Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroba odbiera mi siły i zadaje ból. Tylko leki pomagają mi go uśmierzyć!

Potrzebująca
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Półroczny zapas leków

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja VOTUM
Potrzebująca, 51 lat
Warszawa, mazowieckie
Reumatoidalne zapalenie stawów z osteoporozą
Rozpoczęcie: 18 Grudnia 2019
Zakończenie: 28 Stycznia 2020

Opis zbiórki

Reumatoidalne zapalenie stawów dopadło mnie, kiedy miałam 23 lata. Byłam wtedy na studiach. Coraz częściej bolały mnie kolana i stawy. Ból wywoływał każdy ruch, a nogi strasznie puchły. Później pojawiły się także  obrzęki rąk i nadgarstków. Choroba wkroczyła w moje życie nagle i ograniczyła mnie do tego stopnia, że musiałam przerwać studia i zrezygnować z życiowych planów i marzeń.

Moja choroba ma bardzo agresywny przebieg. Jestem po 12 operacjach. m.in. kolan i stóp. Czeka mnie jeszcze duża operacja kręgosłupa. By spowolnić objawy choroby, by choć trochę złagodzić ból, na stałe przyjmuje leki. Najgorzej czuje się rano. Wstanie z łóżka, zajmuje mi sporo czasu przez tzw. sztywność stawów.

Jestem osobą samotną. Utrzymuję się z niewielkiej renty. Bywają miesiące, że wybieram czy lepiej kupić leki, czy jedzenie, bo na oba te wydatki mnie nie stać. Bardzo proszę o pomoc. Powoli tracę nadzieję, że zły los się ode mnie odwróci i w końcu będę mogła żyć godnie.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki