Potrzebuję pomocy w walce o każdy dzień, o siebie, o życie

Zbiórka na cel: turnus terapeutyczny dla osób z zaburzeniami odżywiania
Zbiórka zakończona
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 210 osób
16 915 zł (100%)

Paulina Mikita, 27 lat

zaburzenia odżywiania - jadłowstręt psychiczny

Legionowo, mazowieckie

Rozpoczęcie: 25 Maja 2018
Zakończenie: 17 Czerwca 2018

Myślałam, że uratuję świat. Miałam być tą, która daje nadzieję i pomaga innym w walce o lepszy dzień. Na uczelni, gdzie studiuję, zostałam w lipcu 2017r. nagrodzona za działania społeczne. Życie jednak zweryfikowało moje plany. Dziś muszę ratować siebie. Wpadłam w sidła bulimii. To podstępna i bardzo groźna choroba. Samej nie uda mi się od niej uwolnić...

Paulina Mikita

Zawsze było mi trudno zaakceptować i pokochać siebie. Powiedzieć: “Paula, jesteś dobrym człowiekiem”. Składała się na to moja niepełnosprawność, zaburzenia oraz bardzo trudne doświadczenia życiowe. Kilka razy traciłam sens, racjonalne postrzeganie świata. Byłam na granicy i próbowałam odebrać sobie życie. Później jednak wstawałam, “otrzepywałam rajstopki” i szłam dalej.

Walczyłam, choć depresja ciągnęła mnie w dół. Zamykała w bańce, do której nie mogło dostać się nic poza złymi myślami. Było tam ciemno. Mimo to udało mi się pokonać lęk. Ponownie  zaczęłam żyć. Poczułam, że można - dzięki pracy własnej i specjalistów - wygrać.

Nagle “coś” znowu mnie złamało. Przestałam jeść, pić. Przyjmowałam tylko kroplówkę. Myślałam, że nie zasługuję na jedzenie. Bo im mniej mnie, tym korzystniej. Codziennie wymiotowałam. Wyrzuty sumienia, lęk, łazienka… Czułam się wtedy lepiej. Na chwilę. Mimo wszystko lubiłam, jak ktoś mi mówił, że wreszcie ładnie wyglądam. Schudłam 25 kg w ciągu 4 miesięcy. Jeszcze 2 kg, jeszcze mniej, jeszcze ładniej. Nie możesz być gruba - krzyczały myśli. Wyrzuć to z siebie. Jesteś brudna od środka, cuchniesz…

Trafiłam w trybie pilnym na oddział Instytutu Psychiatrii w Warszawie. Tam każdy posiłek był monitorowany. Czasami nie mogłam przełknąć kromki chleba, ale kiedy zobaczyłamm jak inni jedzą, uwierzyłam, że i ja mogę. Płakałam w łazience, kiedy byłam sama. Nastrój szalał. Od rozpaczy po wybuchy śmiechu.

Studiuję psychologię, więc zdaję sobie sprawę, że nie jestem rozumiana. Czuję się strasznie głupio, że sobie z tym nie radzę. Wpadłam do bagna po samą szyję. Muszę znaleźć ludzi, którzy pokażą mi, jak myśleć inaczej. Moją szansą jest turnus terapeutyczny dla osób z zaburzeniami odżywania. Tylko stała, całodobowa opieka specjalistów pomoże mi wrócić na właściwe tory. Niestety, nie mam możliwości zebrania potrzebnej kwoty. Dlatego też ośmielam się prosić o wsparcie…

Nigdy nie sądziłam, że mi się to przytrafi. Ale muszę przyznać przed sobą i Wami, że sama nie dam rady… Chcę zacząć normalnie żyć, dokończyć studia. Chcę wyjść na prostą i pokazać światu, że z tym da się wygrać. Mam nadzieję, że wykorzystam daną przez Was szansę i uda mi się uratować siebie, a w przyszłości i czyjeś życie...

Paulina

Pomogli

Ładuję...

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 210 osób
16 915 zł (100%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość