Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Bez tego sprzętu nie wyjdę z domu!

Dawid Świątek
Zbiórka zakończona
11 136,05 zł ( 100,05% )
Wsparło 560 osób
Cel zbiórki:

przenośny koncentrator tlenu

Dawid Świątek
Syców, dolnośląskie
mukowiscydoza
Rozpoczęcie: 30 Sierpnia 2016
Zakończenie: 20 Września 2016

Rezultat zbiórki

Kochani,

dzięki Wam udało się zakupić koncentrator tlenu! Dla Dawida jest to sprzęt, który pozwala mu walczyć z ogrniczeniami choroby i spokojniej oddychać.

Dziękujemy!

Opis zbiórki

Życie z mukowiscydozą to życie z wrogiem, który stale i boleśnie o sobie przypomina. Życie z chorobą, o której nie można zapomnieć. Miałem dwóch braci. Oni również byli chorzy. Jeden żył 24 lata, drugi – 28. Nie mam złudzeń. Wiem, że moje życie może skończyć się równie szybko. Mam jednak dopiero 16 lat. Chciałbym jeszcze trochę sobie pożyć, nie spędzać dni sam, zamknięty w pokoju...


 

Mam na imię Dawid i od urodzenia choruję na nieuleczalną chorobę. Moi bliscy poznali diagnozę, kiedy miałem 6 lat. Jakiś czas temu, gdy miałem więcej sił, jeździłem z tatą na ryby lub na krótkie wycieczki. Nie myślałem, że będę musiał zrezygnować z nich tak szybko… A jednak ostatnio coraz częściej myślę, że mój czas się kończy. Moja sytuacja staje się coraz trudniejsza – częste pobyty w szpitalu z powodu nawracających infekcji, coraz więcej różnych leków… Choroba postępuje i wiem, że czas jej względnego wyciszenia może się skończyć w każdej chwili. A wtedy będzie już tylko gorzej.


Dawid Świątek
 

Moje płuca pracują coraz wolniej. Nie mogę już zwiedzać świata, nie mogę czerpać z życia garściami. Nie mogę nawet wyjść na spacer. Zbyt szybko się męczę. Mam mało przyjaciół, bo nie chodzę do szkoły. Nie mam braci, bo zabrała ich mukozabójczyni. Zdrowie pozwala mi jedynie na nauczanie indywidualne. Rówieśników poznaję najczęściej w Karpaczu, gdzie jeżdżę się leczyć. Jestem tam częstym gościem.

Nie mogę jednak zatrzymać mukowiscydozy. Ani ja, ani moi rodzice, ani lekarze… Nikt nie ma takiej mocy. Ta choroba wyniszcza mój organizm, atakuje układ oddechowy i pokarmowy. Moje oskrzela wypełniają się śluzem, pojawiają się liczne zapalenia, wszystko to prowadzi do niewydolności płuc, bez których przecież nie da się żyć.


Dawid Świątek
 

Obecnie korzystam ze stacjonarnego koncentratora tlenu. Dzięki niemu czuję się bezpieczniej, ponieważ wiem, że uratuje mnie, kiedy nie będę mógł złapać oddechu we własnym domu. A jednocześnie to właśnie on jest powodem mojego uziemienia. Jest to zwykły koncentrator, taki, którego nie mogę zabrać ze sobą na dwór. Nie mogę wyjść ze znajomymi, nie mogę pojechać na wakacje, nie mogę nawet samodzielnie wybrać się do parku...



Moi rodzice chcieliby mi kupić przenośny koncentrator tlenu, ale po prostu ich na niego nie stać. Sami są schorowanymi ludźmi, a moje leki pochłaniają znaczną część domowego budżetu. Coraz więcej czasu spędzam w swoim pokoju. A przecież nie proszę o wiele. Wszystko, czego pragnę to móc pójść na spacer i zapomnieć o chorobie. Cieszyć się życiem. Proszę, pomóż mi. Dla mnie to będzie cud.

11 136,05 zł ( 100,05% )
Wsparło 560 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki