Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Dotyk bólu

Danuta Śpica
Zbiórka zakończona

Dotyk bólu

5 550,00 zł ( 100,36% )
Wsparło 185 osób
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja Wchodzę w To
Danuta Śpica
Cekcyn, kujawsko-pomorskie
Reumatoidalne zapalenie stawów, amyloidoza nerek
Rozpoczęcie: 9 Lutego 2015
Zakończenie: 9 Sierpnia 2015

Rezultat zbiórki

Nie sposób wyrazić w słowach wdzięczność jaką mam dla wszystkich darczyńców, którzy przyczynili się do zebrania upragnionej kwoty na niezbędna dla mnie rehabilitację. Kwota, którą udało się zebrać posłużyła na opłacenie zabiegów rehabilitacyjnych tj. jonoforeza, masaż limfatyczny i klasyczny, hydromasaż, terapia reki, ćwiczenia wzmacniające siłę mięśni, ćwiczenia mające na celu poprawę ruchomości stawów. Wszystkie te zabiegi bardzo przyczyniły się do poprawy mojego stanu zdrowia. Pozwoliły mi na poprawę ruchu i odbudowę choć trochę mięśni co umożliwia mi lepsze funkcjonowanie. Turnus odbył się w dniach od 19.07.2015 do 01.08.2015r. w Ośrodku w Małym Gacnie. Dziękujemy  bardzo i pozdrawiamy Katarzyna Miks i Danuta Śpica

Opis zbiórki

Życie osób starszych jest trudne. Po wielu latach pracy otrzymują niewielką emeryturę, która nawet dla zdrowego człowieka z ogromnym trudem starczyłaby na cały miesiąc podstawowych wydatków. Osamotnieni. Z  bezradności i poczucia pustki odliczają do końca swoich dni. W najlepszym wypadku sprawni i samodzielni. W najgorszym, jak stos złych kart z każdym rokiem odkrywają się przed nimi kolejne choroby. Jedna po drugiej. Niejednokrotnie leczenie jednego schorzenia, szkodzi i pogarsza stan drugiego. Ciągła walka ze sobą, z własnymi słabościami, brakiem środków na podstawowe leki i modlitwa o godne życie.

 

 

Pani Danusia swoją „starość” rozpoczęła wraz z rozpoczęciem pełnoletności. Chociaż dolegliwości bólowe pojawiały się dużo wcześniej. Bolał łokieć, nadgarstek i paluszki, kolano i biodro. Właściwie nie było miejsca na ciele, które nie bolało. Ból pojawiał się i znikał. Przyczyna? Zawsze było można na coś zwalić: niekorzystna pogoda, przemęczenie i stres. A choroba jeszcze wtedy przez nikogo nie odkryta,  rozsiewała się w kolejnych stawach. Gdy dolegliwością bólowym zaczęła towarzyszyć wysoka gorączka, Pani Danusia postanowiła stan swojego zdrowia skonsultować z lekarzem. „To gościec. Typowe objawy. Skieruję Panią do reumatologa”. Ból powtarzał się coraz częściej, uniemożliwiał wykonywanie najprostszych czynności, a na wizytę ze skierowaniem Pani Danusia czekała równo rok. Jeszcze wtedy nie wiedziała co skrywa się za tajemniczym gośćcem, który zagościł w jej życiu.
 


Gościec to reumatoidalne zapalenie stawów, które niemalże od dziecka dawało o sobie znać by po osiągnięciu pełnoletności uniemożliwić sprawne poruszanie palcami, w których nie sposób było utrzymać długopis, szczoteczkę do zębów, a nawet sztućce. Zastosowana terapia złotem przyniosła ulgę. Ból jak za dotknięciem magicznej różdżki zniknął. Jednak radość bardzo szybko została odebrana. Uczulenie. Terapia została przerwana, a choroba i dolegliwości bólowe wróciły ze zdwojoną siłą.

Danuta Śpica

 

 

Objawy choroby zaczęły być widoczne gołym okiem. Napuchnięte kosteczki w każdym paluszku. Niesamowita sztywność kończyn oraz wykrzywiające się do środka kolana. Każdy dotyk to ból. Nie sposób poradzić sobie z najprostszymi czynnościami, kiedy ból staje się częścią twojego życia. Towarzyszy Ci przy każdej czynności. Z nim witasz nowy dzień, przy nim zasypiasz. Przyzwyczaiłam się do tego bólu” – wyznaje Pani Danusia. Do bólu można się przyzwyczaić, jednak nie można bezczynnie patrzeć jak choroba przejmuje kontrole nie tylko nad ciałem, ale całym życiem.

 

 

RZS po wielu latach zniekształciło staw biodrowy oraz stawy kolanowe obydwu nóg Pani Danusi, odbierając całkowicie sprawność w nogach. Konieczne było wstawienie endoprotezy biodra oraz kolan. Jakby nieszczęść było mało, w 2012 roku wieloletnia walka z chorobą dała o sobie znać również w nerkach. RZS doprowadziła do amyloidozy nerek, w częściowy sposób odbierając im sprawność.


Choroba związała ręce i nogi Pani Danusi wyrywając  z nich całą sprawność i usztywniając już na zawsze. Przewlekły ból, który towarzyszył Pani Danusi od najmłodszych lat uniemożliwił podjęcie pracy, spełnianie marzeń o założeniu rodziny i godne życia. Pani Danusia żyje ze skromnej renty oraz zasiłku pielęgnacyjnego. To kwota, z pomocą której ciężko przeżyć cały miesiąc osobie zdrowej. Pani Danusi powinna starczyć na bieżące opłaty, zakup produktów spożywczych oraz co najważniejsze w przypadku choroby leki i wszelkie okołomedyczne potrzeby. Powinna, ale zazwyczaj nie starcza. Nie ma miesiąca, w którym Pani Danusia nie musiałaby stanąć przed wyborem między ciepłym posiłkiem, a wykupieniem wszystkich niezbędnych leków.

 

 

Choroby nie można wyleczyć. Pani Danusia nauczyła się z nią żyć, choć w tym życiu niewiele pozostało powodów do szczęścia. Gimnastyka kończyn, nieustający ruch to złoty środek dzięki któremu spowolnimy atak skumulowanej choroby oraz zmniejszymy dotyk bólu dla Pani Danusi. Zbieramy na pierwszy w życiu Pani Danusi turnus rehabilitacyjny, aby poskromić chorobę i dać powód do małych radości. 

5 550,00 zł ( 100,36% )
Wsparło 185 osób

Obserwuj ważne zbiórki