Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ból niszczy życie mojego synka. Jestem w tej walce sama... Pomocy!

Damian Wiśniewski
Zbiórka zakończona
12 251,00 zł ( 101,45% )
Wsparło 235 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0088542 Damian
Cel zbiórki:

Fibrotomia

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Damian Wiśniewski, 11 lat
zabrze, śląskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka
Rozpoczęcie: 6 Października 2020
Zakończenie: 30 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Gehenna zmagań z chorobą trwa prawie 10 lat. To nie historia filmowa. Scenariusz napisało życie, a ja każdego dnia, podejmuję rękawicę. I mimo niewielkich szans na zwycięstwo, wierzę, że przed moim dzieckiem mimo choroby wciąż są możliwości. 

Jestem mamą dwóch synów. Oni są moją miłością. Tuż po ich przyjściu na świat dostałam energii, która miała być początkiem naszej wyjątkowej drogi. Bo o tym, że moi chłopcy są jedyni w swoim rodzaju byłam przekonana. Niestety, moja wizja rzeczywistości została zburzona przez chorobę. Tak wiele dałabym za to, by moje dzieci miały równy start, by ich przyszłość, bez względu na wszystko, pojmować w kategoriach szans, nie zagrożeń. To jednak silniejsze ode mnie… Bo wiem, że życie stawia przed nami kolejne wyzwania, a ja bez względu na wszystko muszę walczyć. I żyć z nadzieją, że lepsze jutro czeka ukryte gdzieś za rogiem… 

Diagnoza Damiana to dla mnie szok. Dziecięce porażenie mózgowe i padaczka. Tragiczne połączenie, na które ciężko znaleźć lekarstwo. Pierwsza myśl to “co teraz?!”. W momencie, gdy lekarz przekazuje tę wiadomość, zaczyna się gonitwa myśli. Kolejne słowa pamiętam jak przez mgłę… Tak naprawdę, poszukiwania niewiele dały, świadomość tego, z czym będę musiała się zmierzyć okazały się bezskuteczne. Na taką rzeczywistość trudno się przygotować.

Damian Wiśniewski

Każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem, bo samodzielne macierzyństwo to duża sprawa, a obowiązek codziennej opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem sprawia, że lista zadań znacznie się wydłuża. Dłuższa jest też lista wydatków, bo standardowa opieka medyczna nie zapewnia wszystkiego, czego Damian potrzebuje. 

Ciało mojego syna jest jego wrogiem. Nie panuje nad swoimi ruchami, a świadomość własnych możliwości jest bardzo ograniczona. Spastyka wciąż się powiększa powodując coraz większe cierpienie. To przeszkoda, która codziennie staje nam na drodze i wpływa na plan rehabilitacji. Kiedy dolegliwości się nasilają, Damian staje się wrażliwy, boi się, czasem mam wrażenie, że walczy sam ze sobą. Nie mogę patrzeć, jak moje dziecko tak cierpi, jak trawi je ból i odbiera kolejne szanse i możliwości. Muszę mu pomóc, ratować przed dalszym postępem… Na ten moment potrzebujemy zabiegu fibrotomii, który pomoże nam zwalczyć bolesne przykurcze, pokonać to, co w tym momencie najpilniejsze. Ten zabieg mógłby się odbyć w najbliższych dniach, ale na drodze stanęła nam poważna przeszkoda: koszty. Samodzielnie wychowuję chłopców, a środki, które mamy nie wystarczają na takie nieprzewidziane wydatki. Pomocy! Proszę, pomóż mi uwolnić Damiana ze szponów cierpienia! Nie mogę dłużej na to patrzeć, boję się, że jeśli ten stan będzie się przedłużał, Damian podda się w walce, a mi pęknie serce. 

Patrzę na moich synów i czuję tragiczną mieszankę bólu, smutku, dumy i radości. Bo w codzienności zdominownej przez chorobę jednak staram się szukać jasnych stron. Bo wierzę, że na świecie istnieją ludzie, którzy mogą nas wyrwać z tej pułapki.

12 251,00 zł ( 101,45% )
Wsparło 235 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0088542 Damian
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki