Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóż zatrzymać pasmo nieszczęść

Izabela Spilska
Zbiórka zakończona
6 000,00 zł ( 100% )
Wsparły 162 osoby
Cel zbiórki:

turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja Sedeka
Izabela Spilska, 55 lat
Gliwice, śląskie
SMA - rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 16 Grudnia 2015
Zakończenie: 20 Stycznia 2016

Opis zbiórki

Cuda. One uwielbiają zdarzać się grupowo i jednym ciągiem, inaczej niż nieszczęścia, one paradują ciągami, ale nie są łatwe do wyjaśnienia. Cofnijmy się 16 lat wstecz. W wieku 34 lat los odebrał Pani Izabeli kochającego męża, a jedynej córce ojca. Po wielomiesięcznej tułaczce po szpitalach, w poszukiwaniu przyczyny załamania zdrowia, w Klinice Chorób Rzadkich, lekarze zdiagnozowali SMA. Chorobę, która zazwyczaj atakuje narodzone maluszki, odbierając już w pierwszych dniach życia samodzielny oddech, dała o sobie znać po wielu latach skrywania się pod niewidzialnym płaszczem. Chorobę, na którą mimo nieustannie postępującego rozwoju medycyny dotychczas nie udało się odkryć skutecznego lekarstwa. Podejmowane próby kliniczne leczenia SMA obejmują jedynie najmłodszych pacjentów, bez szans na powodzenie dla Pani Izabeli.


 

Umiejętność życia polega na znalezieniu złotego środka i równowagi pomiędzy naszymi planami, tym co spotyka nas w rzeczywistości oraz sposobie reagowania na to, co otrzymujemy od losu, poprzez podejmowanie właściwych wyborów i decyzji. Naturalnym pragnieniem każdego człowieka jest życie w zdrowiu. Plan od Boga na życie dla Pani Izabeli był zupełnie inny. Ona zaś pogodą ducha, ciepłym słowem nadal pragnie żyć, zaznać szczęścia uciekając od najboleśniejszej samotności. Napięcie i dyskomfort oraz narastająca frustracja dla Pani Izabeli od zawsze była motorem do zmian na lepsze, uparcie i konsekwentnie od wielu lat dąży do poprawy jakości codziennego życia w nieuleczalnej i nieustannie postępującej chorobie skrytej w jej kruchym ciele. Cierpienie traktuje jako wyzwanie trudu walki z chorobą, starając się poprzez systematyczną rehabilitacje łagodzić codzienne zmagania się z rzeczywistością przepełnioną szpitalnymi oddziałami, bólem, cierpieniem oraz łzami.

Izabela Spilska

 

Zapisane na górze karty życia bezwzględnie odwrócił los, skazując na łaskawość ludzi. Po śmierci męża doczekała czasów, w którym szybciej umrze z głodu, niż wyniszczy kumulująca się od lat choroba w jej ciele. Wiele lat to Pani Izabela niosła pomoc innym. Wspólnie przeżywała cud narodzin, pierwszego spotkania z narodzonym maluszkiem. Jako położna, była świadkiem niezwykle wyjątkowych chwil, w których ogromny ból odpływał z ciała matki. Łzy strachu i ulgi mieszały się z ogromnym szczęściem, które budziły w sercu niezwykłą czułość. Teraz sama stała się pacjentem, doceniając każdy najmniejszy drobiazg pracy innych ludzi. Wie jak niezwykle trudna to praca, nieoczekująca w zamian niczego, jedynie zdrowia i uśmiechu pacjenta.


Gdy temperatura za oknem spada, mróz maluje obrazy na szybach, schorowane mięśnie sztywnieją, ograniczając sprawność do minimum. To najtrudniejszy okres dla Pani Izabeli. Wtedy przerzucenie nóg przez ramę łóżka siłą własnych mięśni, dźwignięcie pleców do pionu i zrobienie kilku kroków z pokoju do kuchni, ugotowanie obiadu, albo korzystanie z toalety to jak zdobycie szczytu Mont Everest. Wyjazd na rehabilitację ze względu na ograniczenia ruchowe to ogromny wysiłek. Rehabilitacja domowa – zamyka pełną wiary i nadziei kobietę w czterech ścianach, skazując na samotność i przytłaczającą pustkę. Wyjazd na turnus rehabilitacyjny to intensywna forma nie tylko rehabilitacji fizycznej, ale i ogromne wsparcie duchowe. Człowiek nabiera ogromnej siły w mięśniach, ale i głowa napełnia się pozytywnym myśleniem. Mimo trudów, samotności…


​Córka Pani Izabeli opuściła rodzinny dom. W poszukiwaniu pracy wyjechała za granice. Miało być na kilka miesięcy. Wyszło, jak wyszło. Choroba nie chce odpuścić ciała Pani Izabelki mimo zawziętej walki o sprawność. Niestety skromna renta starcza jedynie na potrzeby bieżąca, bez szans na tak ogromny wydatek, jak udział w turnusie rehabilitacyjnym. Rehabilitacja nie przywróci zdrowia Pani Izabeli, ale w skuteczny sposób spowolni postępującą chorobę. Cuda. One uwielbiają zdarzać się grupowo i jednym ciągiem. Wspólnie możemy przerwać pasmo niekończących się nieszczęść i przyczynić się do tego spełnienia marzenia o turnusie. Nie pozwólmy, aby tą pełną ciepła i wiary kobietę opuściła nadzieja trzymająca ją nadal przy życiu...

6 000,00 zł ( 100% )
Wsparły 162 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki