Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Cały czas walczymy, żeby uratować sprawność Ani!

Ania Jagiełło
Zbiórka zakończona
178 067,00 zł ( 100% )
Wsparło 3568 osób
Cel zbiórki:

Operacja w Paley European Institute

Ania Jagiełło, 17 lat
Sadowie, świętokrzyskie
Dysplazja wielonasadowa stawów biodrowych
Rozpoczęcie: 7 Stycznia 2021
Zakończenie: 27 Grudnia 2021

Aktualizacje

❗️Ostatnie 2 tygodnie na zebranie pieniędzy dla Ani! Pomóż!

Mam nadzieję, że żadne z Was dobrzy ludzie, którzy czytacie te słowa, nie będzie musiał nigdy przechodzić przez to, co my. Miesiące spędzone na szpitalnych oddziałach, rehabilitacja, nieprzespane noce, cierpienie, którego nie można zakończyć… Sytuacja jest bardzo zła... - lewa noga Ani jest o 5 centymetrów krótsza od prawej! Bez poważnej operacji nie ma mowy o tym, by moja córka była kiedykolwiek sprawna i samodzielna.

Ania Jagiełło

Pierwotnie operacja w European Paley Institute miała odbyć się w lutym. Niestety - nie udało nam się zebrać środków. Na dzisiaj brakuje około 61 tys. zł, kolejny termin został wyznaczony na styczeń, ale muszę zapłacić jeszcze przed świętami! Ważne jest, by Ania jak najszybciej podjęła leczenie, które zatrzyma postęp choroby! Gdy Ania przestanie rosnąć, wtedy będzie za późno.

Ania choruje na dysplazję wielonasadową kości i stawów, czyli wadę polegającą na poważnej deformacji bioder, kolan i kręgosłupa. Dysplazja, na którą cierpi moja córka, sprawia, że Ani kręgosłup jest wygięty do granic możliwości co sprawia jej ogromny ból.

Ania Jagiełło


Jedyna szansa na życie dla Ani to leczenie w klinice pod okiem amerykańskiego specjalisty dra Paley'a. Nie umiem prosić o pomoc, wolę dawać ją innym. W tym momencie nie mam wyboru - muszę błagać o pomoc dla córki, bo każdy dzień oczekiwania przybliża Anię do trwałego kalectwa. Błagam, jesteś naszą ostatnią nadzieją, by uzbierać na leczenie ratujące zdrowie Ani.

Proszę, wesprzyj!

Mama

Operacja jednak w kwietniu. Musimy zdążyć zebrać środki...

Codziennie widzisz liczne ręce wyciągnięte do Ciebie z prośbą o pomoc. Na Facebooku, na stronach internetowych, na Siepomaga... Czasami człowiek odwraca głowę, bo nie chce już patrzeć na to wylewające się zewsząd cierpienie... Pewnie masz już dosyć, no bo ile można?

Doskonale to rozumiem, ale obok mnie siedzi córka, której los zafundował koszmarną chorobę. A ja jej obiecałam, że stanę na głowie, zapukam do każdych możliwych drzwi, żeby tylko dać jej szansę na zdrowie i sprawność.

Moja córka ma 16 lat i połowę życia cierpi. Sen z powiek spędza jej ból, bo z tą wadą żyje już 8 lat. Jeśli nic nie zrobimy, noga nie urośnie, a życie Ani tak naprawdę nigdy się nie zacznie...

Ania Jagiełło


Sytuacja wciąż się pogarsza. W oczach Ani widzę ciche błaganie o ratunek... Córka traci sprawność, coraz trudniej jej oddychać, a ból kręgosłupa i bioder staje się nie do wytrzymania. Dysplazja po kawałku odbiera mi dziecko, a ja umieram ze strachu!

Jedyną szansą Ani jest operacja! Czas nagli – stan zdrowia Ani się pogarsza. Za chwilę będzie za późno... Cena za życie mojej córki to 300.000 złotych!

Dr Paley ma już wkrótce przylecieć do Polski, przez co operacja może odbyć się w następnym miesiącu, pod warunkiem, że zapłacimy za nią do 10 kwietniu. Zabieg ten da jej szansę na normalne życie, bycie nastolatką, później osobą dorosłą, a nawet założenie rodziny! Jeśli zdążymy... Patrząc na jej cierpienie i widząc licznik zbiórki w oczach mam łzy, bo wiem, jak wiele brakuje do celu.

Z całego serca proszę o pomoc - pomóż ocalić moją córkę. Jej czas się kończy...

To ostatnia szansa Ani na otrzymanie normalnego życia!

Opis zbiórki

❗️PILNE ❗️MAMY CZAS TYLKO DO KOŃCA STYCZNIA, ŻEBY ZAPŁACIĆ ZA OPERACJĘ ANI!

W lutym przylatuje do Polski dr Paley - wybitny amerykański specjalista od zniekształconych nóg. Jedyny człowiek, który dał nam nadzieję na uratowanie sprawności naszej córeczki i pozbycie się przeraźliwego bólu. Jeśli nie zapłacimy za operację do końca stycznia, kolejna taka szansa może się pojawić dopiero za wiele miesięcy, co dla Ani może być już o wiele za późno... Błagamy o pomoc!

Ania Jagiełło

Córka została zdiagnozowana, gdy miała 9 lat, wtedy nie wiedziałyśmy, jak ciężką chorobą jest dysplazja wielonasadowa stawów biodrowych. Zaczęło się od tego, że w 2013 roku trafiłyśmy z bólem do szpitala w Busku, gdzie później wykonano zabieg operacyjny. Przez kolejne 4 lata Ania chodziła stale na rehabilitację. Dzięki niej mogła jeździć na rowerze jak jej rówieśnicy. Nie było widać, że choruje, mimo delikatnej różnicy w długości nogi.

W 2018 roku zdecydowano, że wymaga kolejnych operacji. Przez 1,5 roku kość się nie zrastała, a Ani towarzyszył ból przy każdym ruchu. Od prawie 3 lat córka porusza się o kulach i ma krótszą lewą nogę o 5 cm. Pragnę pomóc córce, muszę ocalić ją przed kalectwem, aby mogła normalnie żyć i samodzielnie funkcjonować.

Choroba Ani to rzadkie, genetyczne schorzenie. W poszukiwaniu pomocy dla córki odwiedziłyśmy wiele miejsc i chwytamy się wszystkich możliwości. Mamy szansę, żeby Anię zoperował - jedyną możliwą metodą - światowej sławy ortopeda dr Paley z Florydy. Muszę uzbierać łącznie ponad 500 tysięcy, z czego prawie 300 tysięcy złotych do końca stycznia, bo już w lutym ma się odbyć pierwsza planowana operacja!

Mamy ekstremalnie mało czasu. To ostatni dzwonek na powodzenie tej operacji. Noga coraz bardziej ulega deformacji, a co za tym idzie: kolana, kręgosłup i biodra. Wizyty u lekarzy, stała rehabilitacja Ani, leki, badania specjalistyczne to były i są duże koszty- do tej pory radziłyśmy sobie same, nikogo nie prosiłam o pomoc, ale teraz nie mam wyjścia. Mnie niestety nie stać, żebym uzbierała taką kwotę na operację. Zwracam się do każdego z ogromną prośbą – Pomóżcie Ani wrócić do normalnego funkcjonowania.

Ania to bardzo pogodna i pozytywnie nastawiona do życia dziewczyna, która kocha zwierzęta. Mimo że sama potrzebuje pomocy, stara się być samodzielna i pomagać innym. Wierzy, że kiedyś będzie mogła jeździć na rolkach i na rowerze, że zrealizuje swoje plany i będzie pomagać słabszym. Gorąco proszę o pomoc w zrealizowaniu mojego największego marzenia, jakim jest zdrowie mojej ukochanej córki. Z całego serca dziękuję. Dzięki Państwa pomocy będzie możliwość dać jej lepsze jutro!

Barbara - mama Ani

178 067,00 zł ( 100% )
Wsparło 3568 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki