Choroba niszczy moje życie. Operacja jedynym ratunkiem!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 913 osób
71 306 zł (100%)
Zbiórka na cel
operacja przecięcia nici końcowej rdzenia kręgowego w Barcelonie

Bartłomiej Pankowiak, 30 lat

Dobrzyca, wielkopolskie

Zespół Arnolda Chiariego typu I

Rozpoczęcie: 21 Listopada 2018
Zakończenie: 18 Lutego 2019

Mija pół roku od zabiegu przeprowadzonego w lutym w klinice CIMA w Barcelonie. Przecięto mi nić rdzenia kręgowego, która nienaturalnie napięta według założeń Institut Chiari & Syringomyelia & Skoliosis Barcelona, była powodem mojego stanu zdrowia.
Sam zabieg przebiegł bez żadnych komplikacji. Następnego dnia wyszedłem ze szpitala i po dwóch dobach byłem już w domu. Krótko po zabiegu przeszedłem mały kryzys, przed którym mnie ostrzegano. Nowe warunki, które zagościły w moim organizmie, nie spodobały się układowi nerwowemu. Przez około tydzień praktycznie nie wychodziłem z łóżka. Na szczęście kryzys minął i wróciłem do formy. 

Bartłomiej Pankowiak


Natychmiast włączyłem tryb FULL w swoim ciele i głowie i wróciłem do pracy oraz normalnego życia. Porównując mój obecny stan z tym, jaki towarzyszył mi przed zabiegiem, mogę stwierdzić, że nastąpiła poprawa. Nie nastąpił cud dzięki, któremu błyskawicznie wyzdrowiałem. Nikt mi tego przecież nie gwarantował. Zagwarantowano mi jednak to, że mój stan nigdy się nie pogorszy ze względu na rozwój choroby. Na chwilę obecną mój stan się nie pogarsza. Jest lepiej. Poprawę oceniam na około 25 % w stosunku do tego, co przeżywałem przed zabiegiem.


Tępy ból głowy, kłopoty z koncentracją, problemy z pamięcią, podwyższone ciśnienie, ciągłe kołatania serca - tego praktycznie w moim życiu już nie ma. Wiele objawów jednak pozostało, ale ze zmniejszoną intensywnością - nagłe skoki ciśnienia śródczaszkowego, rzadkie napady arytmii serca, drętwienie kończyn, bóle pleców. Jestem typem walczaka, więc walczę jak lew o każdy dzień, choćby ten z bólem.


Już taka specyfika tej choroby, z którą będę musiał prawdopodobnie mierzyć się do końca życia. 
Jednak nie żałuję decyzji o wykonaniu tego zabiegu. Mam przynajmniej świadomość, że dałem sobie szansę na lepsze życie. Dzięki Waszej pomocy mogę mimo przeciwności losu, z uśmiechem wstawać codziennie z łóżka i robić to, co lubię! :-)
Dziękuję <3

Bartek

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 913 osób
71 306 zł (100%)