Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowy etap w życiu - bez nóg, bez pracy... bez najbliższych

Marcin Bieniosek
Zbiórka zakończona

Nowy etap w życiu - bez nóg, bez pracy... bez najbliższych

4 004,00 zł ( 33,36% )
Wsparło 158 osób
Organizator zbiórki: Fundacja Pomóc Więcej
Marcin Bieniosek
Świętochłowice, śląskie
Rozpoczęcie: 12 Lipca 2014
Zakończenie: 16 Grudnia 2014

Rezultat zbiórki

Chciałem podziękować wszystkim darczyńcom za pomoc w zbiórce pieniędzy dzięki którym moje życie stanie się lepsze i będę mógł nadal spełniać swoje marzenia. Celem zbiórki było kupno protez które odmienia moje życie.



 



W załącznikach przesyłam zdjęcia z pracowni ortopedycznej z wymarzoną protezą. Niestety jeszcze nie mogłem jej założyć z powodu stanu zapalnego na mojej odleżynie.

Opis zbiórki

To była chwila. Pan Marcin niewiele pamięta, jedynie to, że nie czuł nóg… O świcie, tuż za rogiem jego sprawność i nogi odebrał mu nieszczęśliwy wypadek.


To był 26 lipca 2005 roku. W wyniku nieszczęśliwego wypadku samochodowego kręgosłup Pana Marcina został złamany, a rdzeń poważnie uszkodzony. W następstwie całkowitego zmiażdżenia, doszło do otwartego złamania lewej ręki. Ilość obrażeń wewnętrznych była tak ogromna, że minuty decydowały o jego życiu. Jak przez mgłę pamięta chwile tuż po wypadku, kiedy walczył z ogromnym bólem i odrażającym widokiem otwartych ran. Zbliżający się z oddali sygnał karetki uśpił czujność Pana Marcina. W drodze do szpitala jego życie w wyniku rozległych obrażeń miało się zakończyć. Jego ciało traciło siłę. Dwukrotna reanimacja przywróciła oddech. Dni zamieniały się w miesiące, a miesiące zapisały się w latach…

Marcin Bieniosek



5 lat. Tyle czasu Pan Marcin walczył o życie. Infekcje, nieustające gorączki, z każdym dniem rozrastające się odleżyny. Niekończący się ból i nieustające cierpienie nie odebrały nadziei. Tuż po wybudzeniu ze śpiączki Pan Marcin dowiedział się, że już nigdy nie stanie na nogi. Przeżył, to liczyło się najbardziej. Wierzył, że niemożliwe nie istnieje i że przyjdzie taki dzień, kiedy i na nogach, po intensywnej rehabilitacji znowu stanie… Niestety, stan zdrowia pomimo upływających miesięcy, a nawet lat, nie ulegał poprawie. Otwarte rany wielkości 20x20 cm nie goiły się. Ciężka infekcja zapalna obiegła całe ciało, doprowadzając do niewydolności organizmu. Wtedy Pan Marcin po raz pierwszy usłyszał „Jutra może już nie być.” Została podjęta decyzja. Amputacja prawej nogi  wraz z biodrem.



Po 5 latach walki o życie, sepsa odebrała Panu Marcinowi prawą nogę wraz z biodrem, a 3 miesiące później lewą nogę tuż za kolanem… Bez nóg, z przepełnionym nadzieją sercem, bez infekcji i ran wrócił do domu. Bez wsparcia bliskich, których sytuacja, w której znalazł się Pan Marcin tuż po wypadku przerosła, rozpoczął nowy etap w życiu: bez pracy, bez nóg, bez najbliższych… Nowa rzeczywistość okazała się dużo trudniejsza, niż przypuszczał Pan Marcin. Zakup leków oraz opatrunków dwukrotnie przerósł wartość zasiłku. Nieliczni pozostali... Przez 3 kolejne lata wracał na oddział z kolejnymi otwartymi ranami…

Marcin Bieniosek



Po 8 latach od tragicznego wypadku, pierwszy raz ciało Pana Marcina nabrało elastyczności i naturalnej ochrony przeciwko najmniejszym infekcjom. Bez ran i bólu, otoczony samotnością odnalazł sens swojego istnienia. To właśnie dzięki partnerce Pan Marcin nabrał wiary, że jeszcze nie wszystko stracone. Zdecydował się rozpocząć wszystko od nowa. Nadszedł upragniony dzień. Szansa, aby uwolnić się od wózka. Zakup specjalistycznych protez tylko w połowie zostanie pokryty przez NFZ. Niestety, Pan Marcin nie jest w stanie samodzielnie pokryć brakującej kwoty z zasiłku, który wynosi 840 zł. Pragniemy pomóc Panu Marcinowi podnieść się po wypadku i na nowo odnaleźć sens swojego istnienia.



Pan Marcin dostał szansę na życie od losu, wiarę w marzenia od drugiej połówki, my zaś możemy podarować mu szansę na życie bez wózka.

4 004,00 zł ( 33,36% )
Wsparło 158 osób

Obserwuj ważne zbiórki