Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóżmy Dawidowi stanąć na nogi!

Dawid Sztajgli
Zbiórka zakończona

Pomóżmy Dawidowi stanąć na nogi!

5 070,00 zł ( 22,06% )
Wsparło 290 osób
Cel zbiórki:

opłacenie rocznej rehabilitacji

Organizator zbiórki: Fundacja Jutrzenka Nadziei
Dawid Sztajgli
Mikołów, śląskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 5 Maja 2016
Zakończenie: 24 Października 2016

Opis zbiórki

Nic z tego dziecka nie będzie. On stanie się roślinką – powiedziała pani ordynator przy wypisywaniu Dawida ze szpitala. Chłopak od początku swojego życia miał „pod górkę”, gdyż w wyniku błędu przy porodzie, zachorował na dziecięce porażenie mózgowe, przez które nie potrafi mówić ani chodzić.

Dawid Sztajgli

–Poród się przedłużał, odeszły mi wody. Lekarze trzymali mnie w stanie niepewności aż dwa dni. W końcu urodził się Dawid. Niestety, otrzymał tylko dwa punkty w skali Apgar. Jak się później okazało, błąd lekarzy zaważył na życiu naszego syna. Gdy pani ordynator powiedziała, że Dawid będzie roślinką, zebrałam się w sobie i pomyślałam: Ja tobie jeszcze pokażę! Od drugiego miesiąca życia chłopiec musi być ciągle rehabilitowany. –Ze względu na 2 punkty w skali Apgar, byliśmy pod stałą opieką lekarzy. Dawid miał 10 miesięcy i wciąż nie siadał. Podczas wizyty u pani neurolog usłyszeliśmy diagnozę: dziecięce porażenie mózgowe. I z tą diagnozą musimy żyć.

Dawid Sztajgli

Dawid nie mówi, nie porusza rękoma. Nauczył się jednak funkcjonować – pisze nosem na tablecie, korzysta z komputera przy użyciu specjalnej myszki – to umożliwia mu kontakt ze światem. Jego koledzy śmieją się, że nigdy nie widzieli tak operatywnego nosa. Dawid dużo czyta, ma także lunetę do obserwowania gwiazd. Uwielbia nabywać wiedzę, nowe doświadczenia. Interesuje go astronomia, przyroda oraz historia. Dąży do tego, by jak najwięcej ludzi go zrozumiało. –My nigdy nie daliśmy mu odczuć, że jest gorszy. Traktujemy go na równi ze zdrowym bratem. Oczywiście, są pewne ograniczenia, ale staramy się je przezwyciężać. Dawid pokazuje, że wbrew diagnozom lekarzy, jest taki sam jak reszta jego rówieśników. Chodzi już do VI klasy, w której uczy się na specjalnie przygotowanym sprzęcie, który może obsługiwać głową. Samodzielnie surfuje po Internecie.

Dawid Sztajgli

Każdy nasz dzień wygląda tak samo: śniadanie, później zajęcia w domu i z klasą. Po szkole Dawid ćwiczy w kombinezonie około 2 godzin dziennie. Może chodzić tylko wtedy, gdy ktoś go trzyma. Ręce ma niesprawne. Gdy rehabilitacja jest prowadzona systematycznie, widać efekty. Dzięki terapii ręki, Dawid potrafi chwycić się drabinek, pchać coś przed sobą. Jednak żeby nie doszło do deformacji, czy utracenia postępów, musi być stale ćwiczony. –Czasem brakuje nam sił i mąż mówi: –Jak my sobie poradzimy?! – wiemy jednak, że nie wolno nam się poddać. Musimy działać. Dla naszego syna.

Dawidowi udało się już osiągnąć wiele – dzięki rehabilitacji. Cudzy błąd zaważył na jego życiu, ale nie oznacza to, że chłopak może się poddać. Ma chęci do walki, jednak potrzebuje wsparcia. Dołączysz do jego drużyny?

5 070,00 zł ( 22,06% )
Wsparło 290 osób

Obserwuj ważne zbiórki