Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóż mi zobaczyć świat na własne oczy!

Dawid Dudek
Zbiórka zakończona
2 872,00 zł ( 3,27% )
Wsparło 118 osób
Cel zbiórki:

terapia komórkami macierzystymi w Chinach - 6 podań

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Dawid Dudek, 34 lata
Lublin, lubelskie
Retinopatia wcześniacza, oczopląs, zaćma
Rozpoczęcie: 7 Lutego 2019
Zakończenie: 2 Listopada 2019

Opis zbiórki

Czy człowiek niewidomy, poruszający się do tej pory za pomocą laski, może po kilku miesiącach prowadzić samodzielnie samochód? Poznałem taką osobę i to był przełom. Bo po ponad 30 latach życia niemal w ciemności okazało się, że jest również dla mnie szansa na odzyskanie wzroku. Na to, żeby spojrzeć na świat i wreszcie go zobaczyć na własne oczy, takim jaki jest naprawdę. Tak jak widzisz go Ty i inni ludzie. Do tego jednak potrzebuję pomocy…

Dawid Dudek


Podobno widoki w górach zapierają dech w piersi. Ogrom przestrzeni, który zachwyca swoim majestatem, jednocześnie uświadamia nam ludziom, jak jesteśmy malutcy wobec przyrody. Wierzę na słowo, bo moja perspektywa ogranicza się jedynie do 2 najbliższych metrów i to jedynie w zarysie. Urodziłem się za wcześnie, ważąc raptem 900 g. Położono mnie w szpitalnym inkubatorze i przez pomyłkę dostarczono zbyt dużo tlenu. Nerwy wzrokowe nie wytrzymały…


Retinopatia wcześniacza, oczopląs, zaćma - tak fachowo nazywa się zestaw niechcianych pamiątek, które otrzymałem na samym początku wędrówki przez życie. Kolejne lata były ogromnym wyzwaniem. Dla mnie i dla moich bliskich. W jaki sposób nauczyć się funkcjonować z dzieckiem, które samo z siebie jest niesamodzielne, a jeszcze nie potrafi dostrzec zagrożeń w otaczającym świecie?

Dawid Dudek


Lekarze próbowali mi pomóc, przeszedłem 2 operacje. W pewnym momencie dotarłem jednak do ściany. Wszystkim, którzy mnie badali, pozostawało jedynie rozłożyć bezradnie ręce. Jakby tego było mało, niemal dokładnie rok temu, z powodu nagłego wzrostu ciśnienia, straciłem widzenie w prawym oku, pozostało tylko poczucie światła Mój świat stał się jeszcze ciemniejszy. Nie mogłem się z tym pogodzić, dlatego zacząłem szukać pomocy w Internecie i trafiłem na klinikę w Chinach, oferującą leczenie komórkami macierzystymi.


Chiny… drugi koniec świata. Czy jest sens lecieć tak daleko za ogromne pieniądze? Pewnie gdybym nie poznał tych ludzi, którym ta terapia pomogło, w życiu bym się nie zdecydował. No ale skoro człowiek, chodzący niedawno o lasce, potrafi dzisiaj samodzielnie kierować autem, to znaczy, że i dla mnie jest szansa. Dzięki oszczędnościom i wsparciu najbliższych udało mi się w styczniu tego roku w towarzystwie brata polecieć do Chin i przyjąć pierwszą serię komórek macierzystych. Za mniej więcej pół roku powinny pojawić się pierwsze efekty, ale to jeszcze koniec. Potrzebne są kolejne podania. Najgorsze jednak jest to, że na kolejny taki wyjazd, na przełomie lipca i sierpnia, niestety już mnie nie stać…


Staram się żyć “normalnie” - na miarę moich możliwości. Po mieście poruszam się z nawigacją, po zmroku już nie wychodzę sam… Pracuję jako masażysta, pomagam ludziom pozbyć się bólu i daje to mnóstwo satysfakcji. Sam sobie jednak nie mogę pomóc. Chciałbym kiedyś zobaczyć to, co Wy widzicie na co dzień. Od pięknych widoków, po zupełnie prozaiczne rzeczy jak numer podjeżdżającego autobusu. Wyjść z ciemności i w pełni cieszyć się życiem. Proszę, pomóż mi odzyskać wzrok i z nadzieją spojrzeć w przyszłość...

Dawid

2 872,00 zł ( 3,27% )
Wsparło 118 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki