❗️"Nasze dziecko umiera..." – dramatyczny apel o pomoc dla 2-letniego chłopca!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 57 321 osób
1 423 486 zł (79,39%)
Brakuje jeszcze 369 442 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0101089 Artem
Zbiórka na cel
Nierefundowane leczenie w klinice SJD w Barcelonie

Artem Skrypow, 2 latka

Lisovody

Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do szpiku kostnego

Rozpoczęcie: 11 Grudnia 2020
Zakończenie: 1 Czerwca 2021

05 Maja 2021, 11:29
PILNE❗️Stan Artemka jest krytyczny – rak dał kolejne przerzuty!

Serce pękło mi przy pierwszej diagnozie, teraz złamało się po raz drugi! 

Nowotwór się rozsiał, dał kolejne przerzuty! Moje dziecko umiera mi na rękach... Morfina już nie działa, Artem dostaje ją co dwie godziny, a i tak cierpi z bólu… 

Artem Skrypow

Mój synek przeszedł 5 bloków chemioterapii, bardzo trudną operację usunięcia guza, która trwała ponad 6 godzin, jeden blok immunoterapii. Niestety któregoś dnia zaczął narzekać na silny ból w nóżce. Lekarze zlecili kolejne badania, które wykazały najgorsze!

Pojawiły się przerzuty w nóżce! Guz znajduje się powyżej kolana, wewnątrz kości! Rośnie tak szybko, że kość pękła i guz wyszedł poza jej granice! To spowodowało niewyobrażalny ból...

Dotychczasowe leczenie nie zadziałało! Jestem załamana i tak bardzo bezsilna… Widok potwornego cierpienia własnego dziecka to najgorsze, co może spotkać matkę! 

Artem Skrypow

Lekarze przepisali nowe leczenie! Artemek musi przejść dwa kolejne bloki chemii, następnie ponownie przejdziemy badanie i od wyników zależy, co będzie dalej. W związku z tym znacznie wzrosły koszty! Szpital przekazał nam nowy kosztorys na niemal 400 tys. zł… W związku z tym zmuszeni jesteśmy zwiększyć kwotę zbiórki!

Czuwając przy łóżeczku synka na oddziale onkologii, błagam Cię o pomoc! Pomóż mi ratować Artemka. To moja jedyna nadzieja...

Mama

Pokaż wszystkie aktualizacje

13 Kwietnia 2021, 10:31
PILNE❗️Mama błaga o ratunek dla synka – to ostatnia szansa dla Artemka!

Artemek jest już po pierwszym cyklu immunoterapii! Leczenie nowotworu jest bardzo trudne i bolesne... Mój synek cierpi, cały czas jest na morfinie... Ból bywa nie do wytrzymania! 

Artem Skrypow

Moje dziecko walczy o życie, a ja nie mogę mu pomóc. Jego płacz rozrywa mi serce... Nowotwór sieje spustoszenie w małym organizmie i aby z nim walczyć, trzeba wytoczyć najcięższe działa!

Immunoterapia to bardzo skuteczna metoda zwiększająca szansę na przeżycie. Niestety bardzo droga metoda... Niebawem rozpoczniemy kolejny cykl. Byśmy jednak mogli dokończyć leczenie i ratować życie Artemka, wciąż potrzebujemy Waszej pomocy.

Do zebrania została ogromna kwota – ponad pół miliona złotych... 

Będąc tutaj, na oddziale onkologii, mogę zrobić tylko jedno – błagać Was o cud, o szansę, o życie dla mojego synka!

Mama

09 Marca 2021, 14:17
❗️Dramatyczna walka o życie dziecka – te zdjęcia łamią serce!

Stan Artemka jest ciężki! Cały czas jesteśmy w szpitalu – po poważnej operacji usunięcia guza konieczne jest kontynuowanie chemioterapii!

Ostatnio kilkakrotnie dochodziło do silnych krwotoków z nosa, których nie dało się zatamować! Chemia wypaliła rany w buzi, przez co Artemek nie był w stanie jeść...

Artem Skrypow

Mój synek jest bardzo słaby, blady, wycieńczony leczeniem... Wyniki drastycznie się pogorszyły i kilkakrotnie trzeba mu było przetaczać krew!

Za moim dzieckiem setki wkłuć, zabiegów i znieczuleń! Na widok kolejnych igieł Artemek zanosi się płaczem, bo wie, że to oznacza ból. Ja płaczę wtedy razem z nim...  Z takim widokiem nie da się oswoić! Nigdy nie zniosę świadomości, przez jakie cierpienie musi przechodzić mój mały, dwuletni synek! Chciałabym otworzyć oczy i obudzić się z tego potwornego koszmaru, ale niestety to są realia, a ja nie śpię...

Jedyną nadzieją, aby ratować życie, jest kontynuacja leczenia w klinice Barcelonie – miejscu, w którym Artemek dostał szansę!

Codziennie umieram ze strachu, że leczenie zostanie przerwane, ponieważ zabraknie nam środków! To okrutne i niesprawiedliwe, ale życie mojego ukochanego dziecka zależy teraz od pieniędzy...

Błagam Was o pomoc, o ratunek, o życie dla Artemka!

Mama

03 Lutego 2021, 16:11
PILNE❗️Artem przeszedł poważną operację – potrzebna pomoc!

28 stycznia lekarze zabrali naszego synka na blok operacyjny! Ze względu na duży rozmiar guza i naczynia krwionośne, wokół których rósł, operacja była niezwykle trudna! Trwała długie 7 godziny...

Artem Skrypow

Udało się usunąć ponad 95% guza!  Biorąc pod uwagę jego rozmiar i  trudną lokalizację, to niesamowity wynik! Niestety – to nie koniec naszej walki.

Obecnie Artemek jest bardzo obolały, cały czas podawane są mu silne leki przeciwbólowe. Moje serce pęka na pół, kiedy widzę go w takim stanie i kiedy słyszę jego płacz... Nie powinno go tu być, nie w szpitalu, nie w nieustannym strachu! Taka jest jednak cena walki z nowotworem. Najgorszym z możliwych - takim, który przychodzi tylko po dzieci i zabiera połowę z nich...

Po operacji synka czeka kolejna chemioterapia w szpitalu w Barcelonie. Leczenie jest bardzo drogie, a nasze oszczędności topnieją w błyskawicznym tempie.

Artem Skrypow

Jako mama, która bezgranicznie kocha swoje dziecko i zrobi dla niego wszystko, proszę Was, pomóżcie nam, abyśmy mogli zapłacić za ratunek dla naszego synka!

Mama Artemka

Trwa walka o życie naszego synka! U Artiomka wykryto złośliwy nowotwór, który zdążył dać już przerzuty do szpiku kostnego. Tracimy nadzieję, lekarze mówią, że mamy być gotowi na najgorsze… Ostatnią szansą jest leczenie w klinice w Barcelonie! Niestety – by ratować Artiomka, musimy zapłacić ogromne pieniądze. Pieniądze, których nie mamy… Błagamy, poznaj naszą historię i pomóż ocalić życie naszego ukochanego dziecka!

Artem Skrypow

Jeszcze chwilę temu blask oczu Artiomka rozświetlał każdy nasz dzień. Byliśmy szczęśliwą rodziną. Aż do dnia, w którym do naszego życia wkroczył rak... Teraz codziennie patrzymy, jak blask w oczach gaśnie, a małe oczka naszego synka wypełnia cierpienie. Kolejne chemie, kroplówki, wypadające garściami włosy i pytania, kiedy to się skończy… – tak teraz wygląda nasze życie. Artem ma nieco ponad dwa latka. Nie powinien znać bólu, strachu. A my nie powinniśmy zasypiać w strachu o to, czy jutro dla niego nadejdzie...

Choroba niespodziewanie nasze życie rozsypała w drobny mak... 30 września bieżącego roku usłyszeliśmy diagnozę. Potworną diagnozę, która brzmiała jak wyrok wydany na małego chłopca. Neuroblastoma IV stopnia – złośliwy nowotwór układu nerwowego. Przeciwnik bezlitosny, wykryty późno, już z przerzutami do szpiku kostnego.

Artem Skrypow

W nadziei na życie robiliśmy wszystko, co tylko mogliśmy. Artem jest już po trzeciej serii chemioterapii, jednak wraz z wypadającymi włoskami na jego małej główce tracimy nadzieję na życie...  Standardowe leczenie nie działa, komórki nowotworowe dalej są aktywne, na tym etapie operacja nie jest jeszcze możliwa. Lekarze powtarzają, że mamy przygotować się na najgorsze. Że życie Artema może skończyć się, zanim na dobre się zaczęło...

Klinika Sant Joan de Déu Barcelona dała nam jednak szansę na życie dla Artema. Jak tylko otrzymaliśmy kwalifikację do leczenia, rzuciliśmy wszystko, spakowaliśmy się i polecieliśmy po ratunek dla synka. By jednak leczenie mogło trwać, trzeba za nie zapłacić. Ratunek dla naszego synka wyceniono na ponad milion złotych. To ogromna kwota, której nie mam i której nie zdobędziemy sami!

Artem Skrypow

Jesteśmy zrozpaczeni. Życie naszego synka wymyka nam się z rąk. Wiemy, że musimy zrobić wszystko, aby leczenie Artemka doszło ono do skutku. Jeśli się poddamy, skażemy naszego synka na pewną śmierć. Czas ucieka, a my nie tracimy wiary i błagamy Cię o pomoc!

Rodzice Artemka

Artem Skrypow

➡️ Zbiórkę dla Artemka możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku 

Artem Skrypow

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 57 321 osób
1 423 486 zł (79,39%)
Brakuje jeszcze 369 442 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0101089 Artem