Zbiórka Urodzinowa !!

Basia Ritka,Maja i Adam
organizator skarbonki

Wszystkim Siema!

W tym roku z okazji urodzin proszę o wpłacanie datków na rzecz Oliwii Prusak  małej wojowniczki ,która walczy z ciężką chorobą!.

Mam nadzieję, że zechcesz wpłacić datek z okazji moich urodzin. Każda wpłata pomoże mi w osiągnięciu celu...

Kilka słów o Oliwii ..

Tata, Oliwka i rak, ktory próbuje ich rozdzielić

Po raz pierwszy zachorowała na raka, kiedy miała tylko 3 latka. Nasze życie nagle runęło jak domek z kart. Mama Oliwii któregoś dnia odeszła od nas. Spakowała rzeczy i wyjechała – tak po prostu, bez słowa… Zostaliśmy sami – Oliwka, ja i rak. Przez chwilę myślałem, że nic gorszego nie może nas już spotkać, ale życie szybko odarło mnie ze złudzeń. Lekarze potwierdzili najgorszy scenariusz – Neuroblastoma IV stopnia,  jeden z najbardziej złośliwych rodzajów nowotworu u dzieci. W brzuszku mojej córeczki rósł guz – rozległy, dotykający aorty. Dodatkowo choroba dała już przerzuty do kości piszczelowej i do kości czaszki.

Od razu trafiliśmy na onkologię. Białe kitle, specyficzny zapach oddziału i dzieci z łysymi główkami, a pośród tego moja Oliwka. Na widok pielęgniarek trzęsła się ze strachu, bo wiedziała, że to może oznaczać ból. Ja też się bałem – najbardziej tego, że któregoś dnia podejdzie do mnie lekarz i powie, że na ratunek jest już za późno. Bałem się jej bólu i tego, że nie zdołam zastąpić jej mamy… Robiłem wszystko, by być mamą i tatą w jednym. Na szczęście obok była moja siostra – największe wsparcie dla mnie i Oliwki.

Żeby nowotwór nie wrócił, konieczny jest ostatni etap leczenia – immunoterapia anty-GD2. Niestety terapia nie jest refundowana przez NFZ, a jej koszt to prawie 2 miliony. Złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Zdrowia o pomoc w leczeniu, ale wciąż czekamy na decyzję.

Rak w każdej chwili może przyjść znów – silniejszy i brutalniejszy, a Oliwka jest już osłabiona leczeniem. Ma za sobą lata dzieciństwa spędzone na oddziałach onkologicznych, ponad 20 cykli chemii i kilka poważnych operacji. Więcej może już nie wytrzymać. Jeśli ratunek nie przyjdzie na czas, wznowa ją zabije, a ja stracę cały sens swojego życia.

Oliwia z rodziców ma tylko mnie. Ufa mi i wie, że będę o nią walczył! Proszę Cię, pomóż mi ją ratować...

–Łukasz, tata Oliwii

Basia Adaś i Mała Ritka

Wsparli

25 zł

Wpłata anonimowa

15 zł

Iwona

10 zł

MC

100 zł

Wika i Grzesiek

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
15%
150 zł Wsparły 4 osoby CEL: 1 000 ZŁ