Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Moje ciało to więzienie. Pomóż mi zawalczyć o jutro!

Bartłomiej Stolarek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Zakup łóżka rehabilitacyjnego, materaca i poduszki przeciwodleżynowej

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Bartłomiej Stolarek, 32 lata
Strzelce Krajeńskie, lubuskie
Stan po wypadku - porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 31 Sierpnia 2020
Zakończenie: 3 Lipca 2021

Opis zbiórki

Najbardziej docenia się to, co utracone zbyt szybko. Boleśnie przekonuję się o tym każdego dnia. 

Wiodłem zwyczajne życie. Podobnie jak wszyscy miałem plany, marzenia, ambicje. W tamtym momencie właściwie miałem wrażenie, że świat stoi przede mną otworem. Młodość rządzi się swoimi prawami, ale czasem niewielkie decyzje mają ogromny wpływ na całą przyszłość. 

Właśnie o tym przekonałem się dokładnie 10 lat temu. Wypadek. To słowo wciąż budzi we mnie mieszankę strachu i niepewności. Jedna chwila zmieniła całe moje życie, zrujnowała to, co udało mi się zbudować. W momencie, w którym zdałem sobie sprawę, że większość moich marzeń na zawsze pozostanie niezrealizowana, mój świat się zawalił. Wiadomość o niemalże całkowitym paraliżu była jak cios prosto w serce. Straciłem czucie od ramion w dół. Czas przestał mieć znaczenie, słowa wypowiadane przez innych mijały mnie. Przez chwilę miałem wrażenie, że życie i rzeczywistość toczą się gdzieś obok, a ja jestem tylko biernym obserwatorem.

Kiedy dotarło do mnie, że wygrałem walkę o życie, zdałem sobie sprawę, że mam niesamowite szczęście. Jest tyle ludzi, którzy nie dostają drugiej szansy i po podobnych wypadkach nigdy nie wracają do swoich najbliższych. 

Od czasu wypadku moim centrum dowodzenia jest łóżko. Tu się uczę, jem, spędzam czas, prowadzę wirtualne spotkania z przyjaciółmi i znajomymi. W założeniach dla niektórych jeden taki dzień może brzmieć dla kogoś zachęcająco, ale dla osoby, dla której to wizja na całe życie, bywa przytłaczająco… Moja codzienność nie ma nic wspólnego z życiem moich rówieśników. Dla mnie problemami na porządku dziennym jest rehabilitacja, ćwiczenia oraz odleżyny, które coraz bardziej utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Mimo stosowania intensywnych leków i maści rany stają się coraz większe, a ból staje się nie do zniesienia. Czasem mam wrażenie, że walczę z własnym ciałem, a w tym przypadku to batalia z góry skazana na porażkę. 

Ze względu na charakter mojej choroby, jestem zupełnie zależny od innych. Codziennie dziękuję za tych, którzy poświęcili się, bym i ja mógł żyć. Teraz, by zadbać o siebie i moją rodzinę potrzebuję Waszego wsparcia! Nie mogę być dla moich bliskich obciążeniem, a w moim przypadku w walce o codzienność ma znaczenie każdy szczegół. Specjalistyczne łóżko rehabilitacyjne i materac przeciwodleżynowy to sprzęt, którego potrzebuję właściwie natychmiast. Niestety, jego cena jest zbyt wysoka, bym mógł go zdobyć. Proszę o pomoc! Dla mnie to szansa na lepsze jutro, na to, że codzienność nie będzie dla mnie przekleństwem.

Każdy dzień to dla mnie ogromne wyzwanie. Nie jestem w stanie zliczyć barier i ograniczeń, które napotykam, ale nie chcę się na tym skupiać. Chcę widzieć w przyszłości szanse i możliwości. Wiem, że dopóki żyję, muszę korzystać z każdej minuty, bo ten dar ma ogromne znaczenie. Proszę, pomóż mi w walce o jutro!

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki