Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór syna, guz mózgu męża... Czy los w końcu nam odpuści?

Dariusz Chodała

Nowotwór syna, guz mózgu męża... Czy los w końcu nam odpuści?

5 150,33 zł
Wsparło 57 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0146159
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0146159 Dariusz
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Dariusz Chodała, 49 lat
Łódź, łódzkie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 25 Sierpnia 2021
Zakończenie: 9 Marca 2022

Opis zbiórki

Nasza rzeczywistość już od kilku lat wygląda jak gra, w której robimy wszystko, aby uniknąć szachu, w jakim chce postawić nas życie. Stawką jest to, co nie ma ceny – zdrowie.

Dokładnie 9 lat temu mierzyliśmy się z chorobą syna – nowotwór nerki. Wygraliśmy. Dziś przyszło nam walczyć o życie mojego męża z najgorszym przeciwnikiem, jakiego można sobie wyobrazić – glejakiem wielopostaciowym.  Czy uda nam się go pokonać? 

W marcu u Darka zdiagnozowano guza mózgu – glejaka wielopostaciowego IV stopnia. Informacja o diagnozie spowodowała, że straciliśmy grunt pod nogami i znów znaleźliśmy się na życiowym zakręcie. Bolesne wspomnienia z czasów, kiedy chorował nasz syn, wróciły jak bumerang. Ożywiły się w jednej sekundzie... 

Darek przeszedł zabieg usunięcia guza. Mózg to wyjątkowo niewdzięczne pole walki z nowotworem, dlatego nie udało się go usunąć w całości. Konieczne było rozpoczęcie leczenia wspomagającego, czyli radio- i chemioterapii. 

Dariusz Chodała

Operacja niosła za sobą duże ryzyko. Wiedzieliśmy, że po zabiegu mogą pojawić się groźne powikłania... Tak tez było u mojego męża.  Zdiagnozowano u niego afazję, czyli zaburzenie mowy oraz padaczkę.

Mimo licznych dolegliwości Darek powoli dochodził do siebie. Zawsze charakteryzował się hartem ducha oraz wielką determinacją. I choć inwazyjne leczenie zabierało jego siły, wierzył, że i tym razem nasza rodzina poradzi sobie z przeciwnościami losu. 

Niestety, 14 sierpnia stało się najgorsze. Mąż doznał silnego napadu padaczkowego, który pozostawił ogromne zmiany na mózgu i całym układzie nerwowym. Od tego czasu nie jesteśmy w stanie nawiązać z Darkiem logicznego kontaktu. W jednej chwili z silnego mężczyzny stał się osobą niepełnosprawną, potrzebującą całodobowej opieki... 

Pojawiły się problemy z poruszaniem, wykonywaniem podstawowych czynności, mową i pamięcią. Darek nie jest w stanie samodzielnie się ubrać, wykąpać czy zjeść. W dalszym ciągu walczy z silnymi napady padaczkowymi, które pozostawiają spustoszenie w całym jego organizmie. Mąż nie ma ochoty rozmawiać, a jego wzrok stał się apatyczny. Z dnia na dzień jest coraz słabszy... 

Dariusz Chodała

Niestety, z ostatnich badań wynika, że pojawiła się wznowa... Glejak jest agresywny – szybko rośnie i rozprzestrzenia się na okoliczne fragmenty mózgu. Musimy jak najszybciej rozpocząć kolejny cykl chemioterapii... 

Serce mi pęka z bólu, kiedy widzę, jak mąż gaśnie. Tak bardzo chciałabym go uratować... W tej najtrudniejszej walce nieoceniona jest specjalistyczna opieka, leczenie i rehabilitacja. W tym momencie to wszystko jest absolutnie poza jakimikolwiek zasięgiem finansowym... Zwracam się w imieniu swoim i naszego syna... Proszę, pomóż nam walczyć o życie Darka... 

Małgorzata - żona 

5 150,33 zł
Wsparło 57 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0146159
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0146159 Dariusz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki