Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By królewna nie spędziła życia na wózku - Amelka ponownie potrzebuje pomocy!

Amelka Żydek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

przeszczep komórek macierzystych - 5 podań

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Amelka Żydek, 7 lat
Chełm, lubelskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, zwichnięcie stawu biodrowego prawego
Rozpoczęcie: 7 Listopada 2018
Zakończenie: 22 Marca 2021

Opis zbiórki

Amelka ma blond loki i wielkie, niewinne, niebieskie oczy. Nie widać w nich bólu, poczucia krzywdy ani wyroku, z jakim żyje. Nie wie, że jeśli nic nie zrobimy, nigdy nie będzie na tyle silna, by podźwignąć swoje ciałko z wózka. Wygląda jak mały aniołek. Dla mnie jest iskrą życia, o którą będę walczyć.

O tym, że urodzę niepełnosprawne dziecko, dowiedziałam się w 29 tygodniu ciąży. Ilość chorób wymienianych przez lekarza była przerażająca. Rokowania były bardzo ostrożne. Przyjmowałam sterydy, aby płuca Amelki się rozwinęły. Z czym musimy się zmierzyć, wiadomo było dopiero po jej narodzinach. Rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, zwichnięty staw biodrowy, zniekształcona stópka i pęcherz neurogenny – to wszystko zdiagnozowano, kiedy moja kruszynka przyszła na świat. Wcześniej liczyłam na cud. Na to, że jednak będzie zdrowa. Kiedy trzymałam ją na rękach wiedziałam, że jej chore ciało nie uzdrowiło się w magiczny sposób. Ona jednak skradła moje serce. Otrzymałam cud w postaci tego małego życia.

Amelka Żydek

Już w pierwszej dobie życia, Amelka przeszła operację zamknięcia przepukliny oponowo-rdzeniowej. 38 dni później – kolejna operacja, ponowny ucisk zimnego stołu operacyjnego. Niestety, podczas długiego pobytu w szpitalu do organizmu Amelki wdała się bakteria, która wywołała zapalenie opon mózgowych. Powikłanie, które mogło zmienić Amelkę w roślinkę, a nawet ją zabić.

Miała pół roku, od kiedy pokonała zagrażającego jej życiu wroga. Pokazała wszystkim, że drzemią w niej ogromne pokłady woli walki. Niestety, ciało Amelki pozbawione jest sił. Od pasa w dół jest sparaliżowana – nie może tuptać obok mnie, kiedy idziemy na spacer, a każda zabawka, która znajduje się poza zasięgiem jej rączki, jest zbyt odległa. Świat podziwia z wózka lub z moich rąk i nie wiem, jak kiedyś wyjaśnię jej, że nie pobiegnie do swoich rówieśników, że nie będzie taka jak oni.

Szukałam ratunku dla mojej córki i znalazłam terapię komórkami macierzystymi. Jej nóżki, które uznane były za obumarłe, budzą się do życia! Ciało Amelki bardzo szybko zareagowało na dotychczasowe podania komórek. Znam dziewczynkę, imienniczkę mojej córeczki, która ma 6 lat i po cyklach podań komórek macierzystych chodzi przy balkoniku. By tak było w przypadku mojej Amelki, trzeba kontynuować terapię. Już raz nam pomogliście i nigdy o tym nie zapomnimy. Dziś niestety znów muszę poprosić o pomoc. Życie z niepełnosprawnym dzieckiem to ogromny koszt. Dla Amelki dwoję się i troję, poświęcam jej całe swoje życie. Ciężko jednocześnie zarabiać pieniądze, które pozwolą opłacić tak drogie leczenie.

Amelka Żydek

Pragnę, aby moja córka nie słabła. Aby miała siłę unieść się o własnych siłach i przytulić mnie swoimi malutkimi rączkami. Chciałabym, aby mogła się samodzielnie bawić, a kiedyś może nawet postawić kilka kroków. Zrobię wszystko, by życie Amelki było szczęśliwe, jednak w walce o jej zdrowie potrzebuję Ciebie...

Raz jeszcze proszę Cię o pomoc. Bądź z nami w tej walce...

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki