Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pijany kierowca odebrał jej szczęśliwe życie... Beata walczy, by wrócić. Pomoż!

Beata Leśniewska
Zbiórka zakończona
129 542,90 zł ( 153,16% )
Wsparły 2504 osoby
Cel zbiórki:

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Beata Leśniewska, 34 lata
Rudnik, śląskie
Stan po wypadku - uraz śródczaszkowy
Rozpoczęcie: 8 Lipca 2020
Zakończenie: 28 Lipca 2020

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Udało się! Moje serce przepełnia wzruszenie i nadzieja, pierwszy raz od wypadku wielka nadzieja, że Beata wróci do pełni sił!

Środki zebrane na poprzedniej zbiórce pozwoliły na uczestnictwo Beaty w turnusie rehabilitacyjnym. Postępy są niesamowite!

 Beata Leśniewska

Wiem, że nie udałoby się to bez Waszej pomocy. Nie mam słów, żeby wyrazić moją wdzięczność!

Z całego serca dziękuję!

Irek, tata Beaty

Aktualizacje

Mamy środki na pierwsze miesiące rehabilitacji! Dziękujemy!

Wystarczył jeden dzień, by poruszyć wiele serc - Waszych serc! Dzięki Wam możemy opłacić 3-miesięczny turnus intensywnej rehabilitacji dla Beaty, mamy małej Igi!

To jedyna szansa, by po tragicznym wypadku, spowodowanym przez pijanego kierowcę, Beata mogła odzyskać sprawność choć po części.

To jednak dopiero początek, bo droga do zdrowia jest długa i kosztowna. Zbiórka pozostaje otwarta, a cała nadwyżka zostanie przeznaczona na kolejne tygodnie, a może nawet miesiące rehabilitacji.

Dziękujemy! Razem wielką mamy MOC!

Opis zbiórki

Każdemu słowu, które tutaj piszę, towarzyszą łzy. Była już rozpacz, było rozgoryczenie, teraz przyszedł czas na mobilizację i odzyskanie nadziei, że jeszcze będzie dobrze! Beata jechała do nas odebrać swoją małą córeczkę. Nie dojechała nigdy… Zamiast tego przyszła policja z informacją, że był wypadek. Potem pisały o nim wszystkie gazety w Polsce…

24 marca tego roku pijany kierowca, były żużlowiec, wyprzedzał inne auto z dużą prędkością. Nie zauważył, że z naprzeciwka jedzie Beata. Czołowe zderzenie, kierowca ucieka z miejsca wypadku. Złapali go niedługo później. Miał prawie 2 promile alkoholu we krwi. Prawie zabił mi dziecko, a na pewno odebrał jej życie, jakie do tej pory miała...

Moja córka to moja największa duma. Aktywna, ambitna i mądra kobieta. Z uśmiechem pokonywała wszelkie przeszkody i tym uśmiechem zarażała wszystkich dookoła. Zawsze miała głowę pełną pomysłów. Skończyła studia na wydziale ekonomii, jednak zawsze najbardziej pasjonowała ją informatyka. W tym zawodzie chciała pracować. 

Krótko przed wypadkiem zdobyła certyfikat do obsługi systemu SAP oraz międzynarodowy tytuł testera oprogramowania. Beata dużo ćwiczyła, biegała, prowadziła sklep internetowy i wciąż się dokształcała. Jednak jej największą miłością jest jej pięcioletnia córka Iga. To z nią spędzała czas, uwielbiała się nie zajmować i tłumaczyć jej świat. Wypadek, który spowodował pijany kierowca, zatrzymał to wszystko...

 Beata Leśniewska

Wszystko to, na co pracowała latami, runęło. Pojechałem do szpitala w Rybniku, gdzie moja córka walczyła o życie. Uraz mózgowo-czaszkowy, zmiażdżone kręgi szyjne - rokowania nie były dobre. Po prostu kazali mi się przygotować na najgorsze…

Wiedziałem jednak, że moja córka to silna kobieta! Nie poddała się zwłaszcza w swojej najważniejszej walce. Przeżyła. Przez kolejne 4 tygodnie lekarze utrzymywali ją w śpiączce farmakologicznej, potem nie było z nią kontaktu, ale powoli zaczęła wracać. Najpierw mrugnięciem okiem, potem mocniejszym ściśnięciem dłoni. Ma silną motywację - swoją małą córeczkę, z którą nie widziała się od dnia wypadku, której nie może przytulić jak kiedyś…

Od trzech tygodni jesteśmy w Krakowie, w ośrodku, gdzie Beata jest intensywnie rehabilitowana. Jestem tu z córką, cały dzień mamy wypełniony po brzegi zajęciami, które przynoszą znakomite rezultaty. Beata już mówi, bardzo wolno, części muszę się domyślić, ale mamy kontakt! Odzyskała już władzę nad lewą stroną ciała. Cieszymy się z sukcesów, jednak wiem, że przed nami daleka droga. A wszystko kosztuje…

Beata ciężko pracuje, by wrócić do swojego życia. Do tego wspaniałego życia, które w jednej sekundzie odebrał pijany kierowca… Żadna kara nie wróci jej zdrowia. Może osiągnąć je tylko intensywną rehabilitacją, a za nią musimy zapłacić sami. Bardzo proszę, pomóż mojej córce. Ona się nie podda, ale tylko z Twoim wsparciem może wygrać i już niedługo tulić w ramionach swoją córeczkę…

Irek, tata Beaty

__________

O wypadku, w którym ucierpiała Beata, przeczytasz:

dziennikzachodni.pl/

 Beata Leśniewska

rybnik.com.pl

sportowefakty.wp.pl

sport.pl

przegladsportowy.pl 

__________________

Media o zbiórce:

se.pl

eska.pl

nowiny.pl

rybnik.com.pl 

dziennikzachodni.pl

sportowefakty.wp.pl

129 542,90 zł ( 153,16% )
Wsparły 2504 osoby
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki