Moja mama potrzebuje nierefundowanego leku, aby mogła żyć!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 411 osób
14 852,70 zł (36,79%)
Zbiórka na cel
Miesięczny zapas leku Wenetoklask

Danuta Pokorowska, 71 lat

Kołobrzeg, zachodniopomorskie

Ostra białaczka szpikowa

Rozpoczęcie: 13 Czerwca 2019
Zakończenie: 13 Października 2019

30 Września 2019, 11:11
Nie możemy przerwać leczenia!

Kochani...
Wykorzystaliśmy już większą kwotę ze zbiórki na lek dla mamy - najważniejsze ilości 63 szt. leku, które kupiliśmy dzięki Waszemu wsparciu i ogromnym serduchom pełnym empatii...

Tego leku wystarczy na 20 dni, a czas błyskawicznie ucieka... Tydzień temu mama skończyła kolejna chemie razem z wenetoklaksem, jest dość osłabiona z przetaczaniem płytek krwi co drugi dzień.

Walka trwa i ani mama, ani my nie zamierzamy się poddać. Prosimy Was o dalsze wsparcie w imieniu swoim i mamy i całej rodziny. Kwota niestety jest ogromna, jedna tabletka to koszt 170 zł. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota!

Córka Aldona.

Pokaż wszystkie aktualizacje

11 Września 2019, 13:27
Mama wciąż potrzebuje pomocy!

Kochani,

mama wymaga praktycznie codziennych pobytów na oddziale dziennym kliniki hematologii w związku z transfuzją płytek i krwi.
Lek wenetoklaks przynosi efekty, ale działa tylko w leczeniu skojarzonym z chemią. Cały czas potrzebujemy Waszej pomocy!

Danuta Pokorowska


Wierzymy mocno w oczekiwany stan remisji. Liczy się każda złotówka, ponieważ dotychczas zebrane środki już się wyczerpały. Proszę, bez tego lekarstwa mama nie ma szans...

Aldona - córka

Do maja 2017 roku wszystko toczyło się normalnie. Zwyczajne życie zwykłej rodziny. Wtedy jednak przyszła diagnoza naszej mamy. Potworna choroba, śmiertelne niebezpieczeństwo. Choć los wezwał na pole bitwy naszą mamę, do wojny przystąpiliśmy wszyscy. Na dzisiaj jedyną szansą na powrót do zdrowia jest kosmicznie drogi i nierefundowany lek Wenetoklask. 

Danuta Pokorowska


Pierwsza diagnoza sprzed dwóch lat mówiła o MDS - zespole mielidysplastycznym, określającym stan przedrakowy. Mama długo była leczona lekiem refundowanym przez NFZ, jednak ta terapia nie przyniosła spodziewanych efektów, a jedynie znacznie osłabiła mamę. Ciągłe wizyty w szpitalu, niezliczone transfuzje krwi i płytek. Najgorsze jednak dopiero miało nadejść…


Kolejna biopsja szpiku zmiotła nasze nadzieje z powierzchni ziemi. Ostra białaczka szpikowa AML. Człowiek nie jest w stanie się na takie hiobowe wieści przygotować, szczególnie kiedy dotyczą tak bliskiej osoby jak mama. Od lutego 2019 r. trwa heroiczna walka o życie naszej Danusi. Chemia z każdą kolejną kroplą mocniej wyniszcza bardzo już zmęczony organizm mamy, która niestety nie kwalifikuje się już do przeszczepu szpiku. Nasze cudowne Słońce gaśnie w oczach i nie możemy się z tym pogodzić. 71 lat to przecież jeszcze nie jest wiek, żeby umierać…

Danuta PokorowskaOprócz chemii mama przyjmuje także bardzo drogi lek Wenetoklask, który wspiera jej leczenie, zwiększając szansę w tej nierównej walce. Niestety, ogromny koszt tego leku spowodował wyczerpanie naszych zasobów finansowych i na kolejne dawki nie mamy już pieniędzy. Miesięczna kuracja to wydatek ok. 40 tys. zł. Kogo na to stać? Trzeba stanąć oko w oko z brutalną rzeczywistością, która mówi jasno, że sami nie zbierzemy tak ogromnej kwoty. Dlatego prosimy o pomoc.


Gdybym miała napisać, jak wiele zawdzięczam mamie, powstałaby z tego ogromna książka. Nieprzespane noce, odejmowanie sobie od ust, byleby dzieci miały jak najlepiej. Teraz sytuacja się odwraca i my, dzieci walczymy o mamę. Proszę, pomóż nam w tym nierównym starciu!

Aldona - córka

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 411 osób
14 852,70 zł (36,79%)