Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Radość z życia nie trwała długo... Rak powrócił! Pilnie potrzebny ratunek!

Mirosław Lidzbarski

Radość z życia nie trwała długo... Rak powrócił! Pilnie potrzebny ratunek!

39 569,00 zł ( 100% )
Wsparły 1893 osoby
Cel zbiórki:

ratujący życie zabieg nanoknife

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Mirosław Lidzbarski, 67 lat
Gdynia, pomorskie
Rak trzustki - wznowa
Rozpoczęcie: 28 Listopada 2018
Zakończenie: 31 Grudnia 2018

Poprzednie zbiórki:

Mirosław Lidzbarski
47 872,00 zł ( 100% )
Wsparło 1927 osób
21.01.2018 - 09.02.2018

Operacja Nanoknife nowotworu dla ratowania życia Mirosława

47 872,00 zł ( 100% )

Operacja Nanoknife nowotworu dla ratowania życia Mirosława

Rezultat zbiórki

Grudzień 2019:

Z głębokim żalem informujemy, że nasz ukochany Tata i Dziadek zmarł 28 grudnia 2019 roku. Rak okazał się silniejszy... Ta walka nie była jednak przegrana. Mogliśmy ją podjąć tylko dzięki Wam. Tata zyskał dodatkowe 29 miesięcy dzięki zabiegom NanoKnife. Każdy dzień był bezcenny... I choć nasze serca dziś krwawią, są także pełne wdzięczności za dobro, które doświadczyliśmy, którego zdążył doświadczyć Tata. 

Beata, córka Mirosława


*
*
*
*
*
*
*
*
*
*

Styczeń 2019:


Pan Mirek jest już po zabiegu! 

Operacja wycięcia guza metodą Nano-Knife odbyła się w miniony piątek, 4 stycznia. Wszystko poszło zgodnie z planem! Dziś dostaliśmy wiadomość od Pani Beaty, córki Pana Mirka:

Tata jest już po zabiegu, czuje się dobrze. 
Jest bardzo szczęśliwy, że dzięki Państwu i wielu Pomagaczom ponownie mógł mieć zabieg, który uratował jego życie. Chciałby każdemu z całego serca bardzo podziękować za pomoc i słowa wsparcia. Dziękujemy!

Na takie wieści czekaliśmy! Chociaż planowany zabieg opóźnił się o kilka dni, to jednak najważniejsze, że zdążyliśmy! Był lęk, czy pojawią się przerzuty, czy tym razem się uda... Jednak kolejny raz pokazaliście, że nie wolno tracić nadziei, bo z Siepomaga.pl dzieją się prawdziwe cuda. Dziękujemy! 

Aktualizacje

Zabieg juz w czwartek!

Mamy już całą sumę na operację Pana Mirosława! Resztę brakującą kwoty rodzinie udało się zebrać we własnym zakresie. Operacja została przełożona na 3 stycznia, odbędzie się więc w najbliższy czwartek. Przed nią Pana Mirka czekają jeszcze dokładne badania obrazowe. Jeśli będzie czysto, bez przerzutów, lekarze podejmą się próby wycięcia resztki guza metodą Nano-Knife. 

Wierzymy, że tym razem rak zostanie ostatecznie pokonany! Trzymamy kciukI! 

Operacja tuż po Świętach! Zdążymy?

Zostało zaledwie kilka dni do operacji, która ocali życie Pana Mirka. Nadal jednak brakuje środków, by ją opłacić... Od szansy na pokonanie raka dzieli nas 18 tysięcy złotych. Dla rodziny Pana Mirka to kwota nie do zdobycia...

Mirosław Lidzbarski

Nadchodzą Święta. Mogłyby być spokojniejsze, gdyby dzieci i wnuki Pana Mirka wiedziały, że są środki na opłacenie operacji metodą Nano-Knife... Guza trzeba wyciąć, nim da przerzuty. Potem będzie już za późno...

Nadal jednak wierzymy, że się uda. Już nie raz pokazaliście, że Siepomaga.pl to miejsce, gdzie dzieją się rzeczy na pozór niemożliwe.  Ratujemy Pana Mirosława, by te Święta nie były jego ostatnimi!

Opis zbiórki

RAK WRÓCIŁ! Nie mogliśmy w to uwierzyć, ale najgorszy scenariusz stał się faktem… Ten potwór nie chce odpuścić, uwziął się na naszą rodzinę. Najpierw zabrał mamę. Gdy sądziliśmy, że tata jest uratowany, los kolejny raz postawił nas przed najcięższą próbą… Nie mamy wiele czasu - póki co chemia powstrzymuje nowotwór, ale jak długo to potrwa? Konieczne jest jak najszybsze powtórzenie zabiegu Nano-Knife, by wyciąć guz. Ponownie prosimy o pomoc dla taty - to nie czas, by umarł…

Pierwsza operacja - luty tego roku. Przeszła po myśli lekarzy, a w nas wstąpiła nowa nadzieja, że już wszystko będzie dobrze! To było możliwe dzięki Wam - zbiórka pozwoliła naszemu tacie wykorzystać szansę na życie! Niedługo później czuł się już świetnie, wrócił do pracy, codzienność nabierała kolorów. Niestety, to nie trwało długo. Koszmar powrócił, a dzisiaj jesteśmy znów na początku naszej drogi…

Mirosław Lidzbarski

Tata od zabiegu jest pod ścisłą kontrolą lekarzy. Wyniki sierpniowych badań na załamały - markery nowotworowe ze 120 wzrosły aż do ponad 1000! USG tylko potwierdziło nasze obawy. Tata znalazł się w niewielkim odsetku pacjentów, u których doszło do miejscowej wznowy na marginesie usuniętego guza. Nasz świat znowu przewrócił się do góry nogami, Koszmar wrócił!

Dzisiaj tata jest na ciężkiej chemioterapii, która bardzo osłabia jego organizm. Nie poddaje się jednak, tak samo jak my - trzyma nas wiara, że i tym razem wygramy, tym razem ostatecznie! Jedyną szansą, by tak się stało, jest pilne powtórzenie zabiegu Nano-Knife - lekarze wytną to, co zostało na obrzeżach po ostatniej resekcji guza. Musimy się spieszyć, póki organizm jest jeszcze wystarczająco silny, a rak nie dał przerzutów! 27 grudnia - zaraz po świętach tata powinien znaleźć się na stole operacyjnym, by lekarze uratowali jego życie. Bez Twojej pomocy to będzie jednak niemożliwe...

Nie pogodzimy się z myślą, że te święta będą naszymi ostatnimi, które spędzimy wspólnie z tatą. Prosimy, pomóż nam ratować tatę!

Beata

*********

Mirosław Lidzbarski

Pan Mirek:

Jestem właśnie w szpitalu na kolejnej chemii. Bardzo mnie osłabia, czuję się fatalnie, ale walczę - co innego mi pozostało? Mam dla kogo żyć. Rak zabił mi żonę, zabrał naszym dzieciom mamę, a wnukom babcię. Zostałem im tylko ja. Wierzę, że mam przed sobą jeszcze wiele lat życie, że i tym razem się uda. Muszę tak myśleć, bo gdyby nie wiara, już dawno bym “wyjechał” z tego świata…

Proszę o pomoc, żeby raz na zawsze pokonać to paskudne raczycho. Wiem, co przeżywa moja rodzina, jak wielki strach zagościł w ich życiu. Te święta będą dla nas bardzo trudne - zaraz po nich mam ustalony termin operacji. Jednak możemy spędzić je spokojnie wiedząc, że mamy te środki, żeby zapłacić za NanoKnife. Przecież przed nami może być jeszcze wiele świąt…

Z góry wszystkim dziękuję.

Mirosław

39 569,00 zł ( 100% )
Wsparły 1893 osoby

Obserwuj ważne zbiórki