Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Urodzony 3 miesiące za wcześnie. Borys walczy o każdy dzień, pomocy!

Borys Kamiński
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

operacja nóżek, rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny i terapia Boryska

Borys Kamiński, 6 lat
Nowiny Wielkie, lubuskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, padaczka, szerokozakrętowość kory mózgowej, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 25 Października 2019
Zakończenie: 28 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Gdy przyszedł na świat, nie było łez szczęścia. Były łzy rozpaczy, czy moje maleństwo przeżyje. Borysek urodził się 3 miesiące za wcześnie. Ważył tyle co paczka cukru… Od pierwszego oddechu walczył o życie.

Borys Kamiński

Nie mogłam go dotknąć, przytulić, pocałować tak jak robi to każda matka, która wita swój cud na świecie. Przez pierwszy miesiąc był pod respiratorem. Byliśmy u niego każdego dnia. Codziennie przekraczając próg szpitala, umierałam ze strachu, czy jeszcze zobaczę synka żywego. Nie wiedziałam, jakie wiadomości usłyszę. To był bardzo trudny czas. Nie tak wyobrażałam sobie pierwsze dni życia mojego synka.

Po dwóch miesiącach opuszczaliśmy szpital w nadziei, że wszystko od tej pory będzie już dobrze. W czasie pierwszej kontroli u neurologa okazało się jednak, że Borysek jest chory. Ma wzmożone napięcie mięśniowe i potrzebna jest rehabilitacja.

Borys Kamiński

Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, jak bardzo jest źle. Z dnia na dzień synek był coraz bardziej marudny, potrafił płakać przez wiele godzin. Czułam, że dzieje się coś złego. Kolejni lekarze odsyłali mnie z kwitkiem… Mówili, że Borys ząbkuje, że męczą go kolki, że nie powinnam się martwić. Wyprosiłam skierowanie do szpitala. Tego samego dnia synek zaczął się dziwnie zachowywać… Jego ciało zginało się w nienaturalny sposób, jakby robił skłon do przodu. Atak powtórzył się w szpitalu… Tam lekarze postawili diagnozę. Borys ma wadę mózgu, padaczkę i zespół Westa. Stąd te napady zgięciowe… Jest opóźniony, zarówno fizycznie, jak i umysłowo.

Ziemia osunęła mi się spod nóg.Miałam 2 wyjścia – rozpaczać i się poddać albo robić wszystko, żeby pomóc Boryskowi i umożliwić mu normalne życie. Pierwszej opcji nie brałam nawet pod uwagę. Matka walczy tak, jak kocha – najmocniej! Postanowiłam, że o zdrowie Boryska będziemy walczyć do ostatniego tchu. Nie poddamy się nigdy.

Borys Kamiński

Borysek zaczął siadać, dopiero gdy skończył 1,5 roku. Pierwsze kroki postawił zaledwie pół roku temu. Jego lewa nóżka jest dużo słabsza. Przez długi czas synek chodził na palcach. Do tej pory Borys nie wstaje i nie schyla się bez podparcia. Synek ma też bardzo duże problemy z mówieniem i sensoryką. Borys nie potrafi gryźć. Przyjmuje jedzenie tylko w płynie i nie chce próbować nowych rzeczy. 

To, co zdrowemu człowiekowi przychodzi naturalnie, u Borysa jest efektem ogromnej pracy… Trudu, wysiłku, łez, czasu i kosztów. Synek rehabilitowany jest od czwartego miesiąca życia. Tylko dzięki temu robi postępy. Leki, ćwiczenia i turnusy bardzo dużo kosztują. Do tej pory jakoś sobie radziliśmy, ale jest coraz trudniej. Dlatego proszę o Twoją pomoc. Najważniejsza jest teraz rehabilitacja ruchowa i ćwiczenia z logopedą.

To niesamowite, ile w tym małym człowieku jest siły do walki. On daje mi siłę. On i te dobre serca, dzięki którym możemy walczyć. Jeśli i Ty zechcesz nas wspomóc i otworzyć na nas swoje serce, moja wdzięczność nie będzie mieć granic.

Marta, mama Borysa

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki