Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Sześc stopni do wolności

Andrzej Kirsztejn
Zbiórka zakończona
1 060,00 zł ( 3,44% )
Wsparło 12 osób
Cel zbiórki:

Budowa windy przyschodowej, która umożliwi samodzielne wyjście z domu

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Andrzej Kirsztejn, 63 lata
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
uraz rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 25 Stycznia 2019
Zakończenie: 25 Kwietnia 2019

Aktualizacje

Rezultat zbiórki

Kochani darczyńcy! Bardzo dziękuję każdemu, kto przyczynił się do tego, że na mojej zbiórce przybywało wpłat! Nie udało się zebrać całej potrzebnej kwoty, ale mimo to każda złotówka dawała wiele radości. Winda jest mi nadal bardzo potrzebna, ale brakujące środki postaram się pozyskać z innego źródła. Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł bez żadnego problemu wyjść z domu!

Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję!

Opis zbiórki

Już 10 lat moje życie uzależnione jest od pomocy innych osób. To wtedy choroba przykuła mnie do wózka. Mimo że mieszkam na parterze nie jestem w stanie samodzielnie wyjść na dwór, ponieważ przeszkodą jest 6 stopni, których nie mogę pokonać sam. Nie wiem co się stanie jeśli nie będzie miał mi kto pomóc wyjśc z domu... Najgorsze są weekendy i święta, które każdy spędza z rodziną, a ja nie mogę nawet wyjśc na spacer, ponieważ przeszkodą jest tych kilka stopni... Marzę, by nie zostać więźniem we własnym domu, marzę o windzie, która pozwoli mi być samodzielnym człowiekiem. Proszę, pomóż mi zakończyć ten domowy areszt!

1 060,00 zł ( 3,44% )
Wsparło 12 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki