Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nóżki jak u baletnicy

Maja
Zbiórka zakończona

Nóżki jak u baletnicy

1 670,00 zł ( 100% )
Wsparło 41 osób
Cel zbiórki:

Łuski na nóżki do sprawnego chodzenia

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Maja
Sosnowiec, śląskie
Mózgowe porażenie dziecięce - wcześniak
Rozpoczęcie: 11 Grudnia 2014
Zakończenie: 11 Marca 2015

Rezultat zbiórki

W imieniu naszym,oraz Majeczki chcielibyśmy wszystkim darczyńcom  serdecznie podziękować za okazaną pomoc. Dzięki wspaniałym ludziom mogliśmy zakupić córeczce ortezki, które są niezbędne w jej dalszej rehabilitacji. Gdyby nie cudowni pomagacze, pewnie nigdy byśmy ich nie zakupili. Wierzę w to, że dobro powraca!


Maja

Opis zbiórki

Wcześniak. Malutki człowiek, który z niezależnych przyczyn zbyt wcześnie pojawia się na świecie. Nie da się oszukać natury, która swoimi siłami wyciąga to maleńkie życie z bezpiecznego brzuszka mamy. Oddział neonatologicznym zastępuje ciepło, bezpieczeństwo i obecność matki. W jakim stopniu uda się odzwierciedlić warunki oraz jak wiele sił w dniu narodzin otrzyma dzieciątko zależy cała jego przyszłość.

Maja na świecie pojawiła się w 27 tygodniu, choć rodzice jeszcze wtedy nie zdawali sobie sprawy z ciężaru, jaki otrzymała w prezencie w dniu swoich narodzin, pragnęli tylko jednego - by żyła. Maleńkie ciało, które jedynie za szyby inkubatora mogli podziwiać, toczyło swoje wewnętrze walki o wszystko. O każdy oddech, o sprawne płuca i wydolne nerki, o nieuszkodzone oczka, rozwinięte w pełni serduszko. Rodzice, jedyne co wówczas mogli zrobić, to dotknąć za rączkę i ciepłem swojej dłoni przekazać, ile potrafią siły do dalszej walki. Dopiero po 2 miesiącach od narodzin, kiedy stan jej zdrowia stał się stabilny, po raz pierwszy mogli potrzymać ją na rękach.

Maja


 

Droga od samego początku nie jest łatwa. Rodzi się wiele pytań i dręczących wątpliwości, kiedy na oddziale co jakiś czas maluchów ubywa, bo ich maleńkie organizmy nie były dostatecznie silne i odpowiednio rozwinięte, by dalej, samodzielnie zamiast w brzuszku mamy, żyć. Mała bohaterka. Waleczna królewna. Baletnica. Tak o Majce mówią rodzice. Od pierwszych dni jej życia rodzice wierzyli, że sobie poradzi i przetrwa ten najtrudniejszy okres. Gdy inkubator i sale szpitalną zamieniła na domowe łóżeczko i przytulny zakątek we własnym domku, rozpoczęła się stymulacja kolejnych bodźców. Od najdelikatniejszych, aż po te, na których widok człowiek odruchowo odwraca wzrok, by nie patrzeć na ból i cierpienie. Gdy Majka skończyła roczek, rodzice dowiedzieli się, że intensywne ćwiczenia, rehabilitacja nie skończą się zbyt szybko. Dziecięce porażenie mózgowe to częsta przypadłość wcześniaków. Jedno drugiemu nie jest jednak równe. Maja trzymana za rączkę stawia kolejne kroki, choć przychodzi jej to z ogromną trudnością. Przeprosty w kolankach powodują ogromną sztywność nóżek, które samodzielnie, z obawy upadku nie potrafią zrobić następnego kroku. Potrafi mówić, choć mówcą nigdy nie będzie – śmieją się rodzice. Co jakiś czas rodzice dowiadują się o nowych technikach i metodach terapii, dzięki którym ich córeczka będzie sprawniejsza i radośniejsza. Niestety, każda z tych terapii jest w 100% płatna.


Podczas ostatniej zajęć rehabilitacyjnych rodzice dowiedzieli się, że dzięki specjalnym łuskom w kolankach zmniejszą się przeprosty, a zachowanie równowagi i stabilne samodzielne kroki będą dużo łatwiejsze. Otrzymali również odpowiedź z Państwa, że dofinansowanie wynosi 1000zl. Choć każda najmniejsza pomoc cieszy, z jednej pensji, która starcza zaledwie na życie codzienne oraz rachunki, nie są wstanie odłożyć niezbędnej kwoty na czas.

Przeprosty jak u baletnicy. Łuski jak baletki. Niby podobnie, ale jak bardzo różne. Wspólny cel: dążenie do perfekcji: baletnica podczas występu baletowego, a Majka podczas samodzielnego bez wózka spaceru. Pomożecie?

1 670,00 zł ( 100% )
Wsparło 41 osób

Obserwuj ważne zbiórki