Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

5-letnie życie w szponach raka❗️Na pomoc!

Artem Matsiuk
Zbiórka zakończona
625 863,00 zł ( 57,09% )
Wsparło 20417 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0110692 Artem
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie onkologiczne w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Artem Matsiuk, 6 lat
Chmielnicki
Mięsak prążkowano-komórkowy
Rozpoczęcie: 27 Stycznia 2021
Zakończenie: 24 Lutego 2021

Aktualizacje

Już za kilka dni Artem będzie w Hiszpanii! Dziękujemy Wam za wszystko!

Mieliśmy bardzo mało czasu - tym bardziej dziękujemy Wam za każdą pomoc!

Niestety, nie mogliśmy przedłużyć zbiórki, bo Artem jak najszybciej musi znaleźć się w Hiszpanii, a do tego konieczne było przelanie całej kwoty na konto kliniki. 

Udało nam się zebrać jednak naprawdę dużo! 

Pozostałą kwotę rodzice chłopca zgromadzili samodzielnie za pomocą przyjaciół i rodziny oraz pożyczek. 

Leczenie może się rozpocząć przede wszystkim dzięki Wam - to najważniejsze. 

Dziękujemy!

Artem Matsiuk

Został jeden dzień❗️Tej zbiórki nie można przedłużyć - walczymy o życie!

Artem właściwie w tej chwili powinien być już w drodze do kliniki w Barcelonie. Chemioterapia się zakończyła, konieczne jest dalsze leczenie, które daje nadzieję na pokonanie nowotworu. Jedyną nadzieję… 

Artem Matsiuk

Rodzice chłopca sprzedali wszystko, co mogli, wzięli pożyczki od każdego, kto zgodził się ich udzielić, jednak to wciąż za mało. Walczymy do końca, by udało się zebrać jak najwięcej - jeszcze w tym tygodniu musimy zrobić przelew do kliniki...


Życie Artema zależy od bardzo dużych pieniędzy. Dlatego bardzo prosimy w imieniu Artema i jego zrozpaczonej mamy o wsparcie - mamy jeden dzień. Każde udostępnienie, każda złotówka daje nadzieję na cud.

Nie poddajemy się!

Leczenie powinno rozpocząć się za 2 tygodnie❗️

Artem otrzymał trzecią serię chemioterapii. W piątek był rezonans magnetyczny - na szczęście usłyszeliśmy dobre wieści - guz reaguje, zmniejszył się i we wtorek możemy zacząć 4 chemię!

Artem Matsiuk

Po niej jak najszybciej powinniśmy się znaleźć w Barcelonie, by kontynuować leczenie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, synek ma ogromne szanse na wyzdrowienie! Jednak leczenie dające szansę na życie kosztuje ogromne pieniądze...

Z ogromną pomocą rodziny i przyjaciół udało nam się zebrać 60 tysięcy euro. By rozpocząć leczenie, potrzebujemy jeszcze ponad 220 tysięcy. Robimy, co możemy, ale sami nigdy nie damy rady...



W klinice powinniśmy być za około dwa tygodnie... Wcześniej jednak musimy przelać pieniądze za leczenie!

Błagamy o pomoc w ratowaniu życia Artema. Rozpaczliwie walczymy z czasem...

Opis zbiórki

Trzy miesiące temu nasz świat legł w gruzach. Wtedy okazało się, że mój 5-letni synek umiera! Artem zachorował na złośliwy nowotwór - mięsaka prążkowano-komórkowego. Umieramy ze strachu o życie synka i robimy wszystko, by go ocalić! Największa nadzieja czeka w klinice w Barcelonie - w miejscu, gdzie lekarze uratowali już tak wiele dzieci, które u nas w kraju miały znikome szanse przeżycia. Niestety, cena samego leczenia to ponad 220 tysięcy euro! 

Nie mamy takich pieniędzy, nie jesteśmy w stanie sami zapłacić za szansę na ocalenie Artema, dlatego błagamy każdego, kto może nam pomóc - nie przechodź obojętnie. Każdy gest dobra daje nam nadzieję…

Artem Matsiuk

12 listopada synek zaczął skarżyć się na ból brzuszka i nogi. Tego samego dnia pojechałem z nim do szpitala w Chmielnickim - na Ukrainie, skąd pochodzimy. Już badanie USG sprawiło, że ogarnęło mnie przerażenie - w brzuszku mojego syna jest ogromny, 15-centymetrowy guz! W takich chwilach najpierw jest szok. Nie mieści się w głowie, że coś takiego wydarzyło się naprawdę - nie nam, nie naszej rodzinie, nie naszemu dziecku! Prawa jest jednak brutalna, w końcu trzeba ją sobie uświadomić. Przełknąć łzy, których żadna siła nie da razy powstrzymać i walczyć - stawka jest najwyższa. 

W szpitalu wykonano badania i biopsję guza. Diagnoza nie pozostawiała złudzeń - zarodkowy mięsak prążkowano-komórkowy w jamie brzusznej. 

Artem Matsiuk

Obecnie jestem z synkiem w Okręgowym Szpitalu Dziecięcym w Chmielnickim na oddziale hematologicznym. Ukraińscy lekarze dają 50% szans przeżycia. To jak gra w ruletkę - albo się uda, albo nie. Nikt nie daje pewności, jednak prawda jest taka, że tutaj mój mały synek właściwie nie ma szans…

Rozpaczliwie szukając ratunku, trafiliśmy na rodziców dzieci z podobnymi diagnozami, które leczą się (z sukcesami) w Barcelonie. Dzięki nim także trafiliśmy do Fundacji Siepomaga i zdecydowaliśmy się na zbiórkę i poproszenie o pomoc Was - obcych nam ludzi z sąsiedniego kraju. Mamy w Polsce przyjaciół, którzy zamotywali nas do działania. Wierzę, że wielu rodziców, by ratować swoje dziecko, także zrobiłoby wszystko, co w ich mocy. I ja robię…

Artem Matsiuk

Niestety, koszt leczenia w Barcelonie to astronomiczna kwota ponad 220 tysięcy euro. Nie liczymy już nawet pobytu i dojazdu tam - i tak nas nie stać na taki wydatek. Jednak stawką jest życie Artema, mojego małego synka… Jesteśmy prostą, zwyczajną rodziną. Do tej pory żyliśmy jak większość z Was - dom, praca, wspólny czas. Szczęście. To szczęście jest już tylko mglistym wspomnieniem, które chce zabrać śmierć. A my nie możemy jej oddać synka… Błagamy z całego serca o pomoc.

Oksana, mama Artema

625 863,00 zł ( 57,09% )
Wsparło 20417 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0110692 Artem
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki