Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Stawić czoła cierpieniu Radka

Radek Wiśniewski
Zbiórka zakończona

Stawić czoła cierpieniu Radka

6 280,00 zł ( 100% )
Wsparły 124 osoby
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Radek Wiśniewski
Włocławek, kujawsko-pomorskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, Wtórny zespół Dande-Walkera
Rozpoczęcie: 13 Kwietnia 2015
Zakończenie: 4 Lipca 2015

Rezultat zbiórki

Huuura udało się zdobyć 100% potrzebnej kwoty na turnus logopedyczny organizowany przez Ośrodek z Warszawy. Teraz tylko spakujemy walizki i 26.07 wyjeżdżamy w Góry Świętokrzyskie. Tam przez 2 tygodnie będziemy pracować, ale też znajdziemy czas na mały wypoczynek i krótkie wycieczki krajoznawcze. Jedziemy dzięki WAM Kochani Pomagacze!!! a było Was aż 124 osoby. Dziękujemy... Dalsza relacja po powrocie z turnusu.

 Dorota Wiśniewska

Opis zbiórki

Radek jest wcześniakiem, który przyszedł na świat w 28 tygodnia ciąży. W pierwszym roku swojego życia wycierpiał tyle, że aż trudno sobie wyobrazić, że ukończył 13 lat. Od momentu urodzenia rodzice toczą walkę i jego zdrowie i życie.  A walka ta wcale łatwa nie jest.
 

Już w pierwszym tygodniu życia Radek musiał stawić czoła masywnemu krwawieniu do mózgu IV stopnia, co okazało się fatalne w skutkach i spowodowało falę kolejnych nieszczęśliwych wydarzeń. Pierwsze 3 miesiące życia chłopczyk spędził z dala od rodzinnego domu w szpitalu, gdzie walczył ze skutkami przedwczesnych narodzin.  Komplikacje związane z wylewem i wcześniactwem, zanik nerwu wzrokowego, neuropatia wcześniacza, krótkowzroczność, astygmatyzm, niedosłuch obustronny… chyba nikt nie chciałby, aby jego dziecko zmagało się nawet z 1% tego, co Radek przechodził każdego dnia. Wylew odcisnął trwałe piętno na jego zdrowiu. 

Radek Wiśniewski



Po najtrudniejszych pierwszych miesiącach, opuścił szpital na dłużej niż kilka dni. Wtedy rozpoczęli rehabilitację i walkę o życie, która trwa do dnia dzisiejszego. To był nowy świat, w którym samodzielnie ze wzajemnym wsparciem rozpoczęli walkę o Radka. Każda godzina rehabilitacji, konsultacja u lekarza w nagłych sytuacjach, dodatkowe badania, wszystko płatne. Przez wiele lat starali się podołać finansowo samodzielnie. Zmianowa praca, aby w ciągu dnia nie było chwili, w której Radek pozostałby bez opieki. Przekroczenie progu dochodowego wykluczyło możliwość otrzymania jakiejkolwiek pomocy od Państwa. „Zbyt biedni by godnie żyć, zbyt bogaci by umierać” – wyznaje mama. Nie zniechęcali się. Najważniejsze zawsze było zdrowie Radka.

Dziś Radek skończył 13 lat. Za nimi 4745 wspólnych dni. Ile dni było wesołych? Ile z nich przepłakali? Ile beztroskich, a ile przepełnionych zmartwieniami i kłopotami? Nikt nie prowadzi takich statystyk, nikt nie pamięta tego co złe. Radek śpiesząc się z przyjściem na świat, nie spodziewał się tak wielu powikłań i przeciwności, które pojawiły się na jego drodze życia. Tylko silna wola walki oraz miłość i wzajemny szacunek rodziców sprawił, że ten chłopiec wygrał walkę o swoje życie. Wygrał życie, ale na tym nie zakończyły się ich troski. Radek potrzebuje wielokierunkowej rehabilitacji. Na ostatnim turnusie, cały sztab specjalistów pracował nad aparatem mowy, by po turnusie wykrzesać dotąd niesłyszane dźwięki z ust Radka. Wierzą, że przyjdzie dzień, w którym usłyszą od syna "Kocham Was".W wakacje zaplanowany został wyjazd na turnus logopedyczny.


Rodzice przestali liczyć na wsparcie od naszego Państwa. Nauczyli się wołać o pomoc, gdy już sami nie są w stanie dłużej samodzielnie finansować  leczenia chłopca. Liczą, na ludzi o ogromnych sercach, którzy nie przejdą obojętnie, jak nasz kraj i wesprą w potrzebie. Turnus to intensywna pogoń za zdobywaniem nowych umiejętności.  Po tylu cierpieniach – byłaby to największa nagroda zarówno dla Radka, jak i jego rodziców. Wszyscy możemy w tym pomóc.

6 280,00 zł ( 100% )
Wsparły 124 osoby

Obserwuj ważne zbiórki