Pomóż Czarkowi wejść do naszego świata!

Zbiórka na cel: Turnus rehabilitacyjny z aquaterapią i mikropolaryzacją
Cezary Pieniążek
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
14 dni do końca
Wsparło 99 osób
1 439 zł (10,95%)
Brakuje jeszcze 11 705 zł
Wesprzyj

Cezary, 10 lat

autyzm

Lądek-Zdrój, dolnośląskie

Rozpoczęcie: 10 Czerwca 2016
Zakończenie: 01 Lutego 2018

07 Grudnia 2017, 20:52
Może się uda?

Czarek nie mógł pojechać na turnus  - przyczyny były dwie: nie udało się zebrać całej kwoty oraz problemy rodzinne. Teraz już wszystko jest na prostej, więc spróbujemy jeszcze raz zebrać pieniądze na wyjazd - rok temu się nie udało, może w tym roku się uda. Taki turnus to nie tylko leczenie, ale dla Czarka także spełnienie marzenia.

Gdy  Czarek miał 1,5 roku całe jego dotychczasowe życie zniknęło za kurtyną. Nastąpił regres. Czarek przestał chodzić i mówić. –Tułaliśmy się od lekarza do lekarza, ale nas zbywano. Najgorsza w tym wszystkim była niepewność – nie wiedzieliśmy, jak pomóc naszemu dziecku, bo nie mieliśmy pojęcia, co mu jest. Lekarze sugerowali, że chłopiec pewnie jest leniwy, zrzucano także winę na genetykę. Czarek unikał kontaktu wzrokowego, przestał też reagować na swoje imię. Było coraz gorzej…

Lekarze bagatelizowali problem. Jedna z lekarek poprosiła Czarka, by ten dał jej cześć. On to zrobił. Wówczas pani doktor stwierdziła, że Czarek nie może mieć autyzmu, bo autyści boją się obcych. Uważali, że my jesteśmy przewrażliwieni, a Czarek leniwy.

Dopiero gdy miał iść do szkoły, pojawiła się diagnoza – autyzm. –Szczerze mówiąc nie byliśmy tym nawet zaskoczeni. Sami sugerowaliśmy lekarzom, że to może być ta choroba. Diagnoza dała nam swego rodzaju spokój – w końcu wiedzieliśmy na pewno, co dolega naszemu synkowi, a także, jak możemy mu pomóc. Czarek ma upośledzenie umysłowe, jest dwa lata do tyłu w stosunku do dzieci zdrowych. To wina zbyt późnej diagnozy, a co za tym idzie – braku odpowiedniej rehabilitacji. Teraz jest już nieco lepiej, syn nawiązuje z nami kontakt wzrokowy, ale wciąż nie mówi. Rozumie polecenia. Brakuje mu jednak integracji sensorycznej. Czasem budzi się w nocy, zupełnie bez powodu, nie śpi do rana i później za dnia jest niespokojny.

Chodzi do szkoły specjalnej, do pierwszej klasy, dla autystów. Oprócz niego jest tam pięcioro innych dzieci. Czarek radzi sobie przeciętnie, czasem gryzie, jest agresywny. Raz jest u niego lepiej, a raz gorzej. Sinusoida zależna od humorów choroby. Czasem jest tak niegrzeczny, że trzeba go zabrać ze szkoły. Czarek nie ma poczucia siły, potrafi czasem ścisnąć naprawdę bardzo mocno. Gdy jego brat się urodził, Czarek był bardzo zazdrosny, potrafił go ciągnąć za włosy podczas karmienia.

–Wszędzie odsyła się mnie z kwitkiem, nasza miejscowość jest bardzo ograniczona, jeśli chodzi o liczbę miejsc. Terapie prywatne są bardzo kosztowne. A ja po prostu chciałabym pomóc mojemu dziecku. Aktualnie Czarek ma w szkole godzinę zajęć rehabilitacyjnych w tygodniu oraz zajęcia ruchowe. Uczy się, by mniej chodzić na palcach. Potrzebuje cały czas symulacji, bodźców zewnętrznych. Niestety, obserwujemy u niego regres, spowodowany brakiem odpowiedniej rehabilitacji. Czarek boi się tłumu ludzi, imprez masowych, hałasu. Zlekceważono potrzeby mojego dziecka, terapeuci stwierdzili, że już nie można nic zrobić. Gdy był stale rehabilitowany, radził sobie dobrze. Najgorszy czas dla Czarka – inaczej niż u innych dzieci, to wakacje. Oznaczają one bowiem zaburzenie pewnego rytmu, co kończy się płaczem, niepokojem. Autyści lubią mieć wszystko zaplanowane. Gdy tracą rutynę, gubią się. Potrzebują stabilizacji.

Nie chcemy, by życie naszego syna było ciągłą walką. Marzymy o tym, by sprawić, żeby Czarek żył jak normalne dziecko. Do tego potrzeba jednak wiele pracy. Aquaterapia – Czarek był już na jednej w tym roku. Dzięki temu otwiera się, przełamuje swoje własne lęki. Sprawia mu to dużo radości, chętniej współpracuje. Mikropolaryzacja – Czarek ma wyładowania epileptyczne, a mikropolaryzacja stymuluje te komórki nerwowe. Dzięki temu Czarek pozwala coś zrobić przy sobie.

Życie Czarka mogłoby teraz wyglądać zupełnie inaczej, gdyby diagnoza padła szybciej. Nie możemy pozwolić na to, by brak odpowiedniej opieki medycznej zabrał chłopcu to, co udało mu się osiągnąć dzięki ciężkiej pracy. Wierzymy, że dzięki Wam, Drodzy Pomagacze uzbieramy potrzebne środki i sprawimy, że Czarek otworzy się na świat!

Pomogli

Ładuję

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
14 dni do końca
Wsparło 99 osób
1 439 zł (10,95%)
Brakuje jeszcze 11 705 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość