Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Aby serce mogło spokojnie bić

Daniel Lenkevich
Zbiórka zakończona
5 424,03 zł ( 116,22% )
Wsparło 240 osób
Cel zbiórki:

kardiomonitor PC-3000A + pulsoksymetr przenośny PC-66A, ciśnieniomierz

Daniel Lenkevich
Nowy Dwór Mazowiecki, mazowieckie
wrodzona wada serca TGA (przełożenie wielkich pni tętniczych)
Rozpoczęcie: 14 Listopada 2016
Zakończenie: 30 Grudnia 2016

Rezultat zbiórki

Bardzo dziękujemy wszystkim wspaniałym ludziom, którzy wsparli zbiórkę! Teraz możemy kontrolować parametry życiowe Danielka i widzimy przyszłość bardziej optymistycznie! Dziękujemy!

Opis zbiórki

Wada serca, z jaką urodził się Danielek, czasem zabija noworodki już w pierwszej godzinie życia. Pół godziny po swoich narodzinach, Daniel przestał samodzielnie oddychać. Jego rodzice spędzili długie godziny, czekając na jakiekolwiek wieści o tym, jak ich malutki synek radzi sobie na stole operacyjnym, w boju o własne życie.


 

Ten koszmar trwał w maju 2016. Rodzice wiedzieli, że ich dziecko będzie walczyć o życie - badania wykazały chore serduszko. Wiedzieli również, jak okrutnie przedstawiają się statystyki. Aby ich synek żył, konieczna była natychmiastowa interwencja specjalistów. Od razu po narodzinach, Danielek został przewieziony karetką do CZD w Warszawie. Jego życie podtrzymywały inkubatorek i aparatura. Pierwsze dwa tygodnie były oczekiwaniem. Lekarze pracowali nad naprawą serduszka - zabieg metodą Rashkinda, korekcja anatomicznej wady serca, zamknięcie MAPCA’s (naczyń odaortalnego unaczynienia płuc).

Dopiero gdy został przewieziony na oddział kardiologii dziecięcej, można było odetchnąć. Znalazł się wśród tych szczęśliwych dzieci, którym los podarował dar życia.


Daniel Lenkevich
 

Niestety, pomimo operacji, Danielka nie można nazwać dzieckiem w pełni zdrowym. Arytmia - zaburzenia rytmu pracy serca, polegające na częstoskurczach komorowych - jest powikłaniem pooperacyjnym; nie pozwala zapomnieć o szpitalnym dramacie i stale zagraża życiu chłopca. Każdego dnia przyjmuje leki obniżające tętno. Ich dawka musi być idealnie dobrana i jest ona zmienna - zależna od aktualnych parametrów pracy serca, wagi, wzrostu, wieku dziecka.

Dorosłej osobie można bez problemu zmierzyć tętno czy ciśnienie. W przypadku noworodków czy niemowlaków jest to skompliwane. Mając do dyspozycji ręczny sprzęt, dokonać tego mogą jedynie doświadczeni lekarze i pielęgniarki, którzy zajmują się tym na co dzień. W miejscowości Danielka nikt nie potrafi wykonać takich pomiarów, a w przychodni lekarskiej nie ma nawet sprzętu do mierzenia saturacji. Gdy pojawia się kryzys, nie ma czasu na dojazdy, prośby o pomoc. Wszystko musi być na miejscu.

Codzienna kontrola tętna, ciśnienia i saturacji jest koniecznością. Tylko w ten sposób rodzice mogą sprawdzać, jak ich synek reaguje na zmiany leków, a jego serce - na powracające, napadowe, często bolesne skurcze. Jeśli stan Danielka się pogorszy, bez obiektywnych i skrupulatnych danych, żaden lekarz nie będzie potrafił pomóc zrozpaczonym rodzicom.

Daniel Lenkevich

Serce naszego synka jest bardzo kruche. Potrzebujemy sprzętu, za pomocą którego będziemy mogli nieprzerwanie monitorować czynności życiowe i czuwać nad parametrami pracy serduszka Danielka. Mamy nadzieję, że Wasze wrażliwe serca pozwolą nam ocalić to jedno malutkie, które jest dla nas całym światem.

5 424,03 zł ( 116,22% )
Wsparło 240 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki