choroby. Niestety w przypadku Amelki są one nierefundowane… 

Obecnie mamy kosztorys tylko na jeden lek, który już przekracza 100 tysięcy złotych. Drżę z niepokoju, ile będzie kosztować całe leczenie. Na pewno nie mogę się poddać i zrobię wszystko, aby zdobyć środki na leczenie mojej córeczki. Dlatego też bardzo proszę o pomoc...

Amelia Piotrowska

Obecnie trwają poszukiwania dawcy szpiku dla Amelki. Choć były wytypowane aż 3 osoby, jedna z nich od razu się rozmyśliła, a dwie pozostałe nie stawiły się na badania. Pękło nam serce… Lek, na który zbieramy, podaje się przy przeszczepie. Jeśli będzie jednak konieczność, lekarze podadzą go nawet wtedy, gdy nie znajdzie się dawca. Trzeba ratować Amelkę, to jest priorytet…

Mimo potencjalnie śmiertelnej choroby Amelka wygląda jak zdrowe dziecko. Uśmiecha się, dokazuje. Wystarczy jednak drobna infekcja, a możemy stracić sens naszego życia… Z całego serca prosimy, pomóżcie ratować naszą córeczkę!

Ewa, mama

36 487,00 zł ( 100% )
Wsparło 746 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki