Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Umysł uwięziony w chorym ciele. Pomocy!

Damian Bucior
Zbiórka zakończona
6 971,11 zł ( 9,12% )
Wsparło 65 osób
Cel zbiórki:

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Damian Bucior, 39 lat
Leżajsk , podkarpackie
Stan po rozległym udarze mózgu
Rozpoczęcie: 8 Września 2020
Zakończenie: 1 Września 2021

Opis zbiórki

Stale słyszałam, że czeka go wspaniała przyszłość. Utalentowany piłkarz, ambitny, pomocny... Byłam o niego spokojna.

Wtedy nadeszły problemy, których nie mogliśmy się spodziewać. Nikt nie jest gotowy na walkę o własne dziecko. Damian ostatnie lata spędził w specjalistycznych ośrodkach. Każdego dnia próbując odbudować swoje życie. Kiedy myśleliśmy, że już wychodzimy na prostą, los wystawił nas na kolejną próbę.

2 lata temu syn przeszedł udar mózgu. Jakby przeczuwał nadchodzące nieszczęście. Pożegnał się ze mną na dobranoc...  Dręczona niepokojem nie mogłam zasnąć. Wtedy zauważyłam syna siedzącego w fotelu z odchyloną do tyłu głową. Oddychał ciężko. Przerażona zadzwoniłam po pogotowie. 

Syn przeszedł udar. Bardzo rozległy udar... Zapadł w śpiączkę, która trwała prawie dwa lata. To były najdłuższe dwa lata mojego życia. Codziennie szłam do szpitala pełna nadziei, że da mi jakiś znak. Że pokaże, że mnie słyszy. Że wróci do mnie...

Udało się! Obudził się! Damian jest świadomy. Jeszcze nie do końca wszystko rozumie, jeszcze wielu rzeczy musi nauczyć się od nowa, ale obudził się!

Zaczyna nawet mówić. Przed nami jednak długa droga do sprawności, której nie pokonamy sami...

Proszę, pomóż nam!

Mama Damiana

6 971,11 zł ( 9,12% )
Wsparło 65 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki