Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Małe serduszko i wielka nadzieja na życie!

Antosia Bober
Zbiórka zakończona
1 146 485,37 zł ( 109,37% )
Wsparło 11714 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0110817 Antosia
Cel zbiórki:

Leczenie serduszka UPMC Children`s Hospital w Pittsburgh

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Antosia Bober, 2 latka
Radzyń Podlaski, lubelskie
Wrodzona wada serca - anomalia Ebsteina, ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej i międzykomorowej, zwężenia zastawki pnia płucnego
Rozpoczęcie: 25 Stycznia 2021
Zakończenie: 7 Kwietnia 2021

Rezultat zbiórki

Za nami wiele trudnych miesięcy. Operacja, która miała być ratunkiem okazała się pierwszym krokiem na drodze do walki o zdrowie. Specjaliści z amerykańskiej kliniki robili wszystko, co w ich mocy, ale serduszko Antosi to bardzo skomplikowany przypadek. Komplikacje, nieplanowane wizyty w szpitalu i strach, który zdominował prawie rok. 

Wciąż nie mamy pewności, czy nie będzie konieczna reoperacja - jesteśmy w nieustannym kontakcie ze specjalistami z Pittsburgh’a, którzy czuwają nad wynikami Antosi. Jeśli będzie musiało dojść do kolejnej operacji koszty mogą być ogromne, ale w tym momencie skupiamy się na tym, by Antosia odzyskała siły po poważnym zabiegu i ostatnich infekcjach. Każdy dzień to dla nas wyzwanie. 

Chcielibyśmy podziękować - Wam wszystkim i każdemu z osobna, za serce włożone w pomoc naszej córeczce, za wsparcie, dobre słowa i energię, którą nam przesyłacie. Dzięki Wam zrobiliśmy pierwszy krok na drodze do walki o życie i zdrowie. To dopiero początek, ale dzięki Waszej pomocy uratowaliśmy życie! Nigdy o tym nie zapomnimy!

Dziękujemy! 

Rodzice

Opis zbiórki

Nie mogę czekać aż saturacje dojdą do krytycznych wartości. Nie mogę dopuścić, by życie mojego dziecka znów stanęło pod znakiem zapytania. Choroba nie pozostawiła nam wyboru - o przyszłość Antosi musimy zawalczyć. By marzenie o zdrowiu mogło się spełnić pilnie potrzebujemy Twojej pomocy! 

Przyszła na świat niespełna rok temu i bardzo szybko przeprowadziła ogromną rewolucję. Już moment, w którym się urodziła wyglądał zupełnie inaczej niż w przypadku starszego rodzeństwa. Wszystkie badania w ciąży wskazywały, że oczekuję na zdrowe dziecko. Tymczasem jednego dnia poczułam ogromny, przerażający ból, kopniaki Antosi były bardzo silne, a towarzyszący im krwotok był zapowiedzią problemów… 

Poród odbył się właściwie w ostatniej chwili! Szybko dowiedziałam się, że gwałtowne ruchy Antosi były wołaniem o pomoc - brak tlenu i zaciskająca się na szyi pępowina były dla niej ogromnym zagrożeniem. Cesarskie cięcie wykonano w ostatniej chwili - strach przekraczał wszelkie granice. Niestety, to był dopiero początek, bo chwilę później spadły na mnie znacznie gorsze informacje - nieprawidłowe saturacje, niepokojące wyniki. W jednej chwili lekarze podjęli decyzję, że Antosię należy przewieźć do innego szpitala. Leżałam przerażona na szpitalnym łóżku i modliłam się, by wszystko było w porządku.

Antosia Bober

Niestety, pomimo że mijają kolejne miesiące strach nie zniknął naszego życia, wręcz przeciwnie, zdaje się wciąż rosnąć… Wszystko przez skomplikowaną wadę serca - anomalia Ebsteina, ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej i międzykomorowej, zwężenia zastawki pnia płucnego to lista, która pozostaje ogromnym wyzwaniem nawet dla najwybitniejszych kardiochirurgów z całego świata. Ta wada to olbrzymie zagrożenie dla zdrowia i życia Antosi! Świadomość tego, że małe serduszko mogłoby się zatrzymać powoduje przerażenie… 

Szukaliśmy pomocy wszędzie - w Polsce, w Europie. Niestety, bezskutecznie. Reakcje na wyniki mojej córeczki zwykle przebiegają podobnie - lekarze najpierw nie mogą wyjść z szoku, że wygląda tak dobrze wygląda i funkcjonuje, pomimo wady, a później bezradnie rozkładają ręce patrząc na wyniki. Kilka razy w ich oczach widziałam strach… 

W pewnym momencie powiedziano, że powinniśmy cieszyć się tym, że Antosia jest tu i teraz dzisiaj. Bo jutro i każdy kolejny dzień to nic pewnego… Przerażające zagrożenie uderzyło w nas z pełną mocą. Poczucie bezpieczeństwa zniknęło.

Dla mnie to jasny sygnał, że na ratunek nie możemy czekać! 

Jedyna możliwość pomocy to skomplikowana operacja w USA przeprowadzona przez profesora Jose’a DaSilva w UPMC Children`s Hospital w Pittsburghu. Zabieg gwarantujący naszemu dziecku życie i bezpieczeństwo kosztuje ponad milion złotych. Jeśli doliczyć do tego koszty towarzyszące oraz transport medyczny, który w naszym przypadku może okazać się niezbędny to koszty dramatycznie rosną do ogromnej kwoty. Takiej, której samodzielnie nie jesteśmy w stanie zdobyć - ani teraz, ani w ciągu najbliższych miesięcy. By ratować Antosię potrzebujemy pomocy! Im szybciej zbierzemy środki na leczenie, tym większe szanse na powodzenie operacji. Profesor nie pozostawił wątpliwości - w klinice powinniśmy rejestrować się niemalże natychmiast. Właśnie dlatego prosimy Cię o pełną mobilizację i przekazanie naszego wołania o pomoc dla naszej małej córeczki!

Antosia uśmiecha się do nas z wielkim zaufaniem. Biegnie za rodzeństwem w poszukiwaniu przygód. Chce robić to, co inne dzieci, a ja wciąż powtarzam, że czegoś jej nie wolno, że musi na siebie uważać. W takim maluszku ograniczenia i bariery rodzą bunt, powodują sprzeciw. Tymczasem, robię to wszystko, by ją chronić. Bo nie wyobrażam sobie, że w naszej codzienności mogłoby jej zabraknąć.

Nie tracę wiary w to, że moje dziecko wygra tę walkę. Razem możemy ją uratować. Błagam cię, bo wiem, że to nie pora na pożegnanie. Proszę, podaruj Antosi szansę na życie…

Rodzice

____

Walkę Antosi można śledzić na dedykowanej stronie: Antosia Bober-Małe serduszko i wielka nadzieja na życie

Instagram: @antosiabober.serduszko

_____

Biorąc udział w licytacjach bądź wystawiając przedmioty można udzielać dodatkowego wsparcia. Dedykowana grupa na Facebooku: Licytacje dla Antosi-Antosia Bober-Małe serduszko, wielka nadzieje na życie

Regionalna grupa licytacyjna: Ratujemy ❤ Antosi -Licytacje (Garwolin-Otwock)

_____

O walce Antosi mówią media:

Potrzebna pomoc na operację dla niespełna dwuletniej Antosi z Radzynia
 
 

Rodzice maleńkiej Antosi Bober rozpaczliwie proszą o pomoc

Radzyń Podlaski: Ratunek dla małego serca jest w Pittsburghu

Malutka Antosia Bober walczy o życie 

Pomóżmy małej Antosi

Radzyń Podlaski: Ratunek dla małego serca jest w Pittsburghu

Antosia z Radzynia walczy o życie. Potrzeba ponad miliona na operację serca w USA

1 146 485,37 zł ( 109,37% )
Wsparło 11714 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0110817 Antosia
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki