Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek, który odebrał niemal wszystko... Ania czeka na pomoc!

Anna Bazychowska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Roczne leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anna Bazychowska, 43 lata
Zbychowo, pomorskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 17 Sierpnia 2020
Zakończenie: 30 Października 2020

Opis zbiórki

Na szczęście pracujesz wiele, wiele lat. To takie niesprawiedliwe, że wystarczy zaledwie sekunda, by wszystko legło w gruzach… Cały świat, który do tej pory budowałem razem z żoną, zawalił się w jednej chwili...

2 marca tego roku Ania miała wypadek samochodowy. To cud, że go przeżyła. Niestety, obrażenia były koszmarne… Bardzo proszę o pomoc. By Ania wróciła do zdrowia, konieczna jest intensywna rehabilitacja i lek, na który nas nie stać…

Chwila, gdy uświadamiasz sobie, że możesz stracić osobę, którą tak bardzo kochasz, jest najgorsza w życiu. Po wypadku moja żona miała pęknięcie podstawy czaszki, uraz czaszkowo-mózgowy, krwotok podpajęczynówkowy, złamaną miednicę, obojczyk i żebra... Wiem, że to, że jest jeszcze ze mną to cud! Choć najgorsze już za nami, przed nami wciąż długa i trudna droga do przejścia.

Anna Bazychowska

Małymi krokami Ania wraca do zdrowia. Teraz przyszedł czas na leczenie i rehabilitację. To generuje ogromne koszty, których nie jesteśmy w stanie ponieść, a których NFZ nie refunduje. 

Na chwilę obecną potrzebujemy leku neurologicznego, który zalecił nam lekarz na ostatniej wizycie. Dodatkowo potrzebna jest też rehabilitacja neuro-logopedyczna (niestety też tylko prywatnie). Od marca - od dnia wypadku żony - wydaliśmy już wszystkie oszczędności na prywatne wizyty u specjalistów, leki, zabiegi… Dzięki temu Ania jest w dosyć dobrym, jak na taki wypadek i obrażenia, stanie. Przyznają to terapeuci i lekarze. Niestety, na dalszą walkę brakuje już środków...

Chciałbym znów zobaczyć uśmiech na twarzy mojej żony, wierzyć w to, że się uda i Ania wróci do stanu sprzed wypadku. Tamten dzień uświadomił mi, że nic nie jest dane raz na zawsze, a wszystko, co dla nas ważne możemy stracić w jednej chwili. Dziś o niczym tak nie marzę, jak o tym, by mieć znów przy sobie moją Anię, zdrową i szczęśliwą! Proszę, pomóż mi ją odzyskać!

Krzysztof - mąż Ani

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki