Pomóż Ani pokonać ból

Sławomir Wasiluk
organizator skarbonki

Ból, z którym żyję, jest tak straszny, że nie mam już siły nawet płakać. Czuję się tak, jakby ktoś kopał mnie w głowę, ściskał szyję, uderzał pięściami w bark. Nie pamiętam już, jak to jest, żyć bez niego – przez ostatnie kilka lat było może kilka minut, gdy na chwilę zelżał, dając fałszywą nadzieję, fałszywe szczęście, by wrócić ze zdwojoną siłą. Nie mogę się ruszyć, siedzieć, chodzić, czasem nie mogę już nawet mówić. Teraz, gdy dostałam cień szansy na to, że będzie inaczej, ze łzami w oczach proszę o pomoc, bo marzę tylko o jednym dniu bez bólu…

Wsparli

5 zł

Anonimowy Pomagacz

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0,1%
5 zł Wsparła 1 osoba CEL: 5 000 ZŁ