Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Cała naprzód!

Błażej Frączek
Zbiórka zakończona
3 148,99 zł ( 9,26% )
Wsparły 64 osoby
Cel zbiórki:

Operacja kreglosupa

Błażej Frączek, 11 lat
Łabowa, małopolskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa
Rozpoczęcie: 27 Lutego 2014
Zakończenie: 27 Września 2014

Rezultat zbiórki

Kochani darczyńcy!

Niestety nie udało się zebrać potrzebnej kwoty na operację Błażeja. W związku z tym musieliśmy przesunąć ją w czasie. Niemniej jednak zebrane pieniądze bardzo nam się przydały. Błażej był rehabilitowany do końca roku, a dzięki temu mogliśmy zapewnić mu odpowiednią opiekę i czas niezbędny w oczekwaniu na kolejny termin operacji!

Jesteście wielcy i z całego serca Wam dziękuję

Mama Błażeja

Opis zbiórki

Kolejne badanie USG. Z listy powykreślane już właściwie wszystkie możliwe choroby. Błażejek ma urodzić się za miesiąc – silny, zdrowy. Czekają rodzice, czeka dwójka starszego rodzeństwa, czeka dom. Tym razem jednak badanie nie kończy się, jak zawsze. Mała czarna kropka w okolicy lędźwiowej. Pani doktor uspokaja, że to zapewne tylko cysta, nic wielkiego. Usuniemy zaraz po cesarskim cięciu. Pozostaje czekać i wierzyć w to, że nic złego nie może się stać.


Jednak miesiąc to bardzo dużo czasu. Złe myśli nie dają spokoju. Krążą po głowie, szepcząc złe przepowiednie. W ostateczności szczegółowe badania na patologii ciąży wykazują, że dziecko urodzi się z przepukliną oponowo-rdzeniową. Od tej pory głównym medium staje się internet. Szukanie zagrożeń, objaśnień, rozwiązań zajmuje czas do wyznaczonego terminu porodu.

Błażej Frączek



Majowy dzień. Błażej przychodzi, a raczej zostaje wyciągnięty na świat. Mama nie ma okazji go zobaczyć. Tata próbuje, ale niewiele widać. Niemowlę położone na brzuszku, plecki przykryte pieluszką. Wyobraźnia podpowiada, że pod nią kryje się dziura w pleckach synka. Zapewne straszna rana ukazująca wnętrzności. Łzy same cisną się do oczu. Jest jeszcze taki malutki, taki śliczny. W tym samym dniu poznaje samotność i ból. Zostaje poddany operacji zamknięcia dużej przepukliny na odcinku L3-L5. Konsekwencją choroby jest niedowład kończyn dolnych ze stopami końsko–szpotawą oraz piętawo–koślawą oraz przykurczami biodrowymi. Tak jak zawsze przy przepuklinie oponowo rdzeniowej, lekarze i tym razem ostrzegali przed wodogłowiem. Rodzice cały czas obserwowali ciemiączko malutkiego synka, czy robi się wypukłe, czy coś się zbiera… Mama w szpitalu napatrzyła się na cierpienie maleństw z wodogłowiem. Modliła się, żeby nie trzeba było wszczepiać zastawki. Udało się. Jednak płyn musiał się gdzieś zebrać. W miejscu przepukliny pojawił się garbik.


Dwa lata później Błażej przechodzi kolejna operację. Zostaje odkotwiczony rdzeń kręgowy i zostaje podjęta bezskuteczna próba zmniejszenia garbu, który powoduje skrzywienie kręgosłupa. Rodzice szukają pomocy dalej. Błażej musi przejść operację stóp, goleni oraz likwidacji przykurczy. Niestety, w Polsce skończy się to  umieszczeniem chłopca w gipsie od pasa w dół. Nie wiadomo, co się stanie z garbem pod gipsem. Ryzyko jest duże, wydarzyć może się wszystko. Po ostatnich konsultacjach zostaje podjęta decyzja: operacja samych stóp i goleni w miarę możliwości zostanie wykonana w Polsce, natomiast operacja przykurczy musi być wykonana z niemieckiej klinice ze względu na metodę bezgipsową.


Przed Błażejkiem wielkie wyzwanie. Czeka go kilka operacji oraz miesiące nauki chodzenia w ortezach. Jednak jest to dla niego jedyna szansa na sprawność. A sprawność oznacza samodzielność. Koszt operacji, która musi zostać opłacona, to 14 000 euro.  Dla rodziców to ogromne wyzwanie. Dlatego mając nadzieję na uzyskanie pomocy liczą na wrażliwość ludzi.

Błażej Frączek


Wszystko zaczęło się od czarnej kropki na obrazie USG. Mały czarny punkt, który zmienił całe życie. Pomożecie nam go wymazać?

3 148,99 zł ( 9,26% )
Wsparły 64 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki